Marta Krupińska
Dzięki omówieniu wyników badań z lekarką prowadzącą, wiemy już jak szacować kwotę jaka będzie potrzebna do zamknięcia planowego leczenia.
Doszłam do wniosku, że muszę przestać bać się tej kwoty, tylko usiąść i na chłodno to wyliczyć, żeby ją oswoić. Poza kosztami jakie już ponieśliśmy, co było możliwe między innymi dzięki Wam, będzie to brakujące 4 tysiące zł.
Zwiększam więc analogicznie kwotę zbiórki, do kwoty która jest zaspokojeniem łącznym kosztów. Nadal bardzo boimy się o życie kitku, o temat finansów, ale widząc jak reaguje na leczenie- wiemy, że warto walczyć :)!
Pisząc do Was tę aktualizację mam na rękach mruczący ocieplacz futerkowy :) Zobaczcie jak widać już znów prążki! :)Dzięki wielkie za każdą wpłatę i udostępnienie zbiórki.
Realnie pomagacie Odynowi wrócić do zdrowia.
To jak? pomożecie nam kontynuować walkę o synka-Odynka ;)?





















Jaśka
Walcz małe kitku!
Kinga Dąbrowska
Na zdrowie dla kitku
Daga R.
Ode mnie i moich bulw - dużo zdrowia dla Odyna! Dobrze wiemy przez co przechodzicie,trzymamy kciuki
Monia
Też przez to przechodziłam, trzymam za Was mocno kciuki!
Anonimowy Darczyńca
Dużo zdrówka kotku