Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.
Reksio miał pilnować podwórka starszej kobiety.


Całe swoje życie spędzał na łańcuchu. Bez spacerów, bez bliskości, bez wyboru. Dzień po dniu to samo miejsce, ta sama ziemia pod łapami i ten sam widok.

Tak wyglądała jego codzienność.
Tyle że Reksio… nie widzi.
Żył na łańcuchu w świecie ciemności. Nie wiedział, kto podchodzi.
Nie widział ręki, która go karmi, ani tej, która może zrobić krzywdę.
Musiał zgadywać. Nasłuchiwać. Bać się.
Gdyby nie dobra dusza, która nie przeszła obojętnie, Reksio pewnie dalej tak by żył.
A może gorzej.
Bo łańcuch to nie życie, to wegetacja. To samotność, strach i zapomnienie.
Reksio ma zaćmę i obecnie nie widzi. Jest szansa, że będzie można ją zoperować, ale to wymaga dalszych konsultacji i dokładnej diagnostyki. Będziemy sprawdzać każdą możliwość, by dać mu szansę zobaczyć świat, którego nigdy tak naprawdę nie poznał.


Dziś Reksio jest już bezpieczny, ale przed nim długa droga. Leczenie, badania, specjalistyczna opieka i czas — by nauczył się normalnego psiego życia. Życia bez łańcucha. Bez strachu.
Prosimy o wsparcie dla Reksia.
Każda wpłata to realna pomoc.
To szansa na leczenie, spokój i przyszłość, w której będzie psem, a nie „ochroną podwórka”.
Jeśli nie możesz wpłacić — udostępnij.
To też jest pomoc.
Dla Reksia to może znaczyć wszystko.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Anonimowy Darczyńca
Na lepsze zycie ;))