
!UWAGA!
Kwota widoczna na zbiórce
( 56 173,00zł) pochodzi z zeszłego roku i została już wykorzystana.
Teraz zbieramy od nowa🥹
Proszę, pomóżcie mi uratować najważniejszą osobę w moim życiu – moją ukochaną mamę.😭💔
We wrześniu 2024 roku życie naszej rodziny zatrzymało się. Moja mama, mając zaledwie 42 lata, usłyszała diagnozę- potrójnie ujemny rak piersi.
Jeden z najbardziej agresywnych typów nowotworu. Lekarz powiedział jej wtedy wprost: „Nie ma Pani czasu.”
Od tamtego momentu trwa nieprzerwana walka.🥺
Mama przeszła cztery rodzaje bardzo ciężkiej chemioterapii, które wyniszczyły jej organizm- uszkodzony szpik, ogromne osłabienie, ból.
A mimo to nigdy się nie poddała. Zawsze była silna dla nas.
W maju 2025 roku zdecydowałam się założyć tę zbiórkę, bo wiedziałam już, że sami nie damy rady.
W czerwcu 2025 mama miała kontrolne badanie PET. Wynik nie wykazał wtedy przerzutów, co dało nam ogromną nadzieję i chwilę oddechu. Ale to nie oznaczało końca choroby- mama cały czas była w trakcie leczenia i dalej walczyła z nowotworem. Kontynuowała immunoterapię aż do października.
Niestety kolejne badanie PET pokazało, że choroba postępuje i pojawiły się przerzuty na płuca, oskrzela i śródpiersie- została zajęta cała klatka piersiowa.
To był dla nas ogromny cios, bo mimo leczenia i ogromnego wysiłku choroba nie odpuszcza.😭Mama ponownie przeszła chemioterapię. Straciła włosy, siły, a jej organizm znów został bardzo obciążony.
Przyjęła 5 wlewów, które niestety nie zatrzymały choroby ani w żaden sposób nie zmniejszyło zmian na płucach. 💔
Jej organizm bardzo ciężko znosi leczenie. Reaguje tylko częściowo, a każdy kolejny wlew jest dla niej ogromnym wyzwaniem.
Obecnie jest w trakcie kolejnej, innej chemii, to jedna z ostatnich opcji leczenia, jakie zostały nam zaproponowane…
Mama każdego dnia zmaga się z bólem. Dodatkowo choruje na RZS, który jeszcze bardziej obciąża jej organizm.
A mimo tego ona nadal walczy.
Konsultujemy się ze specjalistami, jeździmy do lekarzy setki kilometrów, szukamy innych możliwości leczenia a w tym leczenia niekonwencjonalnego.
To wiąże się z bardzo dużymi kosztami wizyt prywatnych, dojazdów, noclegów, leków, suplementów…
Z dnia na dzień jest coraz trudniej to wszystko udźwignąć.
Ja każdego dnia boję się o swoją mamę.💔
Mój świat zatrzymał się w dniu jej diagnozy. Tęsknię za nią taką, jaką była kiedyś- pełną energii, obecną i aktywną wśród ludzi.🥹
Ale najważniejsze, że ona nadal tu jest. Nadal walczy.
I my razem z nią nie chcemy się poddać.
Dlatego proszę- jeśli możesz, pomóż nam. Każda wpłata i każde udostępnienie ma ogromne znaczenie.
Dziękuję z całego serca 🤍
Nie pozwólmy, by ta historia zakończyła się za wcześnie. 😭
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Dużo siły ❤️
Anonimowy Darczyńca
Życzę powrotu do zdrowia. Pozdrawiam serdecznie
Emilia Gutowska
mam nadzieję że siedzisz uda❤️
Anonimowy Darczyńca
Wspieram całym serduchem❤️❤️❤️
Anonimowy Darczyńca
Niech Pan Bóg ma w opiece twoją mamę! Życzę szybkiego powrotu do zdrowia…