Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Sezon na kociaki w pełni. Kilka tygodni temu wzięliśmy na odchowanie 4 kilkudniowe maluchy, które matka porzuciła. Naiwnie myśląc, że to koniec wrażeń na jakiś czas.
Prezes Fundacji dostała zgłoszenie, o małych kotach, które powoli zaczynają
przeszkadzać sąsiadom. Zostałysmy poproszone o sprawdzenie sytuacji, bo przecież koty tam zostały pokastrowane. No niestety, w trawie, kilka m od ruchliwej ulicy, znaleźliśmy kocią rodzinkę. Drobną koteczkę z 4 maluchami około 5 tygodniowymi. Bardzo oswojona, spragniona kontaktu z człowiekiem. Podejrzewamy, że ktoś się jej po prostu pozbył.

Całe towarzystwo, łącznie z mamusią - koci katar. Z dnia na dzień coraz gorzej.



Koteczka prycha, okropnie zarobaczona, ropomacicze, zapalenie pęcherza. A i tak, mimo to, dzielnie opiekowałowa się swoimi dziećmi.
Kociaki są leczone na koszt Fundacji AFN, tyle, że konto fundacji świeci pustkami. Mają teraz wiele wydatków (robili testy albo pcr wszytskim kotom, ich ambulans został zniszony w wypadku, kilkutysięczną operacja psa, już nie mówiąc o podstawowych rzeczach - wszystko na fejabukowej stronie). Dlatego powstaje ta zbiórka. Na weterynarza, kastracje, na kennel ( do domu tymczasowego), odżywczą karme. To wszystko kosztuje. I tak, dzięki uprzejmości znajomej, kocia rodzinka została zabezpieczona na czas leczenia. Teraz problemem są jak zwykle- pieniądze.
Pomóżcie im, to nie ich wina, że przyszły na świat w takich warunkach.
Prosimy o wpłaty, całość zostanie przekazana na konto Fundacji AFN w Ostródzie.



Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
