Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Edit: niestety.... zbiórka stoi w miejscu....
Potrzebna jest pomoc w leczeniu kotów z Biebrzy. Jest ich tam kilkanaście, a 5 z nich wymaga pilnej pomocy weterynaryjnej: ekstrakcji zębów, usuwania bolących ropni, kastracji czy operacji przepukliny jak u Kazi 😔 Kazia też ma guzki na listwie mlecznej. Bez Waszej pomocy.... Ech 😔

Jest też Franek, który potrzebuje leczenia w kierunku niewydolności wątroby, bo parametry są przekroczone. Zresztą nie tylko on musi przyjmować ornipural, żeby zregenerować wątrobę.
Pankracy i Bonifacy i cudna Kili - mają bagno w paszczy, większość zębów zepsuta, ruchoma i do ekstrakcji. To olbrzymi problem dla kotów, bo uniemożliwia jedzenie w znacznym stopniu i sprawia ból.
Potrzeby są olbrzymie....

Kotami zajmuje się tam Mateusz, którego koty sobie wybrały na swojego wybawcę. Mateusz, który dostosował swoje życie do potrzeb kotów wolno żyjących, dba o nie, karmi, zabiera do weterynarza, nie pozwala by marzły.
Nie prosi często o pomoc, stara się radzić sobie sam. Mateusz nie jest żadną fundacją, a koty leczy z własnych środków. Mateusz otworzył drzwi swojego domu na koty półdzikie, którym pozwala się schronić w części swojego domu, na ich warunkach. Bo głaski i przytulaski nie są przez nie miłe widziane.... mogą bezpiecznie przeczekać mrozy, czy poprostu wejść i się wyspać w bezpiecznym miejscu, najeść.
Teraz Mateusz potrzebuje pomocy w pokryciu kosztów leczenia tej ekipy.

Obecnie do zapłaty za dotychczasowe zabiegi i leczenie jest faktura w wysokości 3.900 złotych. Nie wszystkie koty miały już wykonane zabiegi, z uwagi na konieczność podreperowania zdrowia przed narkozą.

Mateuszowi pomaga też w tym całym kocim nieszczęściu Marta, która nie czekając na nic, pomogła umieścić koty w lecznicy. Pomogła znaleźć dla nich pomoc medyczną. Koty w większości miały wykonane niezbędne zabiegi, badania. Niestety pozostał mega rachunek do pokrycia i kolejne zabiegi do wykonania. Sami ponoszą koszty karmy, zwirku, itd. Marta zorganizowała dla nich bezpieczne schronienie na czas rekonwalescencji, podawania leków. Każdy dostał miejsce w kenelu i ciepły kąt.
Marta ma też pod opieką inne koty, a nawet całe stado o które dba, zbiera finanse na ich leczenie jedzenie. Ale to osobna historia ... Nie potrafi przejść obojętnie wobec potrzeb i cierpienia innych zwierzaków, więc podjęła się pomocy kotom, których kosztowne leczenie przekracza skromne możliwości Mateusza, ale jest niezbędne dla komfortu tych kotów. Nie ma też wolnych środków
Dlatego proszę Was o pomoc w pokryciu kosztów leków przeciw pasożytom, pchłom, zabiegów operacyjnych, ekstrakcji zębów, badań krwi, leków i suplementów.

Możecie być spokojni, że wszystkie pieniążki trafią tam gdzie trzeba. Zaprzyjaźniona Fundacja Feliksiaki, utworzyła subkonto dla nich, na które trafią pieniążki ze zbiorki. Wszystkie koszty, rachunki będę tu wrzucać na bieżąco, zdjęcia kotków również. Pomóż im pomagać.
Poniżej karty informacyjne weta dla kotów









Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
