Chcieli go utopić, a on chce żyć

owner

Patryk Napiórkowski

Organizator zbiórki

Zbiórka

Bestialska akcja nieodpowiedzialnych ludzi skończyła się dla Franka kalectwem!

Franek to młody kocurek, który w swoim krótkim życiu wycierpiał już bardzo wiele. Przyszedł na świat na działkach, jako bezpański zwierzak. Niestety, koty nie są tam mile widziane. Użytkownicy działek notorycznie pozbywają się ich stamtąd brutalnymi metodami. Zwierzaki najczęściej są po prostu trute... Nikt się tym nie przejmuje i nikt nie ponosi żadnych konsekwencji. W taki sposób najprawdopodobniej zginęła rodzina Franka. On został jako jedyny. Przez kilka dni błąkał się po działkach głodny.

Jedna z użytkowniczek działek poprosiła nas, abyśmy się nim zajęli, ponieważ wiedziała jaki czeka go tam los. Przez kilka nocy próbowaliśmy go złapać nastawiając klatki, ale dziki kotek był zbyt zwinny. Gdy pewnego dnia przyjechaliśmy, żeby sprawdzić, czy udało się go schwytać, naszym oczom ukazał się przeraźliwy widok. Uprzedził nas mężczyzna, który wyciągnął złapanego Franka i próbował utopić go w pobliskiej beczce z wodą.

Photo

Pomóż Frankowi!

Pan był wyraźnie poirytowany obecnością kotów na działkach. Kiedy zobaczył Franka w klatce, wyciągnął go i z nerwów postanowił go utopić. Nie było to zbyt trudne dla postawnego mężczyzny. Złapała za naszą kruszynkę i zanurzał ją w wodzie. Franek walczył o życie, ale był bezbronny. Zdążyliśmy na czas, aby uratować mu życie, ale nie wyszedł z tego na czterech łapkach.

Wycieńczonego kotka przewieźliśmy do najbliższej lecznicy, ale tam zaoferowano nam tylko uśpienie go... Był dla nich w zbyt złym stanie. Zapłaciliśmy 50 złotych za konsultację i pojechaliśmy do innej kliniki. Dopiero tam udzielono nam odpowiedniej pomocy. Franek został umieszczony w specjalnym inkubatorze pod tlenem. Walka o jego życie trwała 3 dni, ostatecznie udało się go uratować, ale... Franek został kaleką. Tonięcie spowodowało u niego niedowład tylnych łapek. Chociaż jego ogólny stan zdrowia się ustabilizował, to Franek nie chodzi. Jest wstanie jedynie podnieść się na przednich łapkach.

Opieka nad nim wymaga wiele wysiłku, ale nie oddamy go do schroniska. W miarę naszych możliwości  staramy się zapewnić mu jak najlepsze warunki, ale nawet na słoneczko musimy wynosić go na rękach. Franek to wciąż młody kotek, ma około 7 miesięcy. Bardzo chce się bawić, ale nie ma do tego siły. Mimo to wierzymy, że uda się go wyleczyć. Niestety, jest to bardzo kosztowna sprawa. Zapłaciliśmy już wysoki rachunek za jego leczenie. A teraz czeka nas kolejna diagnoza, która będzie kosztować ok. 400 zł. Potem rehabilitacja i dalsze leczenie. Nie jesteśmy sami w stanie pokryć takiej kwoty. Tym bardziej, że zajmujemy się jeszcze innymi porzuconymi zwierzakami.

Bardzo chcielibyśmy zrobić coś dla tego małego futrzaka, który nie zasłużył sobie na taki los. Jego sprawa została zgłoszona na policję, ale to nie wróci mu sprawności. Jedynie długie leczenie, o które bardzo prosimy!

Przebieg leczenia Franka będzie można śledzić na jego blogu.

PhotoPhoto

Aktualności

  • Patryk Napiórkowski

    Dobijamy do końca!

    05.06.16
    05.06.16

    Nie spodziewaliśmy się, że uzbieramy chociaż część pieniędzy, a dzięki Waszemu zaangażowaniu mamy już prawie całą kwotę! Dziękujemy, że znalazło się tak wielu wspaniałych ludzi. Nigdy dotąd nie prosiliśmy nikogo o pomoc, ale to była wyjątkowa sytuacja, kiedy przełamaliśmy się dla Franka i okazało się, że ma wielu serdecznych przyjaciół. To niesamowite. Jeśli uda się zebrać trochę więcej albo zostaną jakieś pieniążki z leczenia, to z pewnością przekażemy je innej kociej organizacji (o czym tu na pewno poinformujemy). Dzięki Wam od przyszłego tygodnia pełną parą ruszamy z leczeniem Franka!

Komentarze

  • m.

    05.06.16
    05.06.16

    Zdrowiej kochany

  • Kocia

    05.06.16
    05.06.16

    Trzymaj się Franek, nie jesteś sam!

  • Alex

    05.06.16
    05.06.16

    Też mam kota, który przyszedł z dworu i ma problem z chodzeniem. W nocy z nerwów robi salta. Nie wiem co przeszedł. Chciałabym żeby ludzi, którzy robią krzywdę kotom dosięgnęły odpowiednie konsekwencje. Koty dla ludzi robią bardzo dużo. Są naturalnymi bioenergoterapeutami.

  • Anna

    05.06.16
    05.06.16

    Mam w domu 3 kotki i.nie rozumiem takiego bestialstwa. Kto robi krzywdę bezbronnym i słabszym jest złym człowiekiem i nie potrafi naprawdę nikogo kochać.

  • Barbara

    05.06.16
    05.06.16

    Nie bądźmy obojętni na żadne zło. Pomagajmy, a w szczególności tym, którzy zostali skrzywdzeni przez złych ludzi. Pomóżmy Frankowi. Trzymam kciuki za kotka.

owner

Patryk Napiórkowski

Organizator zbiórki

Wpłaty - 59

  • Avatar kRYSTYNA
    50
    kRYSTYNA
  • Avatar m.
    10
    m.
  • Avatar Marianna
    10
    Marianna
  • Avatar Aneta
    30
    Aneta
  • Avatar Hanna
    15
    Hanna
  • Avatar Xxx
    5
    Xxx
  • Avatar justyna
    10
    justyna
  • Avatar Dominik
    25
    Dominik
  • Avatar Paulina
    30
    Paulina
  • Avatar Paulina
    30
    Paulina

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Obróc, aby zobaczyć stronę