Zbiórka Pomóż Łukaszowi wrócić do życia! - miniaturka zdjęcia

Pomóż Łukaszowi wrócić do życia!

Zbiórka Pomóż Łukaszowi wrócić do życia! - zdjęcie główne

Pomóż Łukaszowi wrócić do życia!

5 518 zł z 250 000 zł (Cel)
Wpłaciło 79 osób
Wpłać teraz
 
Kasia Andrzejewska - awatar

Kasia Andrzejewska

Organizator zbiórki

Historia Łukasza to 32 lata aktywnego życia.  Miłośnik podróży, wycieczek rowerowych, żeglarstwa i kajakarstwa. W swoim zawodzie skutecznie pomagał ludziom w różnych trudnych sytuacjach życiowych, niestety teraz Łukasz sam potrzebuje olbrzymiej pomocy.

Wystarczyła chwila, aby całe dotychczasowe życie, plany, marzenia jego i jego dziewczyny zostały zweryfikowane. Wyobraź sobie, że ta historia spotyka kogoś Tobie bliskiego. Nagle zostajecie od siebie odcięci. Runęły wszystkie wspólne plany na przyszłość. Trzeba przewartościować marzenia, zacząć od zera. 

Teraz to nie plany na wakacje, na wspólne mieszkanie. Teraz liczy się tylko to aby Łukasz się wybudził. A potem kolejno walka o małe-wielkie sukcesy. Ruch ręką lub nogą. Uśmiech.

To też ciężka sytuacja dla najbliższych - brata i rodziców, bo przy Łukaszu trzeba czuwać całą dobę ze względu na jego stan. To praca na zmianę z opieką nad nim. Sen schodzi na dalszy plan.

A sam Łukasz? Utknął w ciele, którym nie może ruszać. Nie może się skomunikować z najbliższymi, którzy się nim opiekują. Nie jest w stanie zakomunikować swoich potrzeb. Mamy nadzieję, że  słyszy i wie co się wokół niego dzieje ale jedyne co mu teraz pozostaje to jego własne myśli. 

Leczenie Łukasza i rehabilitacja są bardzo kosztowne. Na miejsce w klinice wybudzeń dla dorosłych niestety dalej czekamy. Koszt prywatnej kliniki to ok 25 tys zł za miesiąc!  

W takich sytuacjach niestety liczy się każdy dzień. Im szybciej uda się wybudzić Łukasza i zacząć ćwiczenia tym lepsze efekty możemy uzyskać. 

Pomóż nam wybudzić Łukasza! Każda złotówka jest ważna.  

A to historia tego feralnego dnia...

 28 lipca 2018 roku podczas corocznego spływu kajakowego, grupa kajakarzy w której uczestniczył Łukasz, nie została poinformowana o bardzo niebezpiecznym miejscu na rzece i o zwiększonym tego dnia zrzucie wody z zapory, który powodował brak możliwości bezpiecznego ominięcia przeszkody w postaci dwóch następujących po sobie progów wodnych z narzuconymi głazami skalnymi. Łukasza kajak się przewrócił i pomimo posiadania kamizelki został wciągnięty pod wodę i podtopiony. Gdy za progami rzeka w końcu go wypuściła, wyciągnięto go z wody i natychmiast przystąpiono do resuscytacji. Tak naprawdę, że to jest Łukasz widać było dopiero na brzegu. Olbrzymiego brzucha wypełnionego wodą, sino-szarej i lodowatej skóry oraz otwartych ale bez życia oczu nie zapomnimy do końca życia. Do przyjazdu karetki, a trochę to trwało nie przestawaliśmy nawet na sekundę, po przybyciu ratowników jeszcze kilkanaście minut trwała resuscytacja aż w końcu serce zaczęło bić. Podczas transportu do karetki Łukasz dwa razy się zatrzymywał ale jego wola życia była silniejsza i po krótkiej chwili znowu wracał puls. Po przyjeździe na OIOM Łukasz został od razu wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną i podłączony do respiratora z którym od samego początku walczył oraz pokazywał, że samodzielnie też chce oddychać i wykonywał kilka oddechów na minutę sam, a resztę maszyna. Przez dwadzieścia dni był w śpiączce farmakologicznej i przez cały ten czas lekarze nie dawali mu szans na przeżycie. Mimo ostrej niewydolności krążeniowo- oddechowej, niewydolności nerek i wątroby, zapalenia płuc, i wstrząsu septycznego, jego niebywale silny organizm i wola walki przezwyciężyły te wszystkie śmiertelne zagrożenia. W 24 dobie kiedy odłączono go od respiratora i nie był już w śpiączce farmakologicznej a jego parametry życiowe były stabilne, sami lekarze nie kryli zdziwienia i w końcu przestali powtarzać przy każdej rozmowie, że Łukasz i tak nie opuści OIOMU. Niestety Łukasz nie odzyskał świadomości. Po udanej walce personelu OIOMU o życie Łukasza, nadszedł czas na naszą walkę, a to niestety jest długa, żmudna i kosztowna droga. Nie możemy pozwolić aby cały dotychczasowy wysiłek poszedł na marne, a przypadki ze świata pokazują że nigdy tak do końca nie wiadomo kto ma szanse się wybudzić i odzyskać świadomość a kto nie. Niestety tej walki skutecznie nie jesteśmy w stanie sami prowadzić, Łukasz potrzebuje szeregu specjalistów oraz wielu sprzętów rehabilitacyjnych. Konieczna jest ciągła stymulacja wszystkich zmysłów oraz ćwiczenia zachowujące ciało w dobrej kondycji, tak aby mógł z niego korzystać gdy odzyska świadomość.


Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Komentarze


  • AMAZON FREEDOM PROJECT POZDRAWIA:) - awatar

    AMAZON FREEDOM PROJECT POZDRAWIA:)

    19.04.19
    19.04.19

    Zyczymy powrotu do zdrowia i pozdrowienia dla Wojtek Nocon :)

  • Max Witko - awatar

    Max Witko

    19.04.19
    19.04.19

    Powodzenia! 3mqm kciuki, wracaj do nas.

  • Sonia - awatar

    Sonia

    17.04.19
    17.04.19

    Łukasz jest silny i wierzę, że wróci do swoich bliskich.

    • Kasia Andrzejewska - awatar

      Kasia Andrzejewska - Organizator zbiórki

      17.04.19
      17.04.19

      Wszyscy mocno trzymamy za niego kciuki, dziękuję za chęć pomocy 🙂

5 518 zł z 250 000 zł (Cel)
Wpłaciło 79 osób
Wpłać teraz
 
Kasia Andrzejewska - awatar

Kasia Andrzejewska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 79

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1
Agata Pawlicha - awatar
Agata Pawlicha
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Agnieszka - awatar
Agnieszka
100
Danka - awatar
Danka
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
500
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Karolina - awatar
Karolina
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij