Zbiórka Pilne Leczenie Sary Damm - zdjęcie główne

Pilne Leczenie Sary Damm

155 262 zł  z 360 000 zł (Cel)
Wpłaciły 1 484 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Weronika Skiba - awatar

Weronika Skiba

Organizator zbiórki

UPDATE od Sary z 13.03.2024

LECZENIE I REHABILITACJA!!!

Drodzy,

4 marca minęło 3 miesiące odkąd trafiłam do szpitala z niedoleczowym zapaleniem płuc.

18 grudnia pierwsza diagnoza o raku płuc.

3 tygodnie później kolejna o przerzutach do węzłów chłonnych i kości.

6 tygodni oczekiwania na pierwszy kontakt z onkologiem.

14 tygodni łóżka szpitalnego zmieniło sporo.

2 z powyższych na OIOMIE, z zapaścią i wielogodzinną reanimacją... nie pozostaną bez śladu.


Od dokładnie 3 tygodni biorę trzy magiczne tabletki zwalczające... skutecznie mam nadzieję... mutację moich komórek nowotworowych ALK.

O tej skuteczności i jej stopniu dowiemy się więcej już w czwartek... po dzisiejszym badaniu tomografii nuklearnej. Będzie widać czy tabletki je eliminują. 


W międzyczasie czasie trochę sie poprawiło... na pewno ustabilizował mi się oddech, pojawił zdrowy głęboki sen, troszkę lepiej się poruszam.

Jako skutku ubocznego po tabletkach magicznych dorobiłam się gigantycznego obrzęku nóg i lewej ręki... bolesny i ciastowaty... bardzo nie polecam.

Udało się go znacznie zmniejszyć... poprzez furosemid i albuminę. 

Obrzęki i wynik tomografii mogą wpłynąć na zmianę tabletek na inny typ - nieco nowszy, który wciąż kasuje mutacje ALK, ale nie wywołuje obrzęków. Kto mnie zna bliżej... ten wie... że skłonności do obrzęków mam... i bardzo pragnęłabym uniknąć ich w dalszym trybie leczenia. 

 

Mam GIGANTYCZNY zanik mięśni... a spora część tych co pozostały są przykurczone, zblokowane. Potrzebny jest plan codzienny rehabilitacji/fizjoterapii i mojej pracy własnej.

Oczywiście... mam w szpitalu cudowną fizjo....

Od techniki odpluwania po budowanie poślada... ale niebawem stąd wyjdę i potrzebne będzie wsparcie fizjo poza szpitalne.

Moja wiedza, czucie i umiejętności będę tu bardzo przydatne niezwykle, ale nie wystarczą. Potrzebne będą zabiegi i wsparcie specjalistów.

Wyniki tomografii będą też mieć wpływ na plan fizjo... by przywrócić ciało do aktywności

Jak tylko stanę na nogach i wyjdę ze szpitala... czyha na mnie zgrzewka onkologów i endokrynologów, którzy w rytmie ambulatoryjnym zajmą się moimi kośćmi. Zobaczą co przerzuty w nich zrobiły i jak temu zaradzić. Z tego co z nimi rozmawiałam pomysłów jest kilka.


Więc na ten moment jak widzicie udało się dotrzeć do leczenia i specjalistów, choć trzeba być czujnym, bo łatwo wypaść z tego obiegu i stać od nowa w kolejce na SOR by dostać się na swój oddział i do swoich lekarzy.


Dlatego wciąż i nieustająco proszę o wsparcie!!!

Co prawda transport medycznych na ten moment nie jest już konieczny, to wciąż trwa proces leczenia i rehabilitacji a ja do samolotu na regularny lot jeszcze minimum przez miesiąc się nie nadaję. 

Leczenie główne pokrywa moje ubezpieczenie, jednak by je utrzymać, konieczne jest utrzymanie firmy, wraz z kosztami jej prowadzenia oraz wynajmem mieszkania, na które jest zarejestrowana. Podobnie sprawa ma się z firmą w Polsce. Zwłaszcza, że działa sklep z kursami on-line....


Tak więc będę wdzięczna za każdą wpłatę czy udostępnienie tej zbiórki.


Będę też zobowiazana za udostępnianie lub zakupy moich kursów on-line, jeśli będą dla Was przydatne:

https://saradammbellydance.com/course-category/aerial-yoga/


Zachęcam też do odwiedzenia niezwykłego Bazarku z najróżniejszymi fantami. Fundusze z ich sprzedaży trafafiaja na moją zbiórkę:

https://www.facebook.com/groups/1088370575688305/?ref=share&mibextid=xfxF2i


Jak wiadomo, w tym czasie nie odbywały się moje zajęcia, regularne na wyspie. Zmuszona też byłam odwołać wszystkie zaplanowane wyjazdy do Sary na Kanary, moje projekty warsztatowe, w Polsce w tym Kurs Instruktorski oraz modowe tematy z finałem na koniec maja.


Wiem że spora część "Kanariuszy u Sary" i tak odwiedziła wyspę z czasie zaplanowanych wyjazdów... lub właśnie to czyni.


Dziękuję Wam jeszcze raz za już okazaną pomoc i za wiele słów wsparcia oraz miłość jaką do mnie wysyłacie. To niesamowite!

Daje siłę, ale też poprostu pozwala przetrwać.

Ściskamm serdecznie!

#saranakanarach


UPDATE od Sary z 7.01.2024

POWRÓT DO POLSKI!!!

Kochani! 

Bardzo Wam dziękuje za Waszą niezwyklą mobilizację. Wasza pomoc jest dla mnie nie tylko finansowym zabezpieczeniem, ale źródłem siły do walki o powrót do zdrowia i wiary w to że rzeczy wielkie są możliwe. 

Choć mój stan jest stabilny to w aktualnym szpitalu wyczerpali już swoje możliwości - leczenie tylko objawowe - a szanse na przyjęcie do szpitala specjalistycznego są znikome. Pierwsze 3 tygodnie, kluczowe po diagnozie gruczolakoraka zlośliwego pluc, spędziłam na oczekiwaniu na teoretyczne przyznane miejsce na onkologii, które w praktyce może zwolni się w trakcie koleknych dni 17 roboczych... a może nie.

Prywatna onkologia nieosiągalna - kliniki i gabinety nie odbierają telefonów, nie odpisują na maile a systemy rezerwacji wizyt nie działają. A przecież nie wiemy nawet jakie jest stadium choroby, umiejscowienie, nie było nawet precyzyjnej diagnostyki. Nie mówiąc o doborze terapii, zwłaszcza, że cały czas jest prawdopodobieństwo współtowąrzyszacego tocznia. 

Dlatego największą szansą na wyzdrowienie jest powrót do Polski. Niestety podróż regularnym samolotem nie wchodzi w grę, mój stan na to nie pozwala i potrzebuję transportu medycznego, który kosztuje około 60000 Euro.

Jeżeli możesz to wesprzyj tę zbiorkę, bo każda kwota przybliza mnie do powrotu do domu i do podjęcia walki o powrót do zdrowia. Wierzę też, że z Waszą niezwykłą skutecznością szybciej uzbieramy na transprt medyczny, niż mnie uda się przełamać nieudolność kanaykskiego braku systemu - choć i w tej kwestii działamy tu cały czas. 

Dziekuję, 

Sara

----

WCZEŚNIEJSZY OPIS z 19.12.2023: 

Sara Potrzebuje Twojej Pomocy!

Sarę Damm znają prawie wszyscy, a kto jej nie zna, na pewno zna kogoś, kto ją zna. Bo ta super energiczna i kreatywna osoba po prostu przyciąga do siebie ludzi, którzy jej potrzebują i poprzez ruch i rozwój osobisty, z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru, pomaga nam stać się lepszymi wersjami siebie.

Teraz niestety, jak nigdy, to ona potrzebuje pomocy. Twojej pomocy!

Jeszcze kilka tygodni temu, jak zawsze pełna werwy i zaangażowania prowadziła swoje warsztaty. Aktualnie od ponad dwóch tygodni znajduje się w szpitalu.


Co się stało?

Początkowo „błahe” zapalenie płuc - bezobjawowe, więc trochę przeoczone i przenoszone. Zostało wykryte podczas rutynowych badań w Polsce i udało się je zaleczyć. Jednak po powrocie na Gran Canarię objawy powróciły, a stan Sary zaczął się gwałtownie pogarszać. Z powodu zbierającego się płynu w płucach trafiła do szpitala, gdzie założono jej pierwszy dren i przystąpiono do dalszej diagnostyki. Niestety zmęczony intensywną pracą ostatnich miesięcy organizm nie chciał poddać się leczeniu. Stan zdrowia zamiast się polepszać, sukcesywnie się pogarszał.

Obecnie Sara nadal przebywa w szpitalu. Jej stan jest bardzo ciężki, z bezpośrednim zagrożeniem życia. Podczas dokładnej diagnostyki w szpitalu, oprócz infekcji bakteryjnej płuc wykryto również komórki rakowe złośliwe. Trwa również dalsza diagnostyka w kierunku tocznia.

Na dniach powinna zostać skierowana do szpitala specjalistycznego w celu dalszej diagnostyki i rozpoczęcia leczenia onkologicznego.

Każdy, kto zna Sarę wie, że jest fajterką i będzie walczyć, ale aby w pełni mogła skupić się na walce, potrzebuje środków do życia. Środków, których w obecnej sytuacji, nie jest sobie w stanie sama zapewnić.

Na razie ubezpieczenie pokrywa podstawowe leczenie, ale to dopiero początek tej wojny. Będzie potrzebne dalsze leczenie, może prywatne, leki, opieka, rehabilitacja… W tym momencie sprawy się ciągle toczą i wszystko zależy od kolejnych testów i wydajności hiszpańskiej służby zdrowia. Bo Sara nie może wrócić na razie do Polski. Jej stan zdrowia na to absolutnie nie pozwala.

Nie może pracować i nawet przy mocno optymistycznym scenariuszu, jeszcze długo nie będzie mogła. Straciła wszystkie źródła dochodu, zostając dodatkowo z perspektywą konieczności zwrotu wszystkich zaliczek wpłaconych na poczet przyszłych warsztatów, których nie jest w stanie poprowadzić.

Aby utrzymać ubezpieczenie zdrowotne i ciągłość leczenia na bieżąco musi opłacać składki i lokal, w którym zarejestrowana jest działalność w Hiszpanii. Sama sobie nie poradzi. Potrzebuje nas.


Jak pomóc Sarze?

Możesz pomoc poprzez wpłacenie dowolnej kwoty na tę zbiórkę. Każdy gest się liczy. Wszystkie środki zostaną przekazane Sarze lub w razie gdyby nie była w stanie działać samodzielnie, bezpośrednio na poczet jej najpilniejszych wydatków.

Jeżeli nie jesteś w stanie pomóc finansowo, udostępnij to wydarzenie swoim znajomym z kilkoma osobistymi słowami - będziemy ogromnie zobowiązani.

Z Sarą znamy sie ponad 20 lat i jestem wdzięczna za jej zauafnie i możliwość pomocy. Zarówno jej najbliżsi jak i ja będziemy wdzięczni za wszelką pomoc. Dziękuję

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Małgorzata - awatar

    Małgorzata

    27.06.2024
    27.06.2024

    Trzymam mocno kciuki!!!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    24.06.2024
    24.06.2024

    Sto lat i tony zdrowia !!!

  • Sabrina - awatar

    Sabrina

    10.04.2024
    10.04.2024

    zdróweczka! przesyłam moc!

  • Magdalena - awatar

    Magdalena

    03.04.2024
    03.04.2024

    ❤️

  • Basia - awatar

    Basia

    27.02.2024
    27.02.2024

    Saruniu - wracaj do nas szybko 💜💜💜

155 262 zł  z 360 000 zł (Cel)
Wpłaciły 1 484 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Weronika Skiba - awatar

Weronika Skiba

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 1 484

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
15
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1 300
Małgorzata - awatar
Małgorzata
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
333
Marzena - awatar
Marzena
50
Maja K (Meli Melo) - awatar
Maja K (Meli Melo)
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Załóż swoją pierwszą zbiórkę

Zbieraj pieniądze na to, czego
najbardziej potrzebujesz już dziś!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniędzy. To narzędzie, które umożliwia każdemu i całkowicie za darmo założenie zbiórki w kilka chwil.

Dzięki Pomagam.pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz fundusze na to, co dla Ciebie ważne m.in. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie bliskich w trudnych chwilach i na inicjatywy bliskie Twojemu sercu.

Krok 1:Chcesz założyć zbiórkę, ale nie wiesz od czego zacząć? Nie martw się! Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz. Sprawdź poniższy poradnik.

W momencie tworzenia zbiorki możesz wybrać, czy chcesz ją prowadzić samodzielnie czy ze wsparciem Pomagam.pl. Pierwsza opcja jest całkowicie darmowa. Jeśli natomiast zdecydujesz się na promowanie zbiórki z naszym wsparciem, będziemy przypominać o Twojej zbiórce i zachęcać do wpłat osoby, które ostatnio odwiedziły stronę Twojej zbiórki (tzw. retargeting).

W tym celu będziemy wyświetlać Twoją zbiórkę zarówno na stronie głównej Pomagam.pl jak i w reklamach internetowych. Zwiększa to szanse na to, że więcej odwiedzających Twoją zbiórkę osób zdecyduje się ostatecznie na wpłatę lub udostępnienie zbiórki. W zamian za to dodatkowe, nieobowiązkowe wsparcie w promocji od każdej wpłaty potrącimy automatycznie 12%.

Krok 3:Twoja zbiórka jest gotowa, czas zacząć działać! Nikt nie wypromuje Twojej zbiórki tak jak Ty, dlatego pamiętaj, żeby udostępniać ją we wszystkich mediach społecznościowych: Facebook, Instagram, Twitter, LinkedIn czy YouTube i TikTok. Zacznij od rodziny i przyjaciół - poproś ich o udostępnienie i zachęć do wpłat. Wyślij znajomym linka do zbiórki z krótkim opisem na Messengerze, SMSem lub mailowo. Następnie skontaktuj się z lokalnymi mediami z prośbą o publikację Twojej zbiórki oraz zaangażuj w promocję okoliczne organizacje społeczne, władze samorządowe, instytucje oraz osoby znane w Twojej okolicy.

Pamiętaj, im więcej osób dowie się o Twojej zbiórce, tym większa szansa na osiągniecie celu! Więcej porad znajdziesz w ebooku, jak założyć i prowadzić skuteczną zbiórkę. Znajdziesz go w swoim panelu zarządzania zbiórką po jej stworzeniu. Sprawdź również naszego bloga, w którym dzielimy się praktycznymi poradami i wskazówkami.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 3 dni robocze. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij