Lech Ścibor-Rylski - awatar

Lech Ścibor-Rylski

Organizator zbiórki


Piorun zabił jego panią

W lipcu we wsi Nowosiółki nad Bugiem piorun zabił 93-letnią opiekunkę Dużego. Wierny pies nadal jednak czekał na swoją panią. Przez dwa tygodnie spał  wśród zgliszcz na ocalałej z pożaru czerwonej kanapie. Tam zrobiłem mu jedno z pierwszych zdjęć. Był głodny, mieszkańcy wsi przeganiali go.  Mój apel na Facebooku o pomoc dla Dużego udostępniło ponad 2 tys. internautów. Pies trafił do schroniska. Z wolności prosto za kraty. Był agresywny - to lano go zimną wodą. A potem postanowiono uśpić. Z pomocą Fundacji Mondo Cane i wielu internautów w ostatniej chwili uratowaliśmy Dużego. Serdeczne podziękowania dla pani Pauli Wyszyńskiej z wolontariatu schroniska. Ona wraz ze swymi koleżankami była dla Dużego dobra. To on nie był dobry dla niej. Prawdziwy cud, że trafił do Psanatorium, psiego hoteliku pod Poznaniem, gdzie jest już półtora roku. Jak napisała niedawno Gosia Frąc, inspektorka fundacji: "Psiak nie jest łatwym psem, acz bardzo kocha właścicieli hoteliku, a i zaczyna ufać ludziom. Niestety ma jeszcze dużo traum, lecz zrobił olbrzymi postęp, jednak jeszcze nie nadaje się do adopcji. Nie wiemy też, jak by podziałała na niego zmiana otoczenia. Czy w nowym środowisku nie poczuje się źle i nie wróci agresja." I choć terapia odniosła skutek, Duży musi jeszcze przez jakiś czas pozostać w Psanatorium. To kosztuje, a pieniadze wpłacane dzięki Państwa dobroci niestety się kończą. Dlatego Gosia musiała otworzyć kolejną zbiórkę: pomagam.pl/5b21egmq - bardzo proszę wpłacajcie! Pieniądze z obu zbiórek idą do Fundacji Mondo Cane na tego samego psa.


 

Wybierz kwotę

Aktualności

  • Lech Ścibor-Rylski - awatar

    Lech Ścibor-Rylski

    21.09.18
    21.09.18

    Była Mała i był Duży. I spalony dom, którego nie opuściły. Potem Mała znalazła nowy dom w Sławatyczach, a Duży w Psanatorium. To był cud, ale takie cuda się zdarzają. On myśli, że to jest jego prawdziwy dom, zapomniał już o tamtych zgliszczach. On go pilnuje, szczeka kiedy trzeba, a nawet kiedy nie trzeba. I nie wie, że jacyś obcy ludzie mogą go nagle z tego domu zabrać. Czy będzie znowu gryzł, a zamknięty rzucał się na kraty? Tego nie wiemy, ale może nie sprawdzajmy. Apeluję do wszystkich ludzi dobrej woli, w tym do tych, których w Psanatorium pokochał: NIE ODDAWAJCIE GO! Niech tu zostanie, niech będzie symbolem otwartości tego miejsca na psią niedolę. Takie Psanatorium dla Małych i Dużych. PS: Z Pomagam.pl Duży dzięki Państwa pomocy dostał właśnie 175,75 zł.

    Zdjęcie aktualności 19 909

Komentarze

  • SYLWIA K - awatar

    SYLWIA K

    18.09.18
    18.09.18

    Duzy co u Ciebie ?

    • Lech Ścibor-Rylski - awatar

      Lech Ścibor-Rylski - Organizator zbiórki

      18.09.18
      18.09.18

      Chciałbym zostać w Psanatorium już na zawsze, bo to jest mój dom i kocham moją nową Panią. Nie wiem jak się zachowam, kiedy mnie stąd zabiorą - Duży.

  • SYLWIA K - awatar

    SYLWIA K

    16.08.18
    16.08.18

    DUZY TRZYMAM KCIUKI

    • Lech Ścibor-Rylski - awatar

      Lech Ścibor-Rylski - Organizator zbiórki

      17.08.18
      17.08.18

      W imieniu Dużego serdeczne dzięki za stałą pomoc.

  • SYLWIA K - awatar

    SYLWIA K

    03.07.18
    03.07.18

    Duży trzymam kciuki .

    • Lech Ścibor-Rylski - awatar

      Lech Ścibor-Rylski - Organizator zbiórki

      03.07.18
      03.07.18

      Dzięki za wszystko, staram się jak mogę - DUŻY.

  • SYLWIA - awatar

    SYLWIA

    13.06.18
    13.06.18

    DUŻY CO U CIEBIE?

    • Lech Ścibor-Rylski - awatar

      Lech Ścibor-Rylski - Organizator zbiórki

      13.06.18
      13.06.18

      Bez zmian. Tylko pieniążków coraz mniej. Duży potrzebuje domu. Proszę wszystkich jego Przyjaciół, aby mu w tym pomogli.

  • SYLWIA - awatar

    SYLWIA

    22.04.18
    22.04.18

    OLAF CO U CIEBIE ? WSZYSTKIEGO DOBREGO DLA CIEBIE I TWOICH PODOPIECZNYCH

    • Lech Ścibor-Rylski - awatar

      Lech Ścibor-Rylski - Organizator zbiórki

      22.04.18
      22.04.18

      Chciałbym zostać w Psanatorium, bo pokochałem moją nową Panią. I pewnie tu zostanę, bo nikt nie chce mnie wziąć. Nie wiem tylko co będzie, kiedy skończą się pieniądze, które Moi Przyjaciele w całym kraju wpłacają na mój pobyt i terapię. Do schroniska nie mogę wrócić, bo tam chcieli mnie zabić. Mówili, że jestem agresywny, ale oni łapali mnie chwytakiem za szyję i ciągnęli. To bardzo bolało, więc musiałem się bronić. Tu w Psanatoriumjest mi dobrze. Nie zapominajcie o mnie, Kochani. Wasz Duży.

Lech Ścibor-Rylski - awatar

Lech Ścibor-Rylski

Organizator zbiórki

Wpłaty - 189

Elżbieta - awatar
20
Elżbieta
Ewa Kamińska - awatar
20
Ewa Kamińska
Magdalena Mielnik - awatar
50
Magdalena Mielnik
sława - awatar
50
sława
Arek - awatar
100
Arek
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
SYLWIA K - awatar
50
SYLWIA K
Grazyna Lisiak - awatar
20
Grazyna Lisiak
SYLWIA K - awatar
20
SYLWIA K

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.