Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Drodzy,
dziś 15.09 po godzinie 11:00 podjąłem najtrudniejszą do tej pory decyzje w życiu. Helusia odeszła na moich rękach otoczona całą miłością, jaką tylko mogłem jej dać.
Mimo tego, że nam się nie udało, zawsze walczcie do końca to da Wam ukojenie i poczucie, że zrobiliście wszystko co w Waszej mocy, żeby ratować życie ukochanych istot.
Dziękuje Wam wszystkim za Wasze wielkie i szczodre serca. Otrzymane od Was pieniądze pozwoliły mi opłacić koszty leczenia i transfuzji.
Z całego serca dziękuje.
Piotr
Hela/Helenka/Helusia
15.09.2024

Update 15.09 (01:00)
Helenka przeszła transfuzje i została ustabilizowana krążeniowo, w tej chwili czuje się lepiej, ale jej stan dalej jest bardzo poważny.
Dziękuje wszystkim za Wasze serca!
Przed transfuzją (ok godz. 14)
Po transfuzji (ok godz. 20:00 już samodzielnie trzyma głowę)

Drodzy,
jestem Tatą, pięciu fundacyjnych wspaniałych Kotków (11 i 12 lat). Timko Timko, Pam Pama, Bu Bu, Anubiska i Helenki. Moja mała dziewczynka w ciagu tygodnia zmieniła się z radosnego pełnego energii kotka ganiającego za laserem i otwierającej sobie samej drzwi klamką, w umierającą i już praktycznie nieporuszającą się, nie jedzącą i nie myjącą się samodzielnie. Mimo wszystko cały czas ma szanse , a ja o nią walcze. Wczoraj 13.09 zdiagnozowano u niej nowotwór śledziony. Niestety nic nie zauważyłem, lekarze stwierdzili, że musiała dobrze się maskować „jak to drapieżniki”. Przekroczyła jakiś swój limit i stąd to tąpnięcie w stanie zdrowia. Dziś 14.09 cudem udało mi się zdobyć dawce krwi dla Heli, zupełnie bezinteresowną wspaniałą osobę i jej Kota. Pisząc ten opis czekam na dawce w klinice gdzie mają bezpośrednio przetoczyć krew koszt ok 800zł, ale do tego dochodzą leki i dodatkowe badania. Na poniedziałek 16.09 planowany jest zabieg, ale niewykluczone, że będzie się musiał odbyć wcześniej w trybie emergency, wtedy kosztu samej operacji wyceniane są w Warszawie na 6tys. Cena regularna planowanego zabiegu to koszt między 1500, a 2700zł. Cały czas dostaje leki, kroplówki, cały czas też wykonywane są badania. W styczniu tego roku straciłem prace i od tego czasu nie mam przychodów, poszukuje pracy, utrzymuje się z topniejących oszczędności. Będę z Helą i jej rodzeństwem ogromnie wdzięczny za waszą pomoc, o którą jest mi wstyd prosić.
Tak na zdjęciu poniżej wyglądała Helenka jeszcze kilka tygodni temu.
Timko Timko i Pam Pam
Anubisek
Bu Bu (też jest w trakcie innego leczenia, a dodatkowo cał piątka walczy z lambliami)

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
