Jak pięknie jest żyć

265 756 zł  z 400 000 zł (Cel)
Wpłaciło 2 408 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Mariola Piekutowska-Folga - awatar

Mariola Piekutowska-Folga

Organizator zbiórki

Jan Folga


Stan obecny 

Nikt nie staje na naszej drodze przypadkiem. Sprawia to opatrzność, los, karma. Ja wierzę, że Bóg. W dniu wypadku uruchomił łańcuch ludzi dobrej woli, zjednoczył rodzinę i skierował na życiową ścieżkę Jaśka wyjątkowe osoby. Najpierw Patrycję i Alexa. Polka z medycznym wykształceniem urodzona w Kanadzie udzieliła pierwszej pomocy, towarzyszyła mu w karetce i w oczekiwaniu na operację. Ona nas zawiadomiła i pomagała w rozmowie z lekarzem o wyniku i rokowaniach. Potem wyszukała fizjoterapeutkę, malutką Hinduskę wykształconą w Indiach, Jency.

Doktor Alex z małego szpitala powiatowego, specjalista od kręgosłupa i medycyny sportowej z tytułami naukowymi, uratował mojemu dziecku życie. Stawką były nie nogi, poruszanie czy ratowanie rdzenia. Potężny uraz całkowicie ucisnął rdzeń i zrotował kręgosłup, całość krwawiła. W dniu wypadku po 12 godzinach pracy wyjechał ze szpitala do domu. Zawrócił na wezwanie. Otoczył potem Jaśka najlepszą opieką medyczną, a po opuszczeniu szpitala cały czas konsultował.

Po zwalczeniu trudnych ograniczeń covidowych 14 grudnia wylądowałam z mężem w Calgary. Cztery dni później zobaczyłam syna. Wzięłam jego twarz w ręce. Nikt nic nie powiedział, nikt nie płakał. Nasze oczy patrzyły na siebie z bliska. W jego była rozpacz, cierpienie, samotność, strach, żal... Nie zapomnę tego do końca życia... Nie wiem co było w moich, ale uspokajał się.

Następnego dnia zabraliśmy go do wynajętego mieszkania. Przez pierwsze tygodnie spaliśmy na podłodze obok jego łóżka. Patrzyliśmy jak cierpi i sprawdzaliśmy czy oddycha.

Nastał czas wytężonej pracy, radzenia sobie z potężnym stresem, organizacji życia w obcym kraju wśród obcych ludzi, a przede wszystkim poświęcenia całej energii na opiekę nad Jaśkiem i przywracania jego sprawności.

Fizjoterapeutka Jency wiedziała co ma robić i robiła to dobrze. Ten przypadek potraktowała jak życiowe wyzwanie. Nagrodą były pierwsze impulsy nerwowe i pierwsze ruchy.

Kiedy zmienił się szpital, czekały na niego kolejne niezwykłe osoby. Estel, która z fizjoterapii uczyniła sztukę i profesor J-M nazywający Jaśka nadzieją całego zespołu.

W rekonwalescencji po takim urazie najważniejszy jest pierwszy rok. Właśnie minęła połowa. Jasiek jest od samego początku intensywnie rehabilitowany. Swoją pozytywną energią zaraża otoczenie. Motywuje do pracy terapeutów i pacjentów. Ale bez jego tytanicznej pracy przez większość dnia nie byłoby żadnego postępu. Dając z siebie wszystko, budzi od samego początku ogromny szacunek personelu medycznego.

Nie było łatwo zaakceptować jego indywidualności i wyborów, ale zawsze je szanowaliśmy. Dzisiaj jestem dumna, że wychowaliśmy silnego człowieka o dobrym sercu, który potrafi spełniać marzenia i realizować cele. I który ma potężne wsparcie w przyjaciołach i kolegach.

Pomoc bliskich, znajomych i całkiem obcych ludzi doprowadziła nas do miejsca, w którym jesteśmy. Każdy mejl czy SMS był odczytywany wielokrotnie. Nie wyobrażacie sobie, jakie cenne były słowa otuchy. Jak pomocna każda najdrobniejsza wpłata. Jak ważna modlitwa. I jak bardzo jestem za każde Wasze wsparcie wdzięczna. 

Życzę wszystkim, żeby dobro którym nas obdarowaliście wróciło do Was w dwójnasób. Żeby w potrzebie zawsze wyciągnęła się pomocna dłoń, a w zwątpieniu dotarło słowo które leczy.

 

Nie ustawajcie w ciekawości świata i ludzi. Niewiele jest rzeczy, które się naprawdę liczą, a ta jest jedną z nich.

 

Niech nisko nad Wami fruwają dobre Anioły

 

Matka Janka

Co się stało?

Szczupły, wysportowany, wulkan pozytywnej energii. Jego znak charakterystyczny to szeroki uśmiech na twarzy i czapka z daszkiem. Samorodek sportowy. Narty, snowboard, rolki, chodzenie po górach, zawodnik judo Wisły Kraków. Nigdy się nie poddaje i spełnia marzenia. Kocha życie! Bardzo silny charakter, złote serce i prawy kodeks moralny. Pierwszy do pomocy. Indywidualista. Miłością do sportu zaraził go ojciec, hokeista "Cracovii"a także wieloletni kierownik „Klubu pod Jaszczurami”.  

Ale jego największą życiową pasją są motocykle – motocross. Kiedyś powiedział: „to nie jest moja pasja, ja żyję żeby jeździć”. Po uzyskaniu wicemistrzostwa Polski w kategorii enduro przerwał studia i wyjechał do Kanady. Po co? Bo tam są najlepsze tory motocyklowe na świecie. Przez 3 lata trenował, ścigał się i pracował. Wygrywał zawody motorowe, jeździł szczytami wysokich gór. Z zawodów judo przywiózł oprócz złota puchar najlepszego zawodnika technicznego Alberty. Był szczęśliwy. Przyjechał do Polski po tytuł inżyniera i magistra AGH, skończył studia podyplomowe, poznał swoją połówkę Iwonę. Ale jego część została tam. Do Kanady wracał wielokrotnie, w końcu podjęli z Iwoną decyzję o wyjeździe tam na rok, zdaniu egzaminów z angielskiego i uzyskaniu statusu rezydenta. Złożyli papiery, Iwona wróciła w październiku do Polski, on miał przyjechać na Boże Narodzenie. Tutaj mieli czekać na rozpatrzenie aplikacji.

W nocy z soboty na niedzielę 29.11.20 o 1.30 telefon. Kanadyjski nieznany numer. Jasiek miał wypadek i właśnie będą go operować w niewielkim najbliższym szpitalu. Nawet nie zaczął jeździć, dopiero się rozgrzewał. Nagle spadł. Kompresyjnie wybuchł krąg lędźwiowy L1, odłamki wbiły się do kanału kręgowego i ucisnęły rdzeń. Operacja ustabilizowała kręgosłup, ale to tylko pierwszy etap. Musi być przewieziony do centrum urazowego. Ale operacja wyczerpała polisę. Trzeba wpłacić depozyt, a koszt leczenia przez najbliższy miesiąc to minimum 100 tys. dolarów.  Będzie medycznie gotowy do transportu do kraju za 2-3 miesiące. Jest sparaliżowany od pasa w dół, ale przytomny, w kontakcie i znów z wolą walki. Rozpoczął właśnie najcięższą walkę w swoim życiu – z własnym ciałem.

Błagam, dajcie mu szansę!!! 

Wspierajcie też proszę modlitwą.

Matka Janka Anna Folga

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Komentarze


  • Skrzynia - awatar

    Skrzynia

    26.09.2021
    26.09.2021

    Jasiek trzymam kciuki!

  • Ang Wójcik - awatar

    Ang Wójcik

    14.06.2021
    14.06.2021

    ❤️💪🏻 podaję dalej i trzymam kciuki za Ciebie!

  • Kristina - awatar

    Kristina

    12.02.2021
    12.02.2021

    Hope you will get well soon!

  • Ewa Sobkowiak Bydgoszcz - awatar

    Ewa Sobkowiak Bydgoszcz

    10.02.2021
    10.02.2021

    Serdecznie życzę Synowi pełnego powrotu do sprawności.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    22.01.2021
    22.01.2021

    💪💪💪💪💪💪

265 756 zł  z 400 000 zł (Cel)
Wpłaciło 2 408 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Mariola Piekutowska-Folga - awatar

Mariola Piekutowska-Folga

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 2 408

Jay shree Ram, Jay shree Hanuman - awatar
Jay shree Ram, Jay shree Hanuman
10
Karol Krasowski - awatar
Karol Krasowski
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Skrzynia - awatar
Skrzynia
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
Renata Marszalek - awatar
Renata Marszalek
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam. pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Opłaty:Założenie i prowadzenie zbiórki w serwisie jest darmowe, jednak od zebranej przez Ciebie kwoty potrącimy niewielki procent na pokrycie kosztów promocji serwisu i kosztów operatorów płatności (łącznie - 7,5 % od zebranej kwoty). Są to jedyne opłaty, jakie poniesiesz ! Dzięki nim Pomagam.pl jest najskuteczniejszym narzędziem do tworzenia zbiórek pieniężnych w internecie. Nigdy nie pobieramy dodatkowych lub ukrytych opłat.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij