Zbiórka Pokonać raka. Tata chce żyć - miniaturka zdjęcia

Pokonać raka. Tata chce żyć

Monika Bednarczyk - awatar

Monika Bednarczyk

Organizator zbiórki

Nikt nie ma prawa odbierać nadziei. Tata tak bardzo chce żyć.

Koniec maja 2017 to wtedy zwalił się nasz świat. Tata zachłysnął się przy jedzeniu i potem nic już nie było takie samo. Pojechaliśmy na pogotowie, gdzie stwierdzono zaczerwienienie gardła i wypisano antybiotyk, tata nadal jednak miał trudności z połykaniem i nie reagował na leki.

W czerwcu wykonano gastroskopię i został pobrany wycinek do badania histopatologicznego. Poinformowano nas też, że tata ma zwężenie przełyku i prawdopodobnie jest to nowotwór... Otrzymaliśmy również skierowanie na tomograf komputerowy klatki piersiowej i jamy brzusznej i czekaliśmy na wyniki badania histopatologicznego. Wyniku nie było ponad dwa tygodnie, jak się potem okazało był, ale się gdzieś zgubił. Kiedy w połowie czerwca mieliśmy już wynik tomografu znalazł się również wynik badania histopatologicznego.

Wynik badania tomografu komputerowego był druzgocący-guz przełyku o radiologicznym stopniu zaawansowania T4N2MX, jednak w wycinku histopatologicznym  nie stwierdzono komórek nowotworowych. Tata otrzymał skierowanie do szpitala , tam ponownie wykonano gastroskopię, aby dowiedzieć się z  czym mamy do czynienia. Powtórzone badanie histopatologiczne wykazało rak płaskonabłonkowy, nieoperacyjny ze względu na naciek na aortę oraz opłucną dodatkowo guz przylega do tchawicy i oskrzeli powodując ucisk i przewężenie oskrzela.  Lekarze powiedzieli, że należy wstawić dożywienia dojelitowe -peg, aby przygotować tatę do leczenia.  Po wyjściu ze szpitala odbyło się konsylium na którym powiedziano nam że mogą zaproponować jedynie leczenie paliatywne.  Brzmiało to dla nas jak wyrok.

Postanowiła skonsultować tatę z innymi specjalistami, jednak ich opinie były rozbieżne. Dla mnie laika to były schody nie do pokonania, nie wiedzieliśmy co robić.  W końcu udało mi się trafić do lekarza, który daje nadzieje, nie mówi że już nic nie można zrobić podobnie jak lekarze ze szpitala im. dr O. Sokolowskiego z Zakopanego, gdzie przygotowano tatę do dalszego leczenia i teraz tego kurczowo się trzymamy. Powiedział, że leczenie powinno wyglądać tak 3 cykle chemioterapii ( 5 dni pobytu w szpitalu, 3 tygodnie przerwy). Po tych 3 cyklach należy zrobić badania obrazowe i po wynikach ponownie zweryfikować leczenie. Jeśli guz się podda próbować radio-chemioterapii.  Od 26.07.2017 tata jest w szpitalu na pierwszym cyklu chemioterapii.

Skonsultowałam również tatę u prof Jezierskiego w Białej Onkologii Gdańsku aby wspomóc leczenie hipertermią ogólnoustrojową.. Jest to metoda wspomagająca leczenie onkologiczne. Tata został zakwalifikowany do leczenia hipertermią -zalecono 12 zabiegów, jednak są to zabiegi wykonywane prywatnie. Przed pierwszą chemioterapią udało nam się opłacić 1 zabieg -koszt to 1500 zł. Jednak jeśli wykupi się od razu 12 zabiegów to koszt jednego zabiegu wynosi 830 zł.

Polecono nam również przed chemioterapią preparat Bibran 1000-3 saszetki dziennie, który ma działanie wspomagające -wzmacnia system odpornościowy. Na obecną chwilę nie jesteśmy w stanie wykupić kolejnego opakowania. Koszt 30 saszetek to 395 zł, koszt opakowania 105 saszetek to 1340 zł. Oprócz tego kupujemy suplementy , aby wzmocnić organizm do walki z chorobą.

Kiedy przed chemioterapią zrobiono badania krwi, Pan doktor powiedział, że jest zaskoczony dobrymi wynikami taty i powinno być dobrze. 

Nikt nie ma prawa odbierać nadziei a tym bardziej choremu- trzeba wykorzystać każdą szansę, walczyć do końca do ostatniej chwili.Tak wielu rzeczy jeszcze nie zrobiliśmy razem, nie odwiedziliśmy tylu miejsc, potrzebujemy więcej czasu i mamy nadzieję że ten czas dostaniemy. Dlatego proszę o pomoc  o szansę na życie. Nie można skreślać człowieka tylko dlatego, że nie jest młody, a niestety takie odniosłam wrażenie w ciągu tych dwóch miesięcy.

Proszę o pomoc w opłaceniu:

12 zabiegów hipertermii - 9960,00 zł

Koszt 12 dojazdów do Gdańska - 3600 zł

zakup 1 opakowania-105 saszetek  Bibran 1000- 1340 zł 

Łącznie 14.900 zł

Nie jesteśmy w stanie opłacić tego samodzielnie.

W najbliższym czasie tata będzie miał założone konto w fundacji charytatywnej, na które będzie można wpłacać pieniądze na jego leczenie. Tymczasem za jej zgodą zorganizowałam zbiórkę na portalu pomagam. Wpływ ze zbiórki w pełni zostanie rozliczony na leczenie taty oraz udokumentowany fakturami. Proszę o wsparcie  każda złotówka się liczy i jest ważna. 

Razem możemy więcej. Choćby było 1 % szansy należy ją wykorzystać 


Aktualności

  • Monika Bednarczyk - awatar

    Monika Bednarczyk

    30.07.17
    30.07.17

    Dziękujemy

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    31.07.17
    31.07.17

    Jerzy Zięba - Ukryte terapie cz. II Wiedza teoretyczna (i praktyczne) na temat "raka" i jego leczenia.

  • Jo Qsnierz - awatar

    Jo Qsnierz

    30.07.17
    30.07.17

    Powodzenia Kochani!

  • Teresa Prokopek-Stępniak - awatar

    Teresa Prokopek-Stępniak

    30.07.17
    30.07.17

    Moniko bądź dobrej myśli. Otulam dobrymi myślami Was oboje.Pozdrawiam serdecznie.

Monika Bednarczyk - awatar

Monika Bednarczyk

Organizator zbiórki

Wpłaty - 31

Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Jola Kukucz - awatar
50
Jola Kukucz
jolanta mateja - awatar
50
jolanta mateja
Anonimowy Darczyńca - awatar
200
Anonimowy Darczyńca
Basia - awatar
50
Basia
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Aniołek Misiu ❤ - awatar
600
Aniołek Misiu ❤
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij