Ewa Adamek
Kochani. Kropek od dwóch tygodni jest wreszcie w domu stałym. Leczenie trwało długo, spędził też długie miesiące w hoteliku. Został tez wykastrowany, zaszczepiony i zaczipowany. Łapka, choć z blizną, funkcjonuje dobrze i prawie nie widać, że było z nią tak źle. Pieniążki ze zbiórki nie wystarczyły na leczenie i utrzymanie pieska w hoteliku, ale na pewno baaaardzo pomogły, za co z całego serca wraz z Kropkiem dziękuję.Samych szczęśliwych chwil, Kropciu!
















Kropek został zebrany z ulicy z łapką NIENATURALNIE WYKRZYWIONĄ w nadgarstku, strzasknym kłem z ostrym stanem zapalnym. Wcześniej krążyły posty o nim, ale skutecznie NIKT NIE POMÓGŁ. Ponieważ w chwili znalezienia pieska Kropek był bardzo już osowiały, zawiozłyśmy go do Kliniki Vethouse w Aleksandrowie Łódzkim, gdzie obecnie jest hospitalizowany. Jest diagnozowany i leczony - będe zamieszczać aktualizacje i informacje oraz rachunki z leczenia. BŁAGAM - POMÓŻCIE! Bo to będą wysokie koszta. To kolejny CHORY PIES na utrzymaniu! Za każdą wpłate DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA!!!
