Zbiórka CANDY- ostatnia szansa na dom... - zdjęcie główne

CANDY- ostatnia szansa na dom...

600 zł  z 500 zł (Cel)
Wpłaciło 19 osób
Zbiórka zakończonaUdostępnij
 

Witajcie,

To kolejny mój apel z prośbą o pomoc dla zwierzaka. Tym razem potrzebującym jest kotka Candy. Dziecinka ma dopiero ok.6 miesięcy. Dotychczasowe koszty leczenia zostały pokryte ze środków, które pozostały z ostatniej zbiórki na kociaki. Nie sądziłam, że w tym przypadku będę zmuszona prosić o pomoc. Niestety choroba nie ustępuje, a budżet się skończył i nie jestem w stanie pokryć dalszego, istotnego lecznia. Dlatego proszę o zapoznanie się z historią Candy oraz o ewentualną pomoc, choćby w udostępnieniu zbiórki.

Trafiła pod moją opiekę 3 marca tego roku. Poprosiła mnie o pomoc pewna dziewczyna, która spotkała ją na swojej drodze. Zaniepokoiła się, bo mała nie wyglądała dobrze... Zgodziłam się, w końcu to nie pierwsze zwierzę, któremu należało pomóc. Odbierając ją dostrzegłam piękno w tej niewielkiej, spłoszonej kupce nieszczęścia.

Po powrocie do domu zrobiłam oględziny- żadnych widocznych ran, futerko ładne niestety bardzo brudne, czymś wysmarowane wraz z pyszczkiem, brudne uszka, zapłakane oczka, do tego ślad na szyi jakby od sznurka (?). Nie jestem pewna, wiem jak wyglądają ślady po obróżkach, ale ten był zupełnie inny. 

Postanowienie- zostaje. Przygotowałam ogłoszenia o znalezieniu z myślą, że może ktoś jej szuka, niestety do dnia dzisiejszego nie było pytań o malucha.

Nazajutrz (04.03)wybraliśmy się do weterynarza w oddalonej o 34km miejscowości Ełk. Chciałam, by obejrzał ją weterynarz. Dostała krople Advocate oraz probiotyk (niestety w pierwszą noc załatwiła się znacząco luźnym kałem). Zostały wyczyszczone uszka, były lekko powiększone węzły podkolanowe i podżuchwowe. Po tym wszystko miało wrócić do normy.... niestety tak się nie stało. Kał nie zmieniał się mimo stosowanego probiotyku przez kilka dni. Apetyt malał, stawała się coraz to bardziej osowiała. Postanowiłam, że pojedziemy od razu do weterynarza (10.03). Padło słowo białaczka! O nie... zrobiliśmy testy FeLV/ FIV- ujemne, uff. Wkonano morfologię (opis choroby wraz z wynikami niżej). Podejrzenie zapalenia jelit. Dostaliśmy leki + utrzymanie probiotyku i głodówka na 24h. 

Już wieczorem Candy domagała się jedzenia i nastapiła wyraźna poprawa. Miała chęć się bawić, nie była już osowiała i smutna. Następnego dnia przyjęła pierwszy po głodówce posiłek, z niecierpliwością czekałam na efekt końcowy (kupkę). Pojawiła się następnego dnia- ładna, zwarta, bez niepokojącego zapachu. R A D O Ś Ć- myślę. Udało się! Dodatkowo dostałam telefon w sprawie małej, była chętna osoba do adopcji naszego Aniołka. ☺ Mieliśmy zaplanowaną wizytę przedadopcyjną na przyszły tydzień. Przez kolejne kilka dni było dobrze, żadnych zmian, zarówno w kale, jak i w zachowaniu. Skakała, bawiła się, miziała. Dla pewności zawiozłam zdrową próbkę kału do badania (17.03).

Kolejny "przełom" nastąpił 19.03. Pojawił się znowu luźny, cuchnący kał. Zmuszona byłam odwołać wizytę PA i poinformować o nawrocie choroby (mimo wszystko Pani twardo upierała się, że to dla niej nie problem, że poczeka, bo zakochała się w Candy). Następnego dnia to samo, niestety z nieuwagi wydostała się z pokoju i podążając za węchem wyciągnęła z kosza osłonkę po parówce. Zaraz po tym została jej zabrana, nie podejrzewałam, że mogła połknąć jej część. Nasz błąd...... 

21.03 mimo zbyt częstego  (ok. 4-6razy na dobę) oddawania kału pojawiły się wymioty- jednorazowo, zwróciła folię z ubiegłego dnia. Dostała znowu leki i głodówka 24h. Mimo tego stanu nie straciła swojej energii. Była bardzo żwawa. Dostałam wtedy wiadomość od Pani, która wykazywała chęć adopcji małej kilka dni wstecz, że niestety, ale przygarnęła już innego kotka- osłupiałam... Do końca wierzyłam, że będzie miała dom.

Czekałam na kupkę.. doczekałam się 23.03- niestety nadal to samo- luźna, do tego śmierdząca niesamowicie wraz ze śluzem (identyczna jak poprzednie). Zabrałam małą do weterynarza wraz z kałem, który chwilę przed tym wydaliła. Dostała kolejne leki... W kale znowu nic nie znaleźli. Nic.... Candy jak na istotkę z problemami jest bardzo energiczna. Ale widać, że to załatwianie się sprawia jej dyskomfort i ból... 

Dziś (25.03), po rozmowe z lekarzem ustaliliśmy, że w poniedziałek (27.03) Candy jedzie do lecznicy na kilka dni obserwacji. Mają być wykonane różne badania pod warunkiem, że żadne uprzednie z nich nic nie wykażą. Oto lista oraz koszty badań w kolejności ich wykonania:

- krew: trzustka, lamblie, jelita, biochemia - KOSZT ok.200zł

- USG - KOSZT 50zł

- RTG z kontrastem - KOSZT 150zł

Razem ok. 400zł

1 Doba spędzona w lecznicy - KOSZT 50zł

Jeśli żadne z powyższych badań nie da nam przyczyny tych dolegliwości, będzie koniecznie wykonanie testów alergicznych- KOSZT ok. 300zł. 

Historia choroby od 04.03 do 23.03 (drugie badanie kału nie zostało w tym uwzględnione, bo kartę otrzymałam w czwartek, a wyniki badania były w piątek)

Nie chcę odbierać jej szansy na dom. Z każdym dniem ta szansa maleje. Candy rośnie i w oczach wielu osób staje się dorosłą kotką, już nie malutkim kociątkiem. Zależy mi, aby znalazła właściwy dom oraz by trafiła do niego ZDROWA, by przyszły właściciel wiedział o przebytych chorobach i o aktualnym jej stanie zdrowia. Nie chcę, by nie daj Boże wróciła nieszczęśliwa z adopcji. 😔

Teraz wszystko w Waszych rękach. Dzięki Waszej pomocy będę mogła dalej kierować małą po LEPSZE JUTRO. 

Niech iskierka w jej oczach nie gaśnie. Przecież jest szansa, prawda?

Za wszelką pomoc będę wdzięczna. Na bieżąco będę uzupełniała informacje odnośnie stanu zdrowia Candy, przebytych badań oraz ich wyników.

Liczę na to, że i tym razem DAMY RADĘ! 

Kocham Was za to, że zawsze jesteście i jeszcze nigdy ich-zwierzaków nie zawiedliście! 💖

Dominika Życzkowska


Aktualizacja nr. 3 (29.03.17r, 19:15)

Piszę aktualizację tutaj z racji, że w poprzednich nie było opcji wstawić kilku zdjęć w jednej aktualizacji. A więc poniżej załączam zdjęcia karty informacyjnej oraz historię wizyty.

Przypominam, że Candy była w lecznicy od rana 27.03.17 do dziś do 17:00, 29.03.17.




Pod zdjęciami sa wypisane kwoty jakie wyszły za poszczególne badania. Nie odbierałam jeszcze faktury z tego względu, że widniałby tam termin zapłaty (czego się obawiam), a dodatkowo czeka Candy jeszcze końcowa morfologia w celu sprawdzenia głównie leukocytów czy uległy poprawie.

Wyszło łącznie (za dotychczasowe leczenie od założenia zbiórki licząc) 377,72zł.

Na dzień dzisiejszy dostała leki wymienione w aktualizacji drugiej. Dostaje Metronidazol w celu przeleczenia na ewentualne pierwotniaki (badanie kału nie wykazało nic, ale pierwotniaki przy rutynowym badaniu są ciężko wykrywalne. Posłanie próbki kału do labolatorium w celu ustalenia, to koszt ok.300zł (na chwilę obecną to zbyt duża kwota). Pozostajemy przy tym, oraz przy lekach odpornościowych, probiotyku oraz hepacholu. ☺

Jestprawdopodobieństwo, że wszystkie te objawy spowodowane były na tle nerwowym. Candy jest wyjątkowo ostrożną oraz płochliwą kotką. Być może stres zrobił jej takie spustoszenie w organizmie. 

Jak wyżej w wynikach badań widać, usg jak i rtg nie wykazało odchyleń od norm. 

Potrzebujemy zacisniętych kciuków oraz dobrych myśli w kierunku Candy, aby prócz morfologii były to ostatnie badania. ✊✊❤

Aktualizacje


  • Stowarzyszenie Kociaki i Psiaki Adopciaki - awatar

    Stowarzyszenie Kociaki i Psiaki Adopciaki

    29.10.2017
    29.10.2017

    Dobry wieczór,
    Czy ktoś pamięta tę Pannicę? Ta Panna to Candy, dla której utworzona była ta zbiórka. ☺
    Tak wygląda teraz. Żadnych oznak chorobowych. Cieszy się swoim życiem i dobrym domem.
    WSZYSTKO DZIĘKI WAM. 😉

    Zdjęcie aktualizacji 9 006

Komentarze


  • Aneta - awatar

    Aneta

    05.04.2017
    05.04.2017

    śliczna jest

    • Stowarzyszenie Kociaki i Psiaki Adopciaki - awatar

      Stowarzyszenie Kociaki i Psiaki Adopciaki - Organizator zbiórki

      05.04.2017
      05.04.2017

      O tak 😊 Dziękujemy za pomoc!!!!!!!!!!! ❤😘

  • izka - awatar

    izka

    26.03.2017
    26.03.2017

    Mam nadzieje,ze ludzie ci pomoga,,,ze twoja akcja nie utknie na malenkiej kwocie,jak wiele innych! Dajac po kilka zlotych,szybko uzbieramy calosc,,,nie dajcie sie prosic!!!

    • Stowarzyszenie Kociaki i Psiaki Adopciaki - awatar

      Stowarzyszenie Kociaki i Psiaki Adopciaki - Organizator zbiórki

      26.03.2017
      26.03.2017

      Dziękujemy ślicznie!! ❤ To prawda, nawet jedna złotówka, to już wiele. ☺ Jutro jedziemy z maluchem do lecznicy, w której będzie przez 2-4 doby. Jutro od razu krew pojedzie do labolatorium, wyniki za 2-3 dni. Mam nadzieję, że będą kluczowe. Proszę śledzić losy Candy. Liczę na to, że ta historia znajdzie swój Happy end. Pozdrawiamy! 😘

600 zł  z 500 zł (Cel)
Wpłaciło 19 osób
Zbiórka zakończonaUdostępnij
 

Wpłaty: 19

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Aneta - awatar
Aneta
115
Luiza - awatar
Luiza
25
Karina Jakubowska - awatar
Karina Jakubowska
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Darzena Maciaszek - awatar
Darzena Maciaszek
10
Aneta - awatar
Aneta
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Evey - awatar
Evey
32
Aga77 - awatar
Aga77
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Animals
Logo Fundacji Pomagam.pl

Wspieraj inicjatywy bliskie Twojemu sercu. Wystarczy, że wpiszesz nasz numer KRS przy rozliczaniu podatku dochodowego PIT, by nieść pomoc tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna razem z nami.

Dzięki Tobie możemy zmieniać świat na lepsze. Dziękujemy ❤️

KRS 0000353888

Sprawdź, jak przekazać 1,5% podatku

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniędzy. To narzędzie, które umożliwia każdemu i całkowicie za darmo założenie zbiórki w kilka chwil.

Dzięki Pomagam.pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz fundusze na to, co dla Ciebie ważne m.in. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie bliskich w trudnych chwilach i na inicjatywy bliskie Twojemu sercu.

Krok 1:Chcesz założyć zbiórkę, ale nie wiesz od czego zacząć? Nie martw się! Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz. Sprawdź poniższy poradnik.

W momencie tworzenia zbiorki możesz wybrać, czy chcesz ją prowadzić samodzielnie czy ze wsparciem Pomagam.pl. Pierwsza opcja jest całkowicie darmowa. Jeśli natomiast zdecydujesz się na promowanie zbiórki z naszym wsparciem, będziemy przypominać o Twojej zbiórce i zachęcać do wpłat osoby, które ostatnio odwiedziły stronę Twojej zbiórki (tzw. retargeting).

W tym celu będziemy wyświetlać Twoją zbiórkę zarówno na stronie głównej Pomagam.pl jak i w reklamach internetowych. Zwiększa to szanse na to, że więcej odwiedzających Twoją zbiórkę osób zdecyduje się ostatecznie na wpłatę lub udostępnienie zbiórki. W zamian za to dodatkowe, nieobowiązkowe wsparcie w promocji od każdej wpłaty potrącimy automatycznie 12%.

Krok 3:Twoja zbiórka jest gotowa, czas zacząć działać! Nikt nie wypromuje Twojej zbiórki tak jak Ty, dlatego pamiętaj, żeby udostępniać ją we wszystkich mediach społecznościowych: Facebook, Instagram, Twitter, LinkedIn czy YouTube i TikTok. Zacznij od rodziny i przyjaciół - poproś ich o udostępnienie i zachęć do wpłat. Wyślij znajomym linka do zbiórki z krótkim opisem na Messengerze, SMSem lub mailowo. Następnie skontaktuj się z lokalnymi mediami z prośbą o publikację Twojej zbiórki oraz zaangażuj w promocję okoliczne organizacje społeczne, władze samorządowe, instytucje oraz osoby znane w Twojej okolicy.

Pamiętaj, im więcej osób dowie się o Twojej zbiórce, tym większa szansa na osiągniecie celu! Więcej porad znajdziesz w ebooku, jak założyć i prowadzić skuteczną zbiórkę. Znajdziesz go w swoim panelu zarządzania zbiórką po jej stworzeniu. Sprawdź również naszego bloga, w którym dzielimy się praktycznymi poradami i wskazówkami.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij