Kot leżący na czarnej powierzchni, z wyrazistymi oczami i białym brzuchem.

Ratujmy życie Odyna

9 051 zł  z 12 000 zł (Cel)
Wpłaciło 241 osób
Marta Krupińska - awatar

Marta Krupińska

Organizator zbiórki

ODYN BARDZO CHCE ŻYĆ,

MY BARDZO CHCEMY GO WYLECZYĆ,

ale… BEZ WAS NIE DAMY RADY


Poznajcie Odyna.

Naszego synka-Odynka, kici-dzidzi.

Najmłodszego kitku w naszej rodzinie.

Odyn był śmietnikowym kitku, mieszkającym z mamą i  rodzeństwem, wraz z osobami w kryzysie bezdomności - w ogródkach działkowych. 

Małą, chorą kulkę wzięły pod skrzydła dobre dusze z Fundacji Azylu Koci Świat, a latem 2017, adoptowaliśmy go my :)


Przyjechał do nas przeraźliwie malutki kiciuś, z brzuszkiem spuchniętym jeszcze od leczenia, ale z wielką potrzebą bycia kochanym, którą od zawsze głośno komunikuje i pcha się na ręce. 

Zaaklimatyzował się w naszym domu błyskawicznie i od tego czasu jest najbardziej społecznym kotkiem na świecie :)

Odyn jest z nami jużponad 6 lat. Jest pogodnym, wszędobylskim, łaszącym się,żywiołowym kitku, który bardzo często okazuje nam swoją miłość.

Każdej nocy śpi w naszym łóżku, wtulony między nas, i mrucząc tak, że nie ma opcji, że wstaniemy bez żalu rano z łóżka. 

Gdy wracamy do domu, zawsze czeka na nas na szafce w przedpokoju, żeby przywitać nas, ocierając się o nasze twarze swoim słodkim pyszczkiem.

Jest strasznie ciekawski, zawsze musi przybiec i patrzeć co się dzieje w domu. Ten kot musi wszędzie wejść i wszystko wiedzieć. Interesuje go każda mucha, każdy gołąb, każdy przechodzień za oknem.

Kocha go każdy, kto go poznał, już po pierwszych minutach, nawet Ci, którzy zarzekają się, że fanami kotów to oni nie są :)

Odynek pomaga więc przy każdym posiłku, pomagał skręcać meble i spał na każdych notatkach jakie były nam potrzebne w pracy, wskakuje nam na biurka i aktywnie bierze udział w każdym callu jaki mamy w pracy. 

Tak, gdy teraz to piszę, Odyn leży na biurku, z łebkiem opartym o moje ręce:)

Nie muszę dodawać, że między innymi dzięki jego miłości i wylewnemu jej okazywaniu, kochamy home office :) 

To właśnie dzięki temu, że pracujemy z domu, bardzo szybko zauważyliśmy, że coś złego dzieje się z Odynem. W ciągu 24 godzin nasz ganiający po domu kotek, przestał jeść, cały czas leżał w łóżku i dostał gigantycznej opuchlizny na brzuszku. Lał się przez ręce.

Byliśmy zaniepokojeni, ale liczyliśmy się raczej z tym, że coś zjadł, że się zakłaczył, w naszych głowach byłaby to jakaś szybka diagnoza i kilkudniowe doraźne leczenie, a i tak byliśmy przerażeni.

Ale bardzo się myliśmy i żadne z nas nie mogło przypuszczać co nas czeka...

Odyn już na pierwszej wizycie miał wykonane wszystkie niezbędne badania, których wyniki układały się w jedną z najgorszych kocich diagnoz. 

Był to dla nas grom z jasnego nieba. Praktycznie usłyszeliśmy wyrok śmierci. Liczyliśmy się z tym, że następnego dnia, będziemy musieli uśpić naszego ukochanego kitku.

Postanowiliśmy jednak się nie poddawać. 

On tyle razy był dla nas pociechą -teraz on potrzebował naszej pomocy i szybkich decyzji.

Trafiliśmy na fantastycznych ludzi, którzy wyjaśnili nam, że jest sposób na walkę z chorobą.

Dzięki ich wiedzy i pomocy, udało się rozpocząć tę nierówną walkę o wyleczenie Odyna, już w ciągu 24 godzin od potwierdzenia diagnozy.


Wiąże się to wszystko jednak z bardzo kosztowną diagnostyką, bieżącymi badaniami, by ciągle monitorować stan Odyna, a także największym kosztem - codziennego bolesnego i traumatycznego wręcz dla niego leczenia. 

A stres w przypadku tej choroby jest głównym czynnikiem postępu choroby…

Robimy wszystko co możemy. Najlepiej jak możemy.

Słuchamy mądrych głów, podejmujemy się codziennych wyzwań, wiemy, że musimy walczyć, bo mamy o kogo. Całe nasze życie jest teraz podporządkowane jednej rzeczy- codziennej walce o zdrowie Odyna.


Walczymy o członka naszej rodziny, który wniósł w nasze życia tak wiele miłości i radości.

Przez ostatnie sześć lat wiedzieliśmy, że każdy, nawet zły dzień, skończy się tuleniem i mizianiem tego małego stworzenia, które nas kocha i napełnia nasz dom spokojem.

Mamy fantastycznych lekarzy, plan leczenia, mamy ogrom wsparcia w naszych najbliższych.

Od zawsze zwierzęta domowe były obecne w naszym życiu, wielokrotnie musieliśmy ponosić znaczne koszty związane z ich leczeniem.

Jednak kwota terapii, którą szacujemy na ok 20 000 zł łącznie, jest dla nas porażająca.

Prezentowane zdjęcia to ułamek kwoty jaką ponosimy.

Nie myśleliśmy, że kiedyś to my będziemy musieli zakładać zbiórkę, zawsze to my pomagaliśmy. 

Teraz prosimy Was o pomoc, o udostępnianie. 

Niezależnie od tego jak banalnie to brzmi- liczy się każda złotówka.


Dziękujemy za wasze wsparcie, w każdej możliwej formie.

Wierzymy, że z Waszą pomocą uda nam się uratować tę małą kocią dupkę i Odyn znów będzie w pełni sił i razem z naszymi pozostałymi dwoma kotami będzie żył jeszcze przez wiele lat :)

(Mylo, Lola, kochamy was tak samo mocno, proszę się nie obrażać za skupienie uwagi na Odynie)

Aktualizacje


  • Marta Krupińska - awatar

    Marta Krupińska

    09.12.2023
    09.12.2023

    Dzięki omówieniu wyników badań z lekarką prowadzącą, wiemy już jak szacować kwotę jaka będzie potrzebna do zamknięcia planowego leczenia.

    Doszłam do wniosku, że muszę przestać bać się tej kwoty, tylko usiąść i na chłodno to wyliczyć, żeby ją oswoić. Poza kosztami jakie już ponieśliśmy, co było możliwe między innymi dzięki Wam, będzie to brakujące 4 tysiące zł.

    Zwiększam więc analogicznie kwotę zbiórki, do kwoty która jest zaspokojeniem łącznym kosztów. Nadal bardzo boimy się o życie kitku, o temat finansów, ale widząc jak reaguje na leczenie- wiemy, że warto walczyć :)!

    Pisząc do Was tę aktualizację mam na rękach mruczący ocieplacz futerkowy :) Zobaczcie jak widać już znów prążki! :)Dzięki wielkie za każdą wpłatę i udostępnienie zbiórki.
    Realnie pomagacie Odynowi wrócić do zdrowia.
    To jak? pomożecie nam kontynuować walkę o synka-Odynka ;)?

    Zdjęcie aktualizacji 133 462

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Jaśka - awatar

    Jaśka

    06.12.2023
    06.12.2023

    Walcz małe kitku!

  • Kinga Dąbrowska - awatar

    Kinga Dąbrowska

    06.12.2023
    06.12.2023

    Na zdrowie dla kitku

  • Daga R. - awatar

    Daga R.

    19.11.2023
    19.11.2023

    Ode mnie i moich bulw - dużo zdrowia dla Odyna! Dobrze wiemy przez co przechodzicie,trzymamy kciuki

  • Monia - awatar

    Monia

    19.11.2023
    19.11.2023

    Też przez to przechodziłam, trzymam za Was mocno kciuki!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    15.11.2023
    15.11.2023

    Dużo zdrówka kotku

9 051 zł  z 12 000 zł (Cel)
Wpłaciło 241 osób
Marta Krupińska - awatar

Marta Krupińska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 241

Ewelina - awatar
Ewelina
30
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Add alt here
Dołącz do listy
AgaD - awatar
AgaD
300
Vogulemaniaczka Natalia - awatar
Vogulemaniaczka Natalia
20
Anonimowy Vogulepiesek - awatar
Anonimowy Vogulepiesek
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Anna - awatar
Anna
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Add alt here
Dołącz do listy
Marta W. - awatar
Marta W.
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Animals

Podaruj 1,5% Fundacji Pomagam.pl

Animals

Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾

Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?

✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.

✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.

Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.

Poznaj Fundację Pomagam.pl