Ewelina Sarnecka - awatar

Ewelina Sarnecka

Organizator zbiórki

Witam wszystkich !

    Mam na imie Ewelina, ale nie o sobie bede pisac tylko o kims wazniejszym, bardzo bliskim mojemu sercu i potrzebujacym wsparcia. Chce przedstawic Wam moja troszke mlodsza siostre Malgosie, ktora w ciagu ostatnich trzech miesiecy przeszla 3 ciezkie operacje.

    Wszystko zaczelo sie w tym roku w kwietniu od zwyklej wizyty u ginekologa. Pamietam dokladnie jak siostra powiedziala ze ma guza na jajniku. Wszyscy bylismy przekonani ze to zwykly torbiel taki jak miala babcia ktorej usunieto chirurgicznie a takze kuzynka u ktorej wystarczylo leczenie farmakologiczne. Wszystko sie zmienilo gdy przyszly pierwsze wyniki, gdzie markery nowotworowe byly nieznacznie podwyzszone. Poczulam wtedy lekki niepokoj jak zreszta wszyscy, ale wciaz kazdy wierzyl ze to nic groznego, ze trzeba poczekac do pierwszej operacji podczas ktorej usuna a nastepnie zbadaja co to za guz.

 Nadeszla pierwsza operacja i za jakis czas wynik: guz o granicznej zlosliwosci  jajnika. Niestety podczas operacji usunieto nie tylko guz ale rowniez  jajnik  i jajowod. Po kilku tygodniach od operacji zrobiono kontrolne usg jamy brzusznej, ktore wykazalo maly guz na drugim jajniku. Juz nie wystarczyla tylko obserwacja lecz potrzebna byla kolejna operacja aby wyciac ten guz i rowniez go zbadac. Minely dwie doby od drugiej operacji, byla niedziela rano a siostrze z godziny na godzine wyniki krwi sie pogarszaly,wiec zrobiono usg ktore wykazalo krwawienie w jamie brzusznej. Konieczna byla kolejna operacja, tym razem ratujaca zycie. Na stole operacyjnym znalazla sie w ciagu kilkunastu minut. Nie wyobrazam sobie nawet co czula w takim momencie. Ale dzieki Bogu udalo sie. Teraz czekamy na kolejne wyniki z drugiego guza. Po tej operacji dlugo dochodzila do siebie, w koncu dwie ostatnie operacje odbyly sie jedna po drugiej.  Po ostatniej operacji wiele wycierpiala, gdyz stracila 1L krwi a lekarz powiedzial ze to duzo przy jej nieduzej wadze, miala przetaczana krew, dozywianie pozajelitowe. 

Obecnie ma problemy z jelitami, prawdopodobnie od silnych lekow przeciwbolowych podawanych po kazdej operacji. Lekarz powiedzial ze, jelita sa bardzo wrazliwe i najdluzej dochodza do siebie szczegolnie po przebytych zabiegach chirurgicznych w obrebie jamy brzusznej. Robimy wszystko co mozemy zeby jej pomoc i czekamy na kolejny wynik, ale nie bezczynnie. Staramy by zdrowo sie odzywiala, przyjmuje probiotyki apteczne ktore pomogaja odbudowac flore bakteryjna jelit by pozwolic im lepiej funkcjonowac. Chcielibysmy takze wzmocnic jej odpornosc wlewami dozylnymi z witaminy C, gdyz jej organizm jest oslabiony, a wyniki nie najlepsze. Wiem, ze ta witamina nie jest lekiem przeciwnowotworowym i nie powinna stanowic alternatywy dla konwecjonalnych metod leczenia ale moze byc leczeniem wspomagajacym jej odpornosc tym bardziej ze siostra na obecna chwile nie kwalifikuje sie do chemioterapii czy radioterapii. Nowotwory o granicznej zlosliwosci najczesciej leczone sa chirurgicznie poprzez usuniecie.Dlatego chcialabym wykorzystac wszystkie mozliwe sposoby leczenia przy konsultacji z lekarzami aby moja siostra czula sie lepiej i przede wszystkim wrocila do zdrowia.

Niestety ograniczaja nas pieniadze. Leki, probiotyki, dojazdy do klinki w Poznaniu kosztuja badzo duzo i nie stac nas na sfinansowanie wlewów samodzielnie - na wlasna reke.

Dlatego z calego serca prosze o pomoc finansowa a takze o krotka modlitwe za jej zdrowie. Za kazda okazana pomoc serdecznie dziekuje.

Ewelina
esarnecka1@wp.pl

========
AKTUALIZACJA ( 13.09.2017)
   
Witam wszystkich !
    Chcialam wszystkim serdecznie podziekowac za kazde udostepnienie, za kazda wplate, za wszystkie porady wyslane mi na e-maila,  za pamiec o siostrze w swoich modlitwach a takze  wiadomosci dajace otuche. Dziekuje rowniez wszystkim mediom, gazetom i portalom spolecznosciowym (Dobry Tygodnik Sadecki, Halo Gorlice,  Gazecie Krakowskiej, My ludzie "gorlickiej trojki"). Bez Was by to sie nie udalo. Ta zbiorka dala wiecej niz byl jej pierwotny cel. Przede wszystkim pojawila sie lawina wspierajacych komentarzy - tych pisanych publicznie ale i prywatnie do mojej rodziny a przede wszystkim mojej chorej siostry.  

Dzieki waszemu wsparciu nie tylko ja i moja rodzina szuka konsultacji, lekow i porad dotyczacych zywienia w chorobach nowotworowych lecz takze zaczela interesowac sie i dzialac przede wszystkim moja siostra.  Jeszcze nie dawno byla zrezygnowana, po prostu zwyczajnie nie chcialo jej sie bo byla lekko zalamana tym wszystkim, sama choroba, ale tez tym ze wiedziala ze nie moze sobie pozwolic na zakup lekow i innych suplementow, wlewow z witaminy C  wspierajacych jej odpornosc czy nawet konsultacji z roznymi specjalistami. 

Zobaczyla jednak ze jest tak wiele osob ktorzy tak chetnie jej pomogli i zycza jej szybkiego powrotu do zdrowia. Daliscie jej i mojej rodzinie nadzieje i wiare ze moze byc dobrze. Niespodziewalam sie zebrac prawie calej kwoty w 4-5dni. Bylam przekonana, ze potrwa to raczej tygodnie lub miesiace. 

Teraz kochani trzymajcie kciuki za siostre, bo w przyszlym tygodniu jedzie do klinki odebrac kolejne wyniki. 

Postaramy sie w miare na biezaco informowac o leczeniu i wynikach.

Serdecznie pozdrawiam :)

Ewelina 

Aktualności

  • Ewelina Sarnecka - awatar

    Ewelina Sarnecka

    01.10.17
    01.10.17

    =========== AKTUALIZACJA 01.10.2017 Witam wszystkich ! Małgosia otrzymała juz wyniki z ostatniej operacji podczas której usunęli guz z drugiego jajnika. Był to guz również o granicznej złośliwości. Na szczęście nie ma żadnych przerzutów. Przez najbliższe dwa lata będzie pod ścisłą kontrolą lekarzy (co trzy miesiące bedzie miec wizyty w klinice w Poznaniu aby sprawdzic czy wszystko jest w porządku). Po dwóch latach wizyty będą co pół roku. Obecnie przebywa w domu i lepiej się czuje. Dzięki waszej pomocy siostra jeździ w każdy tydzień do Krakowa na wlewy dożylne z witaminy C. Oprócz tego wspomaga się innymi suplementami a także dietą. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za każdą okazaną pomoc w imieniu siostry i całej rodziny. Trzymajcie za nią kciuki aby w kolejnych miesiącach była silniejsza i zdrowsza. Pozdrawiam Ewelina

Komentarze

  • Dorota - awatar

    Dorota

    23.09.17
    23.09.17

    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i trzymam kciuki za Ciebie. Musi być dobrze, nie może być inaczej 😉😊

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    18.09.17
    18.09.17

    Gosiu wracaj szybko do zdrowia, trzymamy za ciebie kciuki. Jesteś młoda i silna dasz rade, nie poddawaj się :)

  • Zzzz. - awatar

    Zzzz.

    11.09.17
    11.09.17

    Nie poddawaj się! :*

  • Gosia - awatar

    Gosia

    09.09.17
    09.09.17

    Duzo zdrowia, jestes mloda dasz rade tylko w to uwierz.

  • Ciotka Siutowa - awatar

    Ciotka Siutowa

    08.09.17
    08.09.17

    Trzymamy kciuki,życzymy zdrowia!!!

Ewelina Sarnecka - awatar

Ewelina Sarnecka

Organizator zbiórki

Wpłaty - 382

Anonimowy Darczyńca - awatar
200
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
25
Anonimowy Darczyńca
Joanna - awatar
10
Joanna
Anonimowy Darczyńca - awatar
5
Anonimowy Darczyńca
Jolanta Probulska - awatar
50
Jolanta Probulska
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Kacper Piątkowski - awatar
100
Kacper Piątkowski
Dorota - awatar
30
Dorota
Anonimowy Darczyńca - awatar
30
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
2
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij