Jolanta Karpisiak
Szanowni Państwo. Ponad rok temu zwróciłam się do osób, którym nie jest obojętny los cierpiących zwierząt z apelem, o pomoc dla 19-letniego Antosia, który przez ostry stan zapalny w pyszczku, był w bardzo ciężkim stanie. Nadżerki i owrzodzenia sprawiały kotu potworny ból i uniemożliwiały jedzenie. Wyrwanie wszystkich zębów to był dopiero początek powrotu Antosia do zdrowia. Dzięki Państwa hojności miałam środki potrzebne na leczenie kotka. Dzięki Państwa życzliwości i pomocy, 20-letni dziś, Antoś żyje. Staruszek żyje, ale walczy z trudnym przeciwnikiem, a ja, żeby móc mu pomóc, znów zwracam się do Państwa z prośbą. Kotek cały czas dostawał zastrzyki przeciwzapalne, niestety w tym roku choroba zaatakowała z wielu stron. Mimo intensywnego leczenia, zmiana na języku Antosia nie chce zniknąć. Biopsja wykazała , że to ziarniniak zapalny. Do tego na brzuszku kota wykryto guza litego. W kwietniu Antoś przeszedł ostre zapalenie trzustki, następnie pogorszył się stan serca kotka, by ostatecznie doszło do niewydolności nerek. Aby żyć, staruszek codziennie przyjmuje leki na trzustkę, serce i nerki, a także codziennie dostaje kroplówki. Ciągłe wizyty w lecznicy weterynaryjnej, badania, zabiegi, leki, karma dla kotów z niewydolnością nerek, to bardzo duże wydatki, które znacznie przekraczają moje możliwości finansowe. Przypominam, że opiekuję się 20 bezdomnymi kotami, z czego trzy są przewlekle chore i wymagają stałego podawania leków, specjalistycznych karm , badań i wizyt u lekarza. W tym roku, gdy stan Antosia się pogorszył, założyłam zbiórkę, by mieć pieniądze potrzebne na jego leczenie. Niestety zbiórka stoi, a ja pieniądze na niej zebrane, już dawno wydałam. Antoś potrzebuje długotrwałego leczenia, a ja znów nie daję rady. Proszę, tak jak rok temu pomogliście mi uratować Antosia, pomóżcie mi i teraz, nie zostawiajcie mnie samej w tej trudnej sytuacji . Dla tych z Państwa, którym nie jest obojętny los 20-letniego staruszka i zechcą nas wspomóc, podaję link do nowej zbiórki pomagam.pl/c7rg9w . Za okazaną Antosiowi pomoc będziemy Państwu bardzo wdzięczni.






Karol
Pozdrawiam Antosia i dorzucam kolejnych parę groszy, zdrówka dla kotka ♥️.
Jolanta Karpisiak - Organizator zbiórki
Dziękuję Panie Karolu za kolejną wpłatę. Te pieniądze pomogą Antosiowi zawalczyć o życie bez bólu. Staramy się, aby mu pomóc. Jest pod opieką dobrych specjalistów. Wierzę, że mu się uda i wyjdzie z tego. Wczoraj jeszcze bałam się, że trzeba będzie się z Antosiem już pożegnać, ale lekarze mówią, że widać u niego chęć do walki o życie. Nie poddajemy się zatem i walczymy razem z nim o życie dla niego, o życie bez bólu. Dzięki Pana wsparciu mamy na to środki. Dziękujemy. Serdecznie pozdrawiamy.
Anonimowy Darczyńca
Pomóżmy kocurkowi żyć bez bólu
Jolanta Karpisiak - Organizator zbiórki
Dziękuję bardzo za pomoc i wsparcie w tym trudnym dla nas czasie. Antoś w tej chwili jest po wyrwaniu wszystkich zębów, ale to dopiero początek leczenia. Najgorsze są owrzodzenia w całej jamie ustnej, które sprawiają okropny ból. Pan dr rozważa laserowe usunięcie zmian. Dziękuję bardzo za wpłatę, bo dzięki Pani pieniądzom Antoś ma szansę na leczenie. Serdecznie pozdrawiam.