Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.
Czy ktoś jej pomoże?
Czy ktoś jeszcze ją pokocha?
Takie pytania zadajemy sobie codziennie 🙁
Przypominamy historię malutkiej Kiwi potrąconej przez auto i pozostawionej na środku ulicy na pewną śmierć.
Kotkę w stanie krytycznym znalazła dobra dusza która poprosiła o pomoc w zaprzyjaźnionej lecznicy. Osobiście kotkę poznałam już w klinice. Koteczka przeszła podstawowe badania w trakcie których podejrzewano złamanie kręgosłupa ze względu na paraliż tylnich łapek.
Wyglądała tak jakby miała już dosyć bólu i cierpienia, jakby chciała już odejść...
Kolejne badania wykazały bardzo mocne stłuczenie kręgosłupa, problemy z pęcherzem oraz szereg innych dolegliwości ale na szczęście brak złamań kręgosłupa.
Padło w końcu pytanie co dalej?
Po kotke nikt się nie zgłosił choć na pewno miała właściciela.
Patrząc w te piękne brązowe oczy nie mogłyśmy odwrócić się i wyjść.
Mając pod opieką kilkanaście chorych kotów
postanowiłyśmy wziąść Kiwi pod swoją opiekę.
Kiwi pojechała do Kalisza na rehabilitację która nie przyniosła spodziewanych efektów. Kotka dalej nie ma czucia w łapkach i trzeba ją odsikiwać masując brzuszek. Przed nią kolejną rehabilitacja.
Jest jeszcze dla niej szansa ale nie wiem czy damy radę. Tak bardzo nie chcemy jej zawieść.
Chcemy jej oddać to co człowiek zabrał!!!
Po obejrzeniu zdjęć zadajcie sobie pytanie: Czy warto pomóc Kiwi i podarować jej szczęśliwe życie? Jeżeli odpowiedź brzmi TAK to prosimy was o pomoc w uzbieraniu środków na rehabilitację.


Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
