Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Późny wieczór.
Dostaliśmy telefon od naszej Wolontariuszki..
"Pomocy, znalazłam kota w strasznym stanie na dworze, zabezpieczyłam go w garażu. Co mam robić?"
Nasza sytuacja finansowa, nie jest teraz najlepsza. Nie oszukujmy się, koronawirus odbił się na wszystkich organizacjach prozwierzęcych. Przecież wspieranie chorych zwierząt, dla wielu nie jest najistotniejszą rzeczą w tej sytuacji.

Tylko jak????
Jak odmówić przyjęcia takiego biedaka? Przecież on na pierwszy rzut oka wygląda jakby błagał o pomoc!

Pampuch
Stan zdrowia:
Nie wyobrażamy sobie w jakim cierpieniu musiał żyć! Ma tak wiele chorób na raz, że Weterynarz nie wiedział od czego zacząć.
Kocurowi leje się z nosa katar. Jego wiek szacowany jest na około 7-8 lat. Ma silny stan zapalny dziąseł, część zębów jest ułamanych, niektóre są brzydkie, innych brakuje,. Cieszymy się najbardziej, że testy felv/fiv dały ujemny wynik. Wykastrowaliśmy go. Uszka ma czyste, bez śladu świerzba. Dostał odrobaczenie i odpchlenie. Prawdopodobnie ma infekcję pęcherza, sika w kuwecie kilka minut... Dopiero teraz daje się dotykać więc w gęstej sierści, znaleźliśmy u niego mnóstwo opitych kleszczy...Dodatkowo ma biegunkę.

Jego zmiany skórne, według Weterynarza, wyglądają na samouszkodzenia. Dzisiaj wylizał sobie ranę do krwi na grzbiecie. Na ten moment ciężko określić przyczynę jego zachowania. Najbardziej prawdopodobne wydaje się uczulenie. Na pyłki?Jedzenie? Ślinę pcheł?
Musimy go zdiagnozować. Będzie potrzebował też specjalistycznej karmy monobiałkowej by móc wyeliminować jego ewentualne uczulenie na jakiś składnik pokarmowy.


Co to oznacza?

Jak to zwykle bywa, ogromne koszty, dotychczasowe i przyszłe;)
Dostał antybiotyk, który działa wieloaspektowo, ma pomóc na biegunkę, ewentualne zapalenie pęcherza oraz zapalenie dziąseł (ma aż opuchnięty podbródek).

Prawdopodobnie część zębów będziemy musieli mu usunąć. Musimy dowiedzieć się co powoduje jego uczulenie i wygryzanie sobie sierści. Przydałoby się wykonać mu morfologię i badanie moczu.

Jego leczenie będzie kosztowało o wiele więcej niż spodziewaliśmy się początkowo...Z garażu trafił na dom tymczasowy. Trochę go wyczyściliśmy, trochę sam się umył i wygląda już ciut lepiej. Tak czy siak. Piętno życia na wolności jest u niego wyjątkowo odciśnięte...

Dziękujemy za każde 5 zł wpłacone na leczenie Pampucha. Każda kwota ma znaczenie.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
