Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Potrzebuje pomocy w leczeniu mojej kotki Luny, która ma niecałe 4 lata.
Wszystko się zaczęło od lekkiej śliny z pyska, później doszły drgawki, osłabienie organizmu, ataki paniki, nietrzymanie moczu. Teraz jest w bardzo ciężkim stanie. Na zamieszczonym zdjęciu kotka była po ataku. Średnio miewa ataki co 10 minut. Wczoraj u weterynarza zapłaciłam 500 zł. Jutro mam kolejne badania. Mimo tylu badań które już zrobiliśmy dalej nie znamy przyczyny. Są podejrzenia o zatrucie, które wywołuje ataki. - Update: wróciliśmy właśnie od weterynarza, bo jej stan się drastycznie pogorszył. Miała cały czas ataki padaczki i było tylko gorzej. Dostała kroplówki, leki przeciwbólowe i przeciwpadaczkowe, ponieważ skłaniamy się ku padaczce tylko szukamy jeszcze przyczyny…. Za dzisiejszą wizytę ( czyli 18.09) poszło kolejne 800 zł. Od jutra przez 5 dni muszę z nią jeździć do kliniki na wlewanie dożylne leków na padaczkę. Koszt wszystkich tych wlewów to ponad 1000 zloty. Dodatkowo może być potrzebne badanie rezonansem w celu sprawdzenia tej padaczki, które kosztuje 2000 zł. Naprawdę bardzo proszę wszystkich o pomoc. Niestety, ale są to dla mnie tak duże i nieoczekiwane koszta, że nie jestem w stanie sama jej pomóc.
Nie chce jej stracić, jest dla mnie jak mała córeczka. Proszę o pomoc!
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Anonimowy Darczyńca
Będzie dobrze Lunka ❤️