Pomóż krakowskim dzikuskom!

Zbiórka

Oprócz kotów, które mamy w „Mamy Kota”, zajmujemy sie też pomocą kotom wolno żyjącym. Niektóre same przebiegają nam drogę, o innych dowiadujemy się od karmicieli. Zdrowe, dorosłe koty kastrujemy*, a potem oswojonym szukamy domu, natomiast dzikie wypuszczamy tam, gdzie są dokarmiane. Czasami trafiają do nas też koty, które najpierw trzeba podleczyć, zanim będą mogły przejść zabieg – i nierzadko jest to bardzo długa droga.

Kolejka kotów czekających na naszą pomoc stale się wydłuża. Aby pomagać dalej, musimy opłacić rachunki w zaprzyjaźnionych lecznicach. 

Już w samym ostatnim tygodniu wysterylizowaliśmy dwie kotki i kocurka. Nie przepadają za człowiekiem, więc wróciły do siebie – gospodarze dokarmiają je i zapewniają miejsce do spania. Na zabieg czekają jeszcze dwa koty z tego samego miejsca oraz kilkanaście kolejnych na różnych krakowskich osiedlach i w podkrakowskich wioskach.

PhotoPhotoPhoto

Do leczenia złapaliśmy też takiego kocurka z bardzo pokiereszowanymi uszami. Na szczęście nie jest to świerzb ani nowotwór, czego się obawialiśmy, ale rany wojenne. Wygląda na to, że wystarczy krótka antybiotykoterapia, a potem kastracja i kotek będzie mógł wrócić na swoje osiedle.

Photo

Czasami trafiają do nas koty w bardzo poważnym stanie. Nie wszystkim udaje się pomóc. Tego kocurka zabraliśmy z ulicy. Był tak słaby, że nie miał siły uciekać, ale mieliśmy nadzieję, że po wdrożeniu leczenia dojdzie do siebie. Niestety, po dziesięciodniowym pobycie w lecznicy pod troskliwą opieką pomagających nam lekarzy, jego organizm się poddał. Zostały nam tylko zdjęcia i faktura do opłacenia.

PhotoPhoto

Mamy też pod opieką kilka byłych kotów wolno żyjących, które ze względu na wiek lub stan zdrowia zostały zabrane do domu przez karmicieli. Taką kotką jest np. 17-letnia Dusia chora na nerki, która potrzebuje specjalnej karmy i regularnych wizyt lekarskich, ostatnio coraz częstszych.

Photo

Niebawem będziemy musieli uregulować rachunki za kolejny miesiąc. I działać dalej, ponieważ kocie dobro leży nam na sercu. Pomożecie? Będziemy wdzięczni – my i koty – za każdą, nawet najmniejszą wpłatę.

 

*Przez kastrację rozumiemy oczywiście chirurgiczne usunięcie macicy wraz z przydatkami u samic oraz całkowite usunięcie jąder u samców.

Aktualności

  • Mamy Kota

    Mamy Kota

    02.10.16
    02.10.16

    Mama sześciu kociąt została wykastrowana i wróciła na swoje osiedle, gdzie jest dokarmiana. Wykastrowaliśmy też cztery kotki z działek przy ul. Dytmara (już chwilę temu, ale zapomnieliśmy napisać, bardzo dziękujemy łapaczom za sprawną akcję). Łapią się kolejne koty, w tym jeden na pewno do leczenia. Bardzo dziękujemy za wszystkie wpłaty!

    Photo

Komentarze

  • Joanna

    18.11.16
    18.11.16

    Dytmarki c.d. ;)

  • Blanka

    24.09.16
    24.09.16

    Wpłata w imieniu mojej mamy - w podziękowaniu za opiekę nad kocią czeredką z działek na ul. Dytmara :)

    • Mamy Kota

      Mamy Kota - Organizator zbiórki

      02.10.16
      02.10.16

      Bardzo dziękujemy i cieszymy się, że się dały złapać. :)

  • Joanna

    24.09.16
    24.09.16

    W podziękowaniu za zaopiekowanie się Liskiem/Rudym i za resztę kociego rodzeństwa z Dytmara ;)

    • Mamy Kota

      Mamy Kota - Organizator zbiórki

      02.10.16
      02.10.16

      Bardzo dziękujemy. Mamy nadzieję, że będą szczęśliwsze.

Wpłaty - 24

  • Avatar Joanna
    100
    Joanna
  • Avatar Blanka
    200
    Blanka
  • Avatar Joanna
    100
    Joanna
  • Avatar Agnieszka
    20
    Agnieszka
  • Avatar Alicja
    20
    Alicja
  • Avatar Joanna
    50
    Joanna
  • Avatar Agnieszka
    50
    Agnieszka
  • Avatar Iwona
    10
    Iwona
  • Avatar Agnieszka
    15
    Agnieszka
  • Avatar Izabela
    20
    Izabela

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Obróc, aby zobaczyć stronę