Rysiu, przecież już wszystko miało być dobrze..
Rysio, kot, którego chciano oddać do schroniska, bo się znudził jak stara zabawka.. ten sam Rysio, po którego śmierć już raz się upomniała. Tamtą walkę, z podstępną kostuchą o imieniu FIP wygraliśmy. Niestety - ona wróciła.
Ale my nie oddamy Rysia tak łatwo i bez walki, o nie! Już dziś dostał lekarstwo, którego resztki mieliśmy w lodówce. W ten sposób rozpoczął się ponowny wyścig - 84 dni bolesnych zastrzyków, które ratują życie. Rysiek jest dzielny, dał radę już jeden raz, więc da także i drugi.
Ale.. Ten wyścig kosztuje. Bardzo dużo pieniędzy. Pieniędzy, których jako dom tymczasowy, mający kilkudziesięciu podopiecznych nie jesteśmy w stanie zorganizować.. Z tego powodu, prosimy o pomoc właśnie Ciebie - w imieniu Rysiaczka, któremu obiecaliśmy, że już nic złego go nie dopadnie.
Kwota jest olbrzymia, ale gdyby każdy, kto zauważy ten post, wpłacił tylko jedną złotówkę, uratowałby życie Rysia.
To jak - wyciągniesz do niego pomocną łapkę i razem odgonicie kostuchę? 🐾🙏
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
Anonimowy Darczyńca
walcz dzielnie<3
Anonimowy Darczyńca
Wałcz Rysiu
Alicja B
Rysiu, walcz i wracaj do zdrowia, uszka do gory❤❤❤🐈👍❣
Izaa
Najlepszego dla kitku, kochany jest. Sama była bym chętna wziąć pod opieke takiego kicionka ale niestety nie mam warunków na zwierzę :'(( pozdrowienia dla Rysia😭😭💖
Czarusia
Trzymaj się, bracie Rysiu :)