owner

Anna Kędzierska

Organizator zbiórki

Zbiórka

Ratujemy Koty z Półwiejskiej!

„Ratujemy Koty Z Półwiejskiej” narodziło się 9 listopada 2014 roku. To była niedziela, dzień w którym znalazłyśmy w piwnicy martwą Dorotkę. Dorotka miała cztery lata i całe swoje życie spędziła w zatęchłych piwnicach kamienic na Półwiejskiej. Powiedziałyśmy sobie DOSYĆ! Trzeba spróbować pomóc wszystkim kotom, którym przyszło się urodzić i żyć nie tam, gdzie powinny i nie tak, jak powinny.

Nie chciałyśmy zakładać nowej fundacji, tylko zrobić coś, by sprowokować ludzi do włączenia się w działanie na rzecz wolno bytujących kotów. A to wszystko we współpracy z fundacjami, które wykonują ogromną pracę, a której najczęściej nikt nie zauważa i nie szanuje… Chcemy prowokować do działania, bo fundacje to nic innego jak zwykli ludzie, a nie organizacyjne molochy. 

PhotoPhoto

Można udawać, że się nie widzi, ale my tak nie potrafimy

Chcemy pokazywać w jakich warunkach żyją miejskie koty i krzyczeć, że nie poradzą sobie bez naszej pomocy. Można udawać, że się nie widzi głodnego kota, że jakiś dzieciak kopnie kociaka… i można być człowiekiem na tyle odpowiedzialnym, mądrym i empatycznym, żeby zainteresować się czy ktoś w danym miejscu koty dokarmia, zacząć dokarmiać samemu, zabierać koty na sterylizacje, budować domki i robić wszystko, aby były choć trochę szczęśliwe. 

PhotoPhoto

Tak też właśnie robimy...

Wyłapujemy bezdomne koty na zabieg sterylizacji/ kastracji, leczymy... Często zdarza się, że złapany kot okazuje się całkowicie oswojony - takim szukamy nowych domów, do których trafiają odrobaczone, przetestowane pod kątem chorób zakaźnych, zaszczepione...

Staramy się same zarabiać dla naszych podopiecznych

Staramy się same zarabiać dla naszych podopiecznych. Z własnej kieszeni płacimy za lokal, gdzie mamy szpitalik, stoimy na pchlim targu. Jednak na chwilę obecną to nie wystarcza. „Sezon” jeszcze się nie rozpoczął, a zgłoszenia o potrzebujących kotach napływają prawie codziennie. Boimy się, że jeszcze chwila i nie będziemy mogły przyjąć kolejnych futer, którym chcemy pomóc. Mamy chęci, mamy siły, ale jak dobrze wiecie, jednak to nie wszystko - na przeszkodzie stoi coraz częściej to, co zazwyczaj - pieniądze.

Celem naszej zbiórki jest 4.000 zł - jest to kwota, która pozostała nam do zapłacenia w gabinecie weterynaryjnym za zeszły rok. Pomożesz?

PhotoPhoto

Komentarze

  • Ika

    28.08.16
    28.08.16

    Powodzenia!

  • Tomek

    15.03.16
    15.03.16

    może moje parę groszy pomoże choć trochę...

  • Karolina

    27.02.16
    27.02.16

    życzymy wytrwałości

  • Bartek

    25.02.16
    25.02.16

    Fajnie działacie

  • Kasia

    24.02.16
    24.02.16

    Choć tyle..

owner

Anna Kędzierska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 59

  • Avatar Klaudia
    40
    Klaudia
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    50
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Bogusz Magiera
    30
    Bogusz Magiera
  • Avatar MegMeg
    50
    MegMeg
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    10
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Ryba
    25
    Ryba
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    50
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Pusztob
    50
    Pusztob
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    80
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Justyna Gasik
    20
    Justyna Gasik

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Obróc, aby zobaczyć stronę