Katarzyna Kiraga
Niestety PARTYZANT przegrał ostatnią bitwę...
Walka o życie zakończyła się klęską 😭
Miał wypadnięty odbyt, mógł się tylko załatwiać jak stał... grawitacyjnie.. miał niedrożne jelita, płyny w otrzewnej, zwłóknienia przy wątrobie, powiększone wszystkie ważne organy, a na dodatek paraliż ogonka w 90%, wszoły i pchły.... nikt go nie chciał....
Ilu ludzi przeszło koło niego obojętnie? I nikt nie zrobił NIC dla niego...
Nic nie mogło mu już pomóc. Jedyne co mogliśmy zrobić, to skrócić jego cierpienia. Dziś został poddany eutanazji. 😿
Śpij spokojnie dzielny kocie [*]...
Nie bądźmy obojętni na krzywdę i cierpienie zwierząt na ulicy...
One potrzebują naszej pomocy. Nie zawsze same sobie umieją poradzić.
W związku ze śmiercią kota Partyzanta, zamykamy zbiórkę na jego leczenie.
Środki zebrane na ten cel przeznaczymy na opłacenie leczenia i kastracji kotów z "Kociej Tragedii w środku miasta".
Dziękujemy za wszystkie wpłaty i okazanie serca Partyzantowi w tej ostatniej drodze...










Został dotkliwie pogryziony, bo na ciele ma też wiele blizn po ranach.


