Michał Skrzypczyk
Jesteśmy w połowie naszej dodatkowej zbiórki! Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim wpłacającym. Szczególne wyrazy uznania dla tych co po raz kolejny dołożyli kilka złotówek na zdrowie Hani. Jesteście niemożliwi :)

Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Kochani,
kiedy kończyliśmy naszą zbiórkę towarzyszyło nam poczucie zrobienia naprawdę dobrej roboty. Widząc Wasze zaangażowanie odebrało nam mowę. Wszyscy daliście Hani siłę do walki i nadzieję na lepsze jutro. Hania podjęła tę walkę i kontynuuje ją nawet w tej chwili.
Prognozy są dobre, przeprowadzone zabiegi przynoszą pozytywne efekty lecz niestety w związku z sytuacją epidemiczną proces leczenia został w pewnym stopniu wstrzymany. Obecnie Hania przebywa w domu i opiekuję się swoimi dwoma synami.
Jesteśmy pełni nadziei na całkowite wyleczenie lecz choroba stale generuje koszty – potrzebujemy zebrać jeszcze troszkę pieniędzy by podreperować nadwątlony walką i epidemią budżet rodziny Hani.
Chcemy,żeby ta wznowiona zbiórka była przede wszystkim platformą dla najbliższych Hani,rodziny,przyjaciół i kolegów z pracy.
Wiemy,że aktualizując ten post, dotrze on do Was wszystkich,dotychczasowych darczyńców. Wiemy, że macie teraz swoje problemy i swoją przyszłość na barkach. Korzystamy więc z okazji by podziękować Wam wszystkim jeszcze raz z całego serca i poprosić choćby o przekazanie dalej naszej wiadomości.Będzie to dla nas ogromna pomoc.
Dziękujemy
Hania całe swoje życie poświęciła pomaganiu. Od przeszło dekady, pracując w krakowskiej pomocy społecznej jako streetworker, niosła pomoc młodzieży od której inni odwracali się plecami.
Kolegom i podopiecznym Hania dała się poznać jako uosobienie ciepła, otwartości i empatii. Była zarówno powiernikiem najskrytszych problemów swoich podopiecznych jak i motywatorem ich zmiany. Zawsze stawiała dobro innego człowieka na pierwszym miejscu.

Hania ma raka. Złośliwego z przerzutami do węzłów chłonnych.
Informacja przyszła nagle a choroba została wykryta późno. Zajęta bez reszty pracą i wychowaniem dwóch wspaniałych synków, nie spodziewała się nadchodzącej choroby.
Hania żyła by pomagać. Teraz sama potrzebuje pomocy by żyć.
Leczenie jest refundowane lecz długotrwała terapia nie pozwala Hani wrócić do pracy, bezlitośnie nadwyrężając rodzinny budżet. Dodatkowe leki, specjalistyczna dieta i dojazdy do szpitala to kolejne koszty, które z każdym dniem stają się coraz cięższe do udźwignięcia przez jedną osobę.
Potrzebujemy pieniędzy. Potrzebujemy ich dla Hani, żeby była zdrowa, żeby dalej mogła nieść pomoc i stanowić oparcie dla swojej rodziny i podopiecznych.
Pomóżmy Hani, ona by nam tego nie odmówiła.
AKTUALIZACJA: Minął dopiero weekend a już uzbieraliśmy ponad 6000zł! Jesteście wszyscy absolutnie niebywali i dziękujemy bardzo serdecznie w imieniu Hani za wszelką pomoc, miłe słowa, udostępnienia i oczywiście datki.
Czeka nas jeszcze długa droga więc nieśmiało prosimy o dalsze udostępnianie naszej stronki, na zdrowie Hani ;)
Jesteśmy w połowie naszej dodatkowej zbiórki! Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim wpłacającym. Szczególne wyrazy uznania dla tych co po raz kolejny dołożyli kilka złotówek na zdrowie Hani. Jesteście niemożliwi :)

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Anonimowy Darczyńca
Jesteśmy cały czas myślami z Tobą, Haniu! Przesyłam słońce i optymizm z Berlina, Bettina
Piojda Mateusz
Oby się udało 🤗
Andrzej
Powodzenia!
Martin
Dużo siły i dobrej energii! ~o ~
Anonimowy Darczyńca
Droga Haniu, jestesmy myslami z Tobą. Życzymy dużo siły, cierpliwości i optymizmu. Przesylamy dobre myśli, promienie slonca i jesienne kolory z Berlina. Bettina, Hubert, Tymon i Radek