Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Powitajmy YETI na naszym pokladzie
W piątek ,28.10.2022 , na nasz pokład trafił YETI.
Miał bilet z hoteliku tylko w jedną stronę- do schroniska .
Powód - prozainczny ale pozostawiamy to bez komentarza.
Szybka decyzja , natychmiastowe działanie i dziki pies na dziko wskakuje pod naszą opiekę . Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie spędził półtora roku w hoteliku .
Zupełny dzikus !!!
- Brak kontaktu z człowiekiem
- nie ma możliwości zapięcia smyczy
- nie zje w obecności człowieka
- brudny, śmierdzący na odległość
- zarosniety, na oczy nie widział (!!!)
- nie wie co to kanapa
- nie ma książeczki zdrowia więc i nie miał żadnych badań
- wścieklizna na cito dokonana tuż przed odbiorem
I można tak nieskończenie długo wymieniać !!!
Tylko po co ,kiedy do tych ludzi i tak nic nie dotrze a proceder wciąż będzie trwał...
Skupiamy się na nim , na tym, który potrzebuje pomocy . Takiej realnej. Pomóżemy za wszelką cenę , bo takie powinno być pomaganie . Zamknięcie w kojcu przez półtora roku nie było rozwiązaniem. To było psychiczne znęcanie się nad nim .
UPODLILI PSIAKA do granic możliwości .
Nie ma na to żadnego usprawiedliwienia .
Nie mamy pojęcia jak długo to potrwa ale zrobimy wszystko żeby mu pomóc .
Jeśli ktokolwiek będzie chciał być z nami i pomóc nam bedziemy wdzięczne .
Można stać się jego wirtualnym opiekunem i zadeklarować miesięczne wsparcie dla niego .
To będzie długa i kosztowna droga .
Zapraszamy do wspólnej walki o jego dobro .
Prosimy o najmniejszy grosik,
wspólnymi siłami mozemy wiele !
Zdjecie profilowe - w takim stanie dotarł do nas w piątek :(
Niebawem kolejne relacje .
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
