Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Edit Nie udało się jej pomóc. Zmarła...
Za pieniążki ze zbiórki opłacimy jej leczenie w szpitaliku 😔😔😔
Do Pani Eli na posesję przyszedł kociak, ledwo stał na nogach...
Pani Ela nie myśląc dlugo, wzięła od razu go do transporterka, dała jeść i zadzwoniła do nas z prośbą o pomoc...

My mamy podstawową zasadę, że nie odmawiamy nigdy w dwóch sytuacjach :w przypadku gdy kot jest chory i gdy jest potrzebna kastracja. Nawet jeśli konto jest puste a faktury nie zapłacone to Pomagamy...
I tak właśnie było w przypadku Jagódki, bo takie dostała imię,od razu pojechała do zaprzyjaźnionej lecznicy i zaczęła się walka o jej życie i zdrowie...
Zaskoczyła nas przede wszystkim jej waga, dorosły kot który waży zaledwie 1400 gram to sama skóra i kości oraz potworna biegunka, cieknąca po nóżkach kociaka 😔

Lekarze wdrożyli leczenie
Jak wszyscy się domyślali, była bardzo zarobaczona ale po lekach biegunka zmniejszała się.
Niestety Kociak przestał jeść, stał się apetyczny, powtórzyliśmy badanie krwi no i przyszły wyniki...
Zakaźne zapalenie otrzewnej 😔
Choroba śmiertelna której bardzo boją się kociarze
Jedynym wyjściem jest podanie leku przez 84 dni, niestety leku który tani nie jest...
Już kilkanaście kotów wyleczyliśmy ale boimy się za każdym razem tak samo..
Czy się uda? Czy nazbieramy pieniążki? Czy kociak będzie chciał walczyć? 
Jesteśmy dobrej myśli
Będziemy znowu próbować
A czy Wy Pomożecie dać Jagódce nowe życie
Pamietajcie kochani, że każda złotówka przybliża nas do celu jakim jest uratowanie życia tego bezdomnego, chorego kota...
Kota który przyszedł prosić o drugą szansę...
Kota który przyszedł do dobrego człowieka bo wiedział, że tylko taki człowiek zrobi wszystko żeby mu pomóc żyć ... 
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
