Anna Sawicka
Kochani Darczyńcy,
10 kwietnia serduszko Brutusa przestało bić.
Wszystkim Wam, którzy sprawiliście, że życie Brutusa było godne i zaopiekowane serdecznie dziękuję.
Dzięki Wam żył 1,5 roku od czasu diagnozy, w komforcie, bez strachu, że braknie środków na leki.
Popatrzcie dziś w gwiazdy. Miejmy nadzieję, że gdzieś tam jest nasz Brutusek.
Z wdzięcznością,
Ania







Ela U.
Trzymaj się piesku!