Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Od dobrych 40 lat mam koty, a od 15 pomagam tym najbiedniejszym, wykluczonym przez ludzi. Obecnie mam w domu 7 kotów - zbieranych po ulicach i śmietnikach, uratowanych od śmierci z głodu czy chorób. Dokarmiam też bezdomne koty - w tym samym miejscu od 13 lat.Wielokrotnie pomagały mi różne Fundacje czy Stowarzyszenia - w opiece nad ciężko chorymi kotami, opłatach za weterynarzy czy karmę.
Obecnie Fundacje same poszukują pomocy - przepełnione schoniska, domy tymczasowe i mieszkania wolontariuszy. Brak pieniędzy na karmę i pomoc weterynaryjną. A zwierząt bezdomnych coraz więcej.
Wczoraj Fundacja Animalia błagała o pomoc dla 4 maluszków - sami nie mogą tego zrobić i muszą pozostawić maluchy w miejscu bytowania, czyli na parkingu dużej firmy. A idzie zima i raczej nie mają szans na przezycie. Pojechałyśmy dzisiaj ze znajomą i udało się nam odłowić maluchy oraz matkę. KOtka jest już u weterynarza na sterylizacji. Malutkie dzikuski mam w domu - 2 buraski i 2 czarne. Chcę je zsocjalizować i poszukać im dobrych domów - u mnie nie zostaną. Z karmą dam radę,
alePROSZĘ O POMOC W OPŁACENIU WETERYNARZA - PODSTAWOWE BADANIA, TAKŻE NA CHOROBY ZAKAŻNE, ODROBACZENIE, SZCZEPIENIA I KASTRACJA. Sądzę, że 300 złotych na kotka powinno wystarczyć. Mam nadzieję, że nie będą chorować.
Proszę, błagam - pomóżcie mi pomóc maluchom
Jolanta Ciołek
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
