GDAŃSKA FUNDACJA POMOCY ZWIERZĘTOM KOTY SPOD BLOKU
Wariat wyzdrowiał, wypuściliśmy go w bezpiecznym miejscu. Język zrósł się pięknie, wszystkie obrażenia wyleczyły się.
Dziękujemy! To dzięki waszym wpłatom kocio cieszy się życiem!
Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Kiedy siedzisz w poczekalni u weterynarza, w transporterku masz złapanego chorego kota. Nagle wpada młody chłopak drżącym głosem pytający recepcjonistki co ma zrobić z kotem z wypadku. I słyszysz, że ten człowiek ma zadzwonić do schroniska spytać się, czy lecznica może kota leczyć... Schronisko już zamknięte, kogo pytać? Ile to potrwa, ta cała procedura? W przypadku kota z wypadku przecież to czas jest bezcenny. Wiesz, że Fundacja nie ma pieniędzy, że wiszą faktury na tysiące… Wiesz, że mamy kotów po kokardę… Co robisz?
Nie wiem co ty, ale ja działając zupełnie irracjonalnie zwijam mój miękki tyłek z krzesełka i biegnę zobaczyć kota. W bagażniku krwawa jatka. Kot pełzający, zakrwawiony, próbujący uciekać. Młody człowiek przerażony, ale bardzo pomocny.
Zapakowaliśmy kota do transporterka. I takim sposobem Koty Spod Bloku pozyskały podopiecznego.

Kot to kocurek, niewykastrowany. Z obrażeń wynika, że został uderzony w głowę. W pierwszym badaniu stwierdzono obrzęk mózgu, w RTG żadnych obrażeń wewnętrznych. To dało nadzieję i impuls do tego, aby dać kotu szansę.
Noc przyniosła poprawę, kot o imieniu Wariat zareagował na leki. Obrzęk ustąpił. Niestety, kocurek wskutek wypadku doznał urazu języka, który praktycznie był niemal cały odgryziony. 26 maja ostał on zszyty, mamy nadzieję, że będzie dobrze.

Bardzo prosimy o wsparcie Wariata. Zwykłego burego kota, który znalazł się w nieodpowiednim miejscu w nieodpowiedniej chwili…
Jego stan jest dobry, rokowania dobre. Jednak pobyt w szpitaliku, całość leczenia to ogromny koszt. Przy setkach podopiecznych, których Fundacja ma teraz pod opieką, w sezonie kociakowym, jest to dla nas wysiłek ponad siły. A chcemy mu pomóc.
Nie przechodź obojętnie obok Wariata.
Żyje dzięki temu, że pochylił się nad nim młody człowiek. Zabrał z ulicy, nie bał się pobrudzić sobie samochodu… Bądź jak on.
Nie bój się pomagać!
Wariat wyzdrowiał, wypuściliśmy go w bezpiecznym miejscu. Język zrósł się pięknie, wszystkie obrażenia wyleczyły się.
Dziękujemy! To dzięki waszym wpłatom kocio cieszy się życiem!
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Sebastian Topolski
Nie daj się kotku!
KotKot
Trzymaj sie Kocie!