
Einar to pies, który został z niczym. Porzucony na posesji przez właścicieli, zdany sam na siebie.
Przypięty do budy ciężkim łańcuchem, bez wody, bez jedzenia. Zostawiony jak śmieć, na pewną śmierć.
Jak można potraktować tak żywe stworzenie? Nigdy tego nie zrozumiemy...
Psiak miał szczęście w nieszczęściu, że spotkał na swojej drodze osoby wrażliwe na los zwierząt, które zaczęły szukać pomocy.
Einar trafił pod naszą opiekę 19/01/2026. Jego stan okazał się opłakany... Pies jest bardzo chudy, ma zupełnie sfilcowaną, brudną sierść, guzy na ciele.
Jest psem niedowidziącym i prawdopodobnie niedoszłyszącym. Na chwilę obecną, zupełnie zobojętniały na człowieka. Nie ma się co dziwić - w ostatnim czasie, a być może przez całe swoje życie, zbyt wiele dobrego od ludzi nie doświadczył.
Badania z krwi ujawniły, iż dodatkowo Einar cierpi na anaplazmozę.
Zostało wdrożone leczenie, które ma umożliwić wykonanie zabiegu w dniu 30/01/2026. Podczas zabiegu planowane jest wycięcie 3 guzów - 2 zlokalizowane są w okolicach łap, 1 w okolicach odbytu. Guz w okolicach odbytu powoduje duży ból i dyskomfort. Podczas sedacji zostanie również wykonane USG i RTG.
Einar jest dopiero na początku swojej drogi do nowego życia, a my wraz z nim.
Koszty nie będą małe...
Każda pomoc, każda złotówka przybliży tego sponiewieranego przez ludzi psa, do nowego początku i nowego życia.
Za każdą pomoc bardzo dziękujemy.
Ekipa Adopcji Malamutów i Skrzydlatego Psa.

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Marta
Mam nadzieję, że postawicie go na nogi i uda się zlalezc kochających ludzi dla niego, którzy będą go kochać całego, takiego jaki jest!