Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Niedziela- odbieramy telefon, że na boisku w Kochcicach, na którym za chwilę ma rozegrać się mecz leży pobity pies.
Zgłaszamy sprawę do wójta, obiecuje wysłać kogoś na miejsce. W miedzy czasie dostajemy telefon, ze pies już nie żyje. Całe szczęście nasz Inspektor pojechał zobaczyć, w jakim stanie jest pies.

Okazało się, że Fart żyje.. czekaliśmy na deszczu na przyjazd kogoś, kto będzie mógł go odwieźć do gabinetu. Farcik został odwieziony przez firmę "Gabi" do kliniki w Gliwicach.

Tam wraca do zdrowia. Nie wiadomo, co przeszedł.. Wiemy, że na pewno ktoś strzelał do niego z wiatrówki- Fart ma śrut w kręgosłupie.. Oko pełne ropy zostało oczyszczone, powieka zaszyta, rany opatrzone.. Nie możemy pozwolić na to, żeby po wyjściu ze szpitala trafił do schroniska- za dużo przeszedł.. :(
Będziemy szukali dla niego domu tymczasowego lub stałego, a do czasu znalezienia Fart trafi do płatnego hotelu dla psów. Bardzo prosimy o wsparcie finansowe leczenia i utrzymania Farcika..
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Anonimowy Darczyńca
Kochany oby stanął na cztery łapki!