Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Cześć, nazywam się Wiktoria i od prawie roku jestem mamą 4 słodkich myszek. Ivana, Kory, Chmury i Szyszki.

Ivan ma 1 rok i 3 miesiące, to jedyny samiec w stadzie (oczywiście wykastrowany). Jest z dobrej hodowli, wzięłam go jak miał niecałe 4 miesiące. Chłopak jest bardzo energiczną myszą, wszędzie go pełno, jest bardzo ciekawski, zawsze jako pierwszy podchodzi do ręki. Lubi się miziać, ale jednak jego życiową misją jest rozrabianie. Poniżej kilka zdjęć urwisa😁



Trzy tygodnie temu zauważyłam, że chodzi z przekręconą głową i mocno się drapie. Od razu wizyta u lek. weterynarii i stwierdzone obustronne zapalenie uszu, na tamten moment zewnętrzne. Ze względu na dosyć duży obrzęk, nie było możliwości określenia w jakim stanie jest błona bębenkowa. Dostał leki przeciwbólowe i krople do uszu. Po tygodniu miał kontrolę, ale nie było widać poprawy. Udało się zajrzeć do ucha, obrzęk był mniejszy, ale błona zmętniona, co oznaczało zapalenie ucha środkowego prawego. Wprowadzone zostały leki (przeciwbólowe, przeciwzapalne, antybiotyk, na odporność i pobudzające krążenie krwi w mózgu). Minęły prawie dwa tygodnie, znowu kontrola i decyzja o podaniu sterydu krótko działającego, który powinien pomóc mu się „odkręcić”. Niestety na ten moment nic się nie zmieniło, nadal czekamy. Być może tak już zostanie i chłopiec do końca życia będzie miał przekręconą głowę i lekkie zaburzenia równowagi.
Musimy wykonać tomografię stożkową (pod znieczuleniem wziewnym), która pozwoli określić czy ucho jest wyleczone i można zakończyć podawanie leków. U większego gatunku (np. szczur lub królik) wystarczyłoby wykonać zdjęcie RTG. Niestety przez to, że nasz pacjent jest malutki, wynik byłby niewiarygodny. Mamy już ustalony termin badania na 10 grudnia.
Do tej pory u lekarza prowadzącego wydaliśmy 310 zł na leki i badania. Koszt tomografii to 580-620 zł i nie mamy pewności czy to już ostatnie wydatki czy jednak nadal trzeba będzie go leczyć. Stąd pomysł na założenie zbiórki. Poniżej screen historii z banku (płatności u lekarza prowadzącego).
Oczywiście zaraz po wykonaniu badania dodam zdjęcie paragonu/faktury. Gdyby jednak się okazało, że chłopak nie zostanie zakwalifikowany do badania - część kwoty (tej, która byłaby przeznaczona na tomografię) wpłacę na inną zwierzęcą zbiórkę.
Wszystkim, którzy pomogą, ogromnie dziękuję❤️
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
