Majka Gulanowska
Załączam fakturę za I etap diagnostyki, profilaktyki, leczenia i usługę groomerską. Basia zadomowiła sie już w domu tymczasowym i ... chyba zostanie. trzymajcie kciuki. W tym tygodniu ostatnie odrobaczanie. Potem szczepienia przeciw chorobom zakaźnym i wściekliźnie oraz kastracja. Dopiero po tym zajmiemy się jej pyszczkiem. Rozliczenie faktury: strzyżenie i kąpiel 140 zł, badanie krwi 110 zł, USG 80 zł, badanie kału 40 zł, odrobaczenie (x 3) 30 zł, książeczka i jedzenie 16 zł oraz pobyt w lecznicy (4 doby) 160 zł.
Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy dorzucili sie do zbiórki Basi.
















BASIA, to około 5 - 7-letnia sunia w typie maltańczyka. Jakie było jej dotychczasowe zycie najlepiej świadczą zamieszczone niżej zdjęcia. Najpierw robiła za maszynkę do robienia dzieci (i pieniędzy) u pseudohodowcy, potem trafiła do domu, który nie podołał opiece nad Basią. O pomoc dla Basi poprosiła nas sąsiadka jej dotychczasowych opiekunów. Jej pani od kilku miesięcy przebywa w szpitalu i już z niego nie wróci. W domu został mąż, który sam potrzebuje opieki. Jest chory na RZS, ma powykręcane dłonie i sam przy sobie nie jest w stanie nic zrobić. Nie jest też w stanie zapewnić opiekę Basi. Sunia od wyjazdu opiekunki do szpitala nie wychodziła praktycznie z domu, siedziała wciśnieta pod szafę lub łóżko w pokoju swojej pani. Mąż podpisał zrzeczenie sie prawa do suni na rzecz Świdnickiego Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami. 20-ego lutego zabraliśmy tę kupkę nieszczęścia. Basia została umieszczona w Gabinecie Weterynaryjnym ELZA w Świdniku. W pierwszej kolejności trafiła do groomera. Została ostrzyżona i wykąpana, obcięte zostały przerośnięte pazurki i oczyszczone uszka. Spod tej warstwy kołtunów i dredów wyłoniło się maleństwo o wadze 4 kg. Biedna, przestraszona psinka. Zrobiliśmy też badanie krwi i kału pod kątem pasożytów oraz usg jamy brzusznej. O dziwo wyniki okazały sie w normie. Sunia jest zdrowa. Problemem jest stan jej jamy ustnej. Z jednej strony prawie nie ma zębów, z drugiej właściwie wszystkie wymagają usunięcia. Ale to w dalszej kolejności. Na razie została pierwszy raz odrobaczona, za 10 dni powtórka. Potem czeka ją wykonanie zdjęcia jamy ustnej i usunięcie zębów oraz szczepienia przeciw chorobom zakaźnym i wściekliźnie oraz kastracja. Dotychczasowe koszty to: strzyżenie i kąpiel 140 zł, badanie krwi 110 zł, badanie USG 80 zł, badanie kału 40 zł, odrobaczenie 10 zł oraz pobyt w lecznicy (4 doby x 40 zł) 160 zł i założenie książeczki zdrowia 10 zł. Razem 550 zł. To, co nas jeszcze czeka to: drugie odrobaczenie 10 zł, rtg zębów i ich usunięcie ok. 700 - 750 zł, szczepienia ok. 120 zł oraz kastracja. Razem potrzebujemy około 1500 zł. Basia będzie też potrzebowała odpowiedniej karmy po zabiegu stomatologicznym. Wiem, że to dużo ale to szansa na lepsze życie dla tej malutkiej suni. W sobotę zabieramy sunię do domu tymczasowego z opcją domu stałego o ile dogada się z rezydentką też maltańczykiem. 
