Zbiórka LUNA - przezwyciężyć pecha - zdjęcie główne

LUNA - przezwyciężyć pecha

1 000 zł  z 1 000 zł (Cel)
Wpłaciły 33 osoby

Ile bólu jest w stanie znieść 2kg kocie dziecko? Dlaczego nieszczęście trzyma się jednego, małego, czarnego kota i nie chce odejść? Ile jeszcze ją spotka złego? My już nie wiemy....

LUNA...
Kotka, która wykorzystała już chyba swój limit żyć.
Ok. 8-miesięczna dziewczynka, która trafiła pod opiekę naszego Stowarzyszenia w listopadzie 2017r., jako niespełna 2 miesięczne kocię. Zabrana z miejsca bytowania kotów wolno żyjących, z uwagi na dość zły stan lewego oka oraz oznaki kociego kataru.

Podjęliśmy decyzję o leczeniu, szukając na cito domu tymczasowego.
UDAŁO SIĘ!
Luna znalazła DT i podjęte zostało leczenie.

Jako kot dziki, trochę zajęło jej zapoznawanie się z człowiekiem oraz innymi domowymi czworonogami. :)
Leczyliśmy koci katar, stosowaliśmy krople oraz inne niezbędne środki, aby usunąć bielmo z oka. Niestety bez wyraźnych popraw na gałce ocznej.
Wprowadziliśmy surowicę, która była zakrapiana do chorego oka z nadzieją, że pomoże... że będzie lepiej i Luna odzyska choć część wzroku.
Na marne...
Oko pozostawało bez zmian i błona znajdująca się na nim, blokowała Lunie możliwość widzenia. Wraz z weterynarzami rozkładaliśmy ręce myśląc o usunięciu gałki ocznej dla wygody kociaka, gdyż bywały dni, w których oko niemalże wysuwało się z oczodołu z powodu opuchlizny. :(
Ale nie, nie nie.........
Przecież to nie koniec, może jest jeszcze jakaś możliwość, jakaś opcja?!

Kombinowaliśmy, szukaliśmy sposobu nadal. Przy pomocy naszej zaufanej przychodni, dostaliśmy kontakt do lecznicy w Białymstoku, która interesuje się okulistyką.
I takim to sposobem podjęliśmy próbę walczenia o oko Luny w jednej z białostockich lecznic.

Odwiedzaliśmy wytrwale Białystok wraz z Luną co 2 tygodnie i kontynuowaliśmy kosztowne leczenie z myślą o happy end'dzie.
Ale... żadne nie przynosiło oczekiwanych efetów, zatem postanowiliśmy poddać Lunę zabiegowi kastracji + zeskrobania tego, co możliwe z gałki ocznej, aby wizualność była poprawiona. Zabieg już umówiony.
Cóż... Przecież bez rewelacji nie mogło się obejść.

Na kilka dni przed zabiegiem Luna uciekła z DT.
Jak? Niezupełnie wiemy. Chwila nieuwagi wystarczyła... Co gorsza? V piętro...
Pisaliśmy różne scenariusze w głowie. Mimo szukania, ogłoszeń, Luny nigdzie nie było.
Mijały tygodnie, aż dostaliśmy inforamcję o kocie podobnym z opisu przebywającym spory kawałek od miejsca bytowania w DT.
TAAAAAK! To Luna!
Ale złapać nie było jej łatwo.
Klatka łapka nie zdawała egzaminu. Wołanie również nie robiło na niej wrażenia - w końcu poczuła wolność jako kotka niekastrowana (a to pech!).
Po miesiącu udało się i kot powitał klatkę łapkę. Ogromne szczęście! Wróciła pod nasze skrzydła głodna, brudna, podziębiona i z możliwością ciąży...
Musiałyśmy działać szybko.
Jedna z nas zabrała ją do siebie na DT do Białegostoku, gdzie leczenie miało mieć swoje szczęśliwe zakończenie. 

Wszystko było ładnie. Luna zaczęłą przybierać na wadze, sierść wyglądała już jak u jak u prawdziwej kociej damy. Byliśmy przeszczęśliwi, bo to sugerowało, że zabieg Luny zbliża się wielkimi krokami.
Nie wiedzieliśmy jeszcze wtedy, że te kroki liczone były od tyłu...........
ZNOWU PECH! Pękła gałka oczna! :(

Podczas wieczornej zabawy było tylko piśnięcie i zakropiona "wodą" pościel. Początkowe myślenie - łzawi oko? leci z nosa? Po przyjrzeniu okazało się, że oko pękło... I BIEGIEM DO WETERYNARZA!

Potwierdziło się... Gałka oczna była już na tyle słaba, że drobny uraz wystarczył by pękła.
Nagle wszystkie nasze nadzieje poszły "w las"...
Walka, determinacja i wszystko inne na nic.
Mimo wszystko podjęliśmy decyzję o usunięciu pozostałości. Nic więcej nie możemy.
W środę 23.05 Luna przeszła zabieg kastracji oraz usunięcia oka. Ciężko przeżywała czas pooperacyjny. Dochodziła do siebie kilka dni... Gdy wszystko wydawało się, że jest na dobrej drodze i już chwila dzieli nas od zakończenia tego okresu, PECH chciał, że zaszyty otwór po oku ciężko się goił. Codzienne wizyty u weterynarza, kroplówki, antybiotyki i środki przeciwzapalne nie wystarczały. Zbierała się wydzielina, która mimo sączków nie miała ujścia i konieczne było przepłukiwanie zaszytego oczodołu. 

 

Póki co jest już lepiej. Szwy niebawem do zdjęcia, a stan ogólny Luny jest dobry. :)
Dochodzi do siebie i ma się naprawdę dobrze!
Jedyne co zostaje, to poszukać Lunce domu oraz spłacić dług, który czyha na nas, za pokrycie szkód wywołanych przez okropnego pecha, stąd ta zbiórka.

Boli nas, że nie udało się... Chcieliśmy jak najlepiej. W pomoc Lunie zaangażowanych było wiele osób, za co z całego serca dziękujemy. Bez Was nic by się nie udało. :)

Szczerze wierzymy, że to już ostatni zakręt na Luny drodze. Teraz to już musi być HAAPY END!
Prawda? ;-)

----------------------------
Czy pomoglibyście spłacić mi dług? Zostało mi go tak wiele...
Uratował mi życie, dlatego proszę Was o wsparcie.

Byłam dzielna, więc zasługuję chyba na lepsze życie?
W końcu życie...
Jeszcze chwila i wyjdę na prostą- WSZYSTKO TYLKO DZIĘKI WAM. :-)
~ Luna

D Z I Ę K U J E M Y !
Działamy tylko dzięki Wam!

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • ciocia - awatar

    ciocia

    11.06.2018
    11.06.2018

    tylko nie krzycz

    • Stowarzyszenie Kociaki i Psiaki Adopciaki - awatar

      Stowarzyszenie Kociaki i Psiaki Adopciaki - Organizator zbiórki

      11.06.2018
      11.06.2018

      Dziękujemy 😘😘😘

  • Martyna Zimoń - awatar

    Martyna Zimoń

    05.06.2018
    05.06.2018

    Trzymam kciuki za kicię!

    • Stowarzyszenie Kociaki i Psiaki Adopciaki - awatar

      Stowarzyszenie Kociaki i Psiaki Adopciaki - Organizator zbiórki

      05.06.2018
      05.06.2018

      Dziękujemy bardzo za pomoc. :) Mając takie wsparcie, pomaganie to przyjemność.

1 000 zł  z 1 000 zł (Cel)
Wpłaciły 33 osoby

Wpłaty: 33

ciocia - awatar
ciocia
45
Malwina Fryszkiewicz - awatar
Malwina Fryszkiewicz
20
ciocia - awatar
ciocia
30
Aleksandra Bednorz - awatar
Aleksandra Bednorz
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Iwona Rysztowska - awatar
Iwona Rysztowska
15
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Marta - awatar
Marta
20
Alicja Bak - awatar
Alicja Bak
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Załóż swoją pierwszą zbiórkę

Zbieraj pieniądze na to, czego
najbardziej potrzebujesz już dziś!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniędzy. To narzędzie, które umożliwia każdemu i całkowicie za darmo założenie zbiórki w kilka chwil.

Dzięki Pomagam.pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz fundusze na to, co dla Ciebie ważne m.in. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie bliskich w trudnych chwilach i na inicjatywy bliskie Twojemu sercu.

Krok 1:Chcesz założyć zbiórkę, ale nie wiesz od czego zacząć? Nie martw się! Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz. Sprawdź poniższy poradnik.

W momencie tworzenia zbiorki możesz wybrać, czy chcesz ją prowadzić samodzielnie czy ze wsparciem Pomagam.pl. Pierwsza opcja jest całkowicie darmowa. Jeśli natomiast zdecydujesz się na promowanie zbiórki z naszym wsparciem, będziemy przypominać o Twojej zbiórce i zachęcać do wpłat osoby, które ostatnio odwiedziły stronę Twojej zbiórki (tzw. retargeting).

W tym celu będziemy wyświetlać Twoją zbiórkę zarówno na stronie głównej Pomagam.pl jak i w reklamach internetowych. Zwiększa to szanse na to, że więcej odwiedzających Twoją zbiórkę osób zdecyduje się ostatecznie na wpłatę lub udostępnienie zbiórki. W zamian za to dodatkowe, nieobowiązkowe wsparcie w promocji od każdej wpłaty potrącimy automatycznie 12%.

Krok 3:Twoja zbiórka jest gotowa, czas zacząć działać! Nikt nie wypromuje Twojej zbiórki tak jak Ty, dlatego pamiętaj, żeby udostępniać ją we wszystkich mediach społecznościowych: Facebook, Instagram, Twitter, LinkedIn czy YouTube i TikTok. Zacznij od rodziny i przyjaciół - poproś ich o udostępnienie i zachęć do wpłat. Wyślij znajomym linka do zbiórki z krótkim opisem na Messengerze, SMSem lub mailowo. Następnie skontaktuj się z lokalnymi mediami z prośbą o publikację Twojej zbiórki oraz zaangażuj w promocję okoliczne organizacje społeczne, władze samorządowe, instytucje oraz osoby znane w Twojej okolicy.

Pamiętaj, im więcej osób dowie się o Twojej zbiórce, tym większa szansa na osiągniecie celu! Więcej porad znajdziesz w ebooku, jak założyć i prowadzić skuteczną zbiórkę. Znajdziesz go w swoim panelu zarządzania zbiórką po jej stworzeniu. Sprawdź również naszego bloga, w którym dzielimy się praktycznymi poradami i wskazówkami.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 3 dni robocze. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij