Jakub Jaszcz
- Robimy to doktorze.
- dobrze, ale jeszcze raz zapytam...
Jest pan pewien?
- no tak, tutaj nie ma na co czekać...
Czekam teraz na telefon z Kliniki, aby uzgodnić szczegóły...
Dziś 25 września 2025 roku po 11 miesiącach od usłyszenia diagnozy, mój ulubiony doktor "zła nowina" z niesłychaną delikatnością i cierpliwością, przeprowadził mnie przez cały proces podjęcia niełatwej dla mnie decyzji o przeszczepie...
Wstępnie, mam około 2 tygodnie na oswojenie się i zaakceptowanie mojej rzeczywistości...
Muszę:
* pojechać z moim tatą na konsylium onkologiczne.
* dokończyć leczenie zęba.
* zorganizować odrobinę wspólnego czasu z najbliższymi.
* zbudować nowe wspomnienia, którymi będę się żywił podczas izolacji.
* muszę zgolić głowę, ponownie....
Przede mną chwila prawdy.
Moje być albo nie być.
Dziś proszę Was ponownie nie tylko o wsparcie mojej zbiórki, ale przede wszystkim proszę o modlitwę🙏
Niech się dzieje życie...
Wasz Kuba













Piotr
Nigdy się nie poddawaj .
Anonimowy Darczyńca
Zdrówka, Piękna Dusza:)
Krzysztof Błoński
Życzymy szybkiego powortu do zdrowia 🙂❤️
Sylwia Gumiela
Trzymam kciuk❤️
Anonimowy Darczyńca
Dużo Siły i szybkiego powrotu do zdrowia