Nowotwór powrócił, pomóżcie Nam

107 683 zł  z 107 673 zł (Cel)
Wpłaciło 1 820 osób
Zbiórka zakończonaUdostępnij
 

Kamil ma dopiero 14 lat, a już po raz drugi musi stoczyć walkę, gdzie stawką jest Jego życie. Koszmar sprzed dwóch lat powrócił niespodziewanie - nowotwór ponownie zaatakował.

Powroty na onkologie są takie trudne. Już wiemy jak wygląda szpitalna rzeczywistość, jak chemia niszczy młody organizm, znamy skutki uboczne. I paraliżujący strach. Czy tym razem się uda...? Kamil jest po pierwszym cyklu chemii. Jednak wznowa choroby pokazała, że standardowe leczenie tu nie wystarczy. Stąd decyzja lekarzy -  aby rozpocząć terapię nierefundowanym lekiem celowanym, który daje ogromne nadzieje i szanse by Kamil wyzdrowiał..

Konieczne jest także badanie genetyczne wyciętych guzów z płuc, które wskaże nam jakie mutacje odpowiadają za nawrót nowotworu. Chcemy poznać wroga jak najlepiej aby skutecznie z nim walczyć. To wszystko generuje ogromne koszty, których nie jesteśmy w stanie sami udźwignąć. Koszt leku na miesiąc to ok.12 tysięcy złotych. Roczna terapia to wydatek rzędu ponad 140 tys złotych. Każde dodatkowe badania,  rehabilitacja syna, dojazdy generują kolejne wydatki. Dlatego zwracam się do Was- ludzi dobrego serca, z ogromną prośbą o pomoc. Tylko dzięki takim osobom jak Wy jesteśmy w stanie pokonać tego potwora i dać Kamilowi  szansę  na normalne życie.

Beztroskie dzieciństwo Kamila skończyło się dwa lata temu. Diagnoza brzmiąca jak wyrok przewróciła nasze życie do góry nogami. Po cyklach chemii i długim pobycie w szpitalu nastąpiła remisja. Wierzyliśmy, że to szczęśliwy koniec walki i wszystko będzie "jak dawniej". Kiedy w maju  2019 roku kończyliśmy leczenie nikt nie przypuszczałby, że nasz koszmar kiedyś powróci. W lutym br. podczas kolejnej rutynowej kontroli tomografia komputerowa płuc wykazała 2 nowe guzki po lewej stronie. Po konsultacjach lekarskich pierw obserwowano, a później zastosowano trzy tygodniową antybiotykoterapię. Wierzyliśmy, że pomoże. Tak się jednak nie stało. Konieczna była operacja wycięcia guzów, terakotomia lewego płuca odbyła się 27 kwietnia br.
Jest to już druga operacja tego płuca, pierwsza odbyła się w kwietniu 2019. Właśnie w ręku trzymam wynik histopatologiczny, który rozdarł nasze serca na małe cząsteczki.

Syn jest w ósmej klasie : powinien teraz świętować z przyjaciółmi zakończenie roku szkolnego, pisać testy ósmoklasisty, dokonywać wyboru szkoły średniej. Nie tak miał wyglądać jego powrót do normalności.
Kamil od 6 klasy miał praktycznie nauczanie w domu: najpierw indywidualne, potem podczas pandemii  zdalne. Tak bardzo się cieszyliśmy, że wreszcie wróci do szkoły, spotka się z znajomymi i będzie prowadził beztroskie życie nastolatka. Dziś już wiemy, że tak się nie stanie w najbliższym czasie.

Historia choroby syna zaczęła się niewinnym bólem kolana we wrześniu 2018 roku. Wydawało się, że u aktywnego fizycznie chłopca to zwyczajny uraz. Podczas RTG okazało się jednak, że widoczny jest w okolicach  kolana ogromny guz. Po kolejnych pełnych łez i strachu  2 tygodniach było wiadomo z czym przyszło nam się zmierzyć.
KOSTNIOMIĘSAK OSTEOSARCOMA z przerzutami do płuc. Złośliwy i rzadki  nowotwór atakujący dzieci.
Diagnozowanie i leczenie miało miejsce w INSTYTUCIE MATKI I DZIECKA w Warszawie

Od 7 października zaczeła się pierwsza chemia. Dzień później Kamil obchodził 12  urodziny. Nawet w najmroczniejszych koszmarach nie przewidzieliśmy takiego prezentu urodzinowego.
18 grudnia po 6godzinnej  operacji dostaliśmy wiadomość  od zespołu lekarskiego, że noga nie musiała być amputowana. Została wycięta zmiana wraz z kością. Jej miejsce zastąpiła  endoproteza widoczna na zdjęciu poniżej
Leciała chemia: biała, czerwona, żółta na zmianę  było ich tak dużo że nie pamiętam dokładnie tej ilości, przerwy były tak krótkie, że Kamil schudł do najniższej wagi 27 kg. Bardzo ciężko znosił każdy kolejny wlew.
Strach był coraz większy......
10 kwietnia odbyła się pierwsza terakotomia lewego płuca, podczas której zostały wycięte zmiany. Na szczęście okazały się zwapnione- martwe. Nie było konieczności dodatkowego leczenia. Lekarze wtedy odstąpili od konieczności operacji płuca prawego. Wróciliśmy do domu. Radość z wywalczonego zdrowia i życia trwała niespełna 2 lata. Lęk i obawy co prawda  towarzyszyły nam za każdym razem gdy byliśmy w Warszawie w IMID na planowanych kontrolach, jednak zawsze okazywały się niesłuszne. Aż do teraz.
Kochani bądźcie z nami w tej nierównej walce. Rak to bardzo groźny przeciwnik. Proszę o wsparcie mojego synka. Powrót choroby i pobyt w szpitalu generuje ogromne koszty, na które nas zwyczajnie nie stać. Nie mogę pracować, bo czuwam i opiekuję się Kamilem w szpitalu.
Z góry dziękujemy za Państwa gest serca i pomoc w walce o życie naszego syna z groźnym przeciwnikiem.
Dobro wraca
Rodzice Kamila.

Zapraszamy do licytacji które odbywają się pod linkiem 

https://www.facebook.com/groups/1291326017693899/?ref=share

Nowotwór powrócił, pomóżcie Nam uratować syna ❗❕❗Cena za życie bardzo wysoka ❗

Komentarze


  • Wioleta Zajczyk - awatar

    Wioleta Zajczyk

    03.07.21
    03.07.21

    Playmobil sklep z modą.

  • Anna Broda - awatar

    Anna Broda

    03.07.21
    03.07.21

    Osłonka na doniczkę

  • Dorota - awatar

    Dorota

    02.07.21
    02.07.21

    Walcz chłopie 💞

  • Roman Olsztyn, Naszyjnik z licytacji. - awatar

    Roman Olsztyn, Naszyjnik z licytacji.

    01.07.21
    01.07.21

    Naszyjnik z licytacji

  • Anna Kuczera - koszulka kibica - awatar

    Anna Kuczera - koszulka kibica

    01.07.21
    01.07.21

107 683 zł  z 107 673 zł (Cel)
Wpłaciło 1 820 osób
Zbiórka zakończonaUdostępnij
 

Wpłaty: 1 820

Paulina Parus - awatar
Paulina Parus
10
Stefan Skrzypifurtka- licytacja Samochodziki - awatar
Stefan Skrzypifurtka- licytacja Samochodziki
40
Monika Król - awatar
Monika Król
20
Agnieszka, tomik"Myśli ukryte" - awatar
Agnieszka, tomik"Myśli ukryte"
45
Joanna, autka zdjęcie nr 41 - awatar
Joanna, autka zdjęcie nr 41
50
Joanna, zdjęcie nr 5 - awatar
Joanna, zdjęcie nr 5
25
Joanna, autka zdjęcie nr 2 - awatar
Joanna, autka zdjęcie nr 2
40
Joanna - awatar
Joanna
30
Stefan skrzypifurtka -licytacja książki - awatar
Stefan skrzypifurtka -licytacja książki
20
Bartek Seliga, dres dziecięcy - awatar
Bartek Seliga, dres dziecięcy
80

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam. pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Opłaty:Założenie i prowadzenie zbiórki w serwisie jest darmowe, jednak od zebranej przez Ciebie kwoty potrącimy niewielki procent na pokrycie kosztów promocji serwisu i kosztów operatorów płatności (łącznie - 7,5 % od zebranej kwoty). Są to jedyne opłaty, jakie poniesiesz ! Dzięki nim Pomagam.pl jest najskuteczniejszym narzędziem do tworzenia zbiórek pieniężnych w internecie. Nigdy nie pobieramy dodatkowych lub ukrytych opłat.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij