Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Gdy „okolicznego łaziora” Pimpka potrącił samochód, a kierowca zostawił go na poboczu z obrażeniami głowy, nie było do kogo zadzwonić - byliśmy my, albo powolna śmierć na ulicy. Dzięki dobrym ludziom, którzy mieli głowę na karku, Pimpek otrzymał od nas szybką pomoc i z rozbitą głową, potencjalnym urazem czaszki, wypadniętym okiem pojechał na sygnale do kliniki. Widząc jego zakrwawiony pysk wiedzieliśmy, że to sytuacja typu „wóz albo przewóz”.

To była szybka akcja, bo nie było czasu do stracenia. Pimpek, lat około 16, trafił do kliniki z obrzękiem mózgu, wypadniętą gałką oczną i obrażeniami w rejonie pyska. Przy kolejnych badaniach rtg wykazało coś, co jeszcze bardziej nas rozsierdziło. Do Pimpka wielokrotnie strzelano z wiatrówki. Śrut widoczny jest w całej klatce piersiowej, w tym… przy sercu. Ktoś bardzo chciał się go pozbyć. Ot, jaki los spotyka wiejskie psy, do których nikt się nie przyznaje.

To cud, że stary, zaniedbany pies przeżył taki wypadek i nie wykrwawił się na miejscu. Dowiedzieliśmy się, że Pimpek, bo tak nazywano go w okolicy, od miesięcy żył wałęsając się od domu do domu, podjadając tu i ówdzie. Wszyscy go znali, wszyscy widzieli jego tułaczkę. Jedni do niego strzelali, drudzy dokarmiali. Musiał jednak dostać zderzakiem przez głowę, by otrzymać szansę na normalne życie.

Stan Pimpka jest poważny, a rokowania ostrożne. Walczy o życie, a następne doby pokażą, czy tę walkę wygra. My będziemy przy nim do końca, choć mamy wielką nadzieję, że za kilka tygodni wydamy go do nowego domu, a jego tułaczka skończy się raz na zawsze.

Bardzo prosimy o wsparcie finansowe na leczenie Pimpka, bo nasz budżet na ten rok już praktycznie się skończył. Jak wszystkie opp czekamy na wpływy od urzędów skarbowych… Naprawdę każda wpłata będzie dla nas ogromnym wsparciem! Nie tylko dla nas, ale przede wszystkim dla Pimpka ❤️
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
