Agnieszka Banaszek
Jasiek już pomaga mamie w wykańczaniu domu :)

Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.
Nie zdążyliśmy przed zimą, nie zdążyliśmy na święta, ale dzięki pomocy dobrym ludziom i rodzinie zdążyliśmy przed mrozami :).
Troszkę muszę uaktualnić opis :) kto zaglądał wcześniej to wie, że toczyliśmy walkę z czasem i udało się.
Mam na imię Agnieszka, mam osiemnastomiesięcznego synka.
Kiedy zakładałam tę zbiórkę, miałam jeszcze nadzieję, że jednak poradzę sobie sama, w inny sposób. Teraz kiedy przyszła zima i jest nam jeszcze trudniej, pozostaje mi tylko poprosić Was o pomoc. Sama wiele razy pomagałam w ten sposób ponieważ uważam, że wpłacając 5 czy 10 zł, które kiedyś w moim przypadku poszłyby na luksus w postaci czekolady mogłam pomóc osobie potrzebującej, w tym momencie ja jestem osobą potrzebującą, ale zapewniam, że w przyszłości kiedy moja sytuacja będzie stabilna, to znowu pomogę komuś innemu... może właśnie Tobie!
W tym momencie najważniejsze już opłacone :) gaz płynie, jest miło i ciepło, mamy wodę i Jaś ma już nawet zrobiony piękny pokoik więc można powiedzieć jest pięknie.
Mieszkamy z synem w nowym domu, Jasiek już biega, jest dobrze, ale niestety do szczęścia brak jeszcze troszeczkę. Nie mamy jeszcze wszystkich podłóg, drzwi a i trzeba by ocieplić dach przed zimą bo piec grzeje a ciepło ucieka :(. Najważniejsze jednak to utrzymanie domu, pierwsze rachunki już przychodzą, niestety nie są małe, ale dzięki pomocy rodziców dajemy radę, mam długi które muszę jakoś zacząć spłacać a jedyny mój dochód na obecną chwilę to zasiłek dla bezrobotnych który skończy się w sierpniu... Nadal więc będę wdzięczna za pomoc, różnego rodzaju, najchętniej w postaci pomysłu na pracę (najlepiej w domu lub taką w której będę poza domem nie dłużej niż 4 godz.), mebelki pozbierałam gdzie się dało żeby nie mieszkać na kartonach, brakuje jeszcze paru rzeczy, ale już i tak jest pięknie zwłaszcza u synka, to na jego pokoiku się skupiłam, chciałam żeby chociaż on miał prawdziwy piękny pokoik i udało się. Podłoga w kuchni i mojej "sypialni" to goły beton na którym Jaś się niestety często bawi więc jakieś dywany chętnie przygarnę, może ktoś ma szafę na zbyciu to również chętnie bym przyjęła.
Strony takie jak ta dają nadzieję, a póki jest nadzieja, są szanse na to, że utrzymam dom.
Bardzo dziękujemy za dotychczasową pomoc! Jesteście wspaniali! 
Jasiek już pomaga mamie w wykańczaniu domu :)

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Monika Petryka
Pomagajcie, każda złotówka się liczy.
Agnieszka Banaszek - Organizator zbiórki
Dziewczyny jesteście Kochane!