Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Kota w tak tragicznym stanie jeszcze chyba nie widziałyśmy...
Jego pyszczek jest jedną wielką raną. Po kilku dniach obserwacji udało się go złapać. Kociak mimo swojego stanu był szybki i wystraszony. Dzięki pani, która nastawiła i przypilnowała klatki łapki chłopak jest już z nami.
Jego pyszczek wygląda fatalnie... Kociak jest po prostu w opłakanym stanie. Widok na żywo powoduje dreszcze i ból w kościach z powodu jego cierpienia. Łzy same cisną się do oczu..
Jedziemy na diagnostykę.
Prosimy o wsparcie leczenia tego biednego chłopaka.
I przede wszystkim o dobre myśli i zaciśnięte kciuki dla niego.
Oby tylko się udało, oby nie było za późno...
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
