Kasztan całe życie pracował w lesie , na starość został sprzedany i miał ciągnąć bryczkę, nikt jednak nie przyznał się że Kasztan w lesie doznał kontuzji, ma chore biodro i tak naprawdę nie może już wogóle pracować. Kasztan został wykastrowany i wyszły komplikacje po kastracji, doszło do ropowicy, zapalenia tkanek. Koń słabiej jadł , zaczął chudnąć, zrobił się apatyczny, nie został wezwany weterynarza a jedynym wyjściem z sytuacji była rzeźnia 😢
Na szczęści udało się odroczyć ten czas a koń jest już leczony , można wyleczyć ropowicę ale nie można nic zrobić ze starym , zwyrodnionym biodrem, koń do pracy nie będzie się nadawał, miał zostać upasiony i wywieziony do rzeźni. Mamy niedużo czasu. Tylko miesiąc żeby Kasztan mógł cieszyć się życiem. Czyż po tak ciężkim życiu i pracy dla człowieka nie zasłużył na emeryturę?😢
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Agnieszka
❤️❤️❤️