Zbiórka Bakterie zjadają mu kręgosłup... - miniaturka zdjęcia

Bakterie zjadają mu kręgosłup...

Zbiórka Bakterie zjadają mu kręgosłup... - zdjęcie główne

Bakterie zjadają mu kręgosłup...

5 305 zł z 5 000 zł (Cel)
Wpłaciło 149 osób
Wpłać teraz
 
Jagoda Jęcikowska - awatar

Jagoda Jęcikowska

Organizator zbiórki

Koziołek to nasz najukochańszy psiak, adoptowaliśmy go w lipcu zeszłego roku ze schroniska w Celestynowie. 

JEGO HISTORIA

Nie miał łatwego życia, ale w końcu mu się udało, trafił do nas. Adoptowaliśmy go w lipcu ze schroniska w Celestynowie i od tej pory jest członkiem naszej rodziny. Ma okolo 9 lat, może nawet więcej. Prawdopodobnie większość życia spędził w schronisku... Pamięta jeszcze dawne, złe czasy schroniska, gdy psy biegały luzem i nie miały najlepszej opieki. Często psiaki walczyly ze soba, dochodzilo do większych i mniejszych pogryzień. Były w różny sposób rozdzielane. Podchodziły czasem pod zabudowania okolicznych wsi i tam mogły być mało przyjaźnie traktowane przez właścicieli posesji. Koziołek pewnie nie raz walczył o życie. Później schronisko się zmienilo. Psiaki mają zdecydowanie lepsze warunki. Kozi został nauczony, że człowiek nie zawsze jest zly. Kiedyś był bardzo dziki, próbował wszystkich odstraszyć zębami. Agresja lękowa. Dzięki wspaniałym osobom, z czasem udało się ją wyeliminować. 


W końcu ten „nijaki”, czarny i starszy psiak, którego nikt nie chciał, trafił na nas. Zakochaliśmy się w nim od razu i wiedzieliśmy, że będzie miał u nas najlepiej i zostanie naszym najlepszym przyjacielem. Dostał swój własny dach nad głową, własne legowisko (kanape, fotel, dywan, łóżko, poduszki, panele tez :)), własna miche, dwie kocie przyjaciółki, od niedawna i psią przyjaciółkę, a przede wszystkim ogrom miłości z naszej strony. Nienawidził weterynarzy, a związał się z nami na tyle mocno, w ciągu zaledwie kilku miesięcy, że wystarczy że na nas patrzy, gdy lekarz go bada i jest spokojny. Pozwoli sobie zrobić wszystko. Poznał podwórkowych przyjaciół i uwielbiał się z nimi ganiac na psim wybiegu. Ma wszystko czego przez całe życie nie mial. Swoich kochajacych ludzi. 

JEGO CHOROBA

Zaczęło się pod koniec listopada zeszłego roku. Pierwsze zło przyszło z zapaleniem jelit- ogromny ból. W tym czasie zaczęły się problemy, choć myśleliśmy że mamy najgorsze za sobą, Koziołek nie mógł wstać. Wył z bólu, zrobił się agresywny ze strachu. Nie mógł wstać ani nie pozwalał sie podnieść. Niejednokrotnie pojawiały sie łzy z bezsilności, bo jak pomóc psu, który nie może wstać, a nie pozwoli się podnieść? Mimo kagańca, kołnierza, każdy, nawet doświadczeni lekarze mieli ogromny problem żeby go przenieść w inne miejsce. Spędził kilka dni w szpitalu, gdy jelita zostały wyleczone, zaczęło się poprawiać. Niestety dalej było bardzo zle. Ciagle kulal i miał problem ze wstawaniam. Ciagle go bolało i był nieprzewidywalny. Zdarzało się, że nie zdążył wyjść na dwór i załatwił się pod siebie, lub po prostu leciało samo, kiedy musiał włożyć tyle energi w próbę wstania.  Do tego upadał ciągle na ten sam łokieć i rozciął go sobie aż do stawu. Zdjęcie rtg wykazało spondylozę kręgosłupa, jednak żadne leki przeciwbólowe i przeciwzapalne nie działały, nawet tramal nie przyniósł mu ulgi. Wizyta u ortopedy i skierowanie do neurologa. Tomografia. Okazuje się, że w odcinku lędźwiowym kręgosłupa jest duży stan zapalny, najprawdopodobniej jakaś bakteria dostała się do organizmu i niszczy mu kręgosłup. Jest to dla niego ogromny ból. Mimo bardzo długiego podawania antybiotykow jego stan dalej nie jest taki jak powinien. Już było zdecydowanie lepiej, zrobił się aktywny, obecny, chętny do głasków i zaczepialski. Pojawiło się zapalenie pęcherza, mimo podawanych antybiotykow i w ciągu kilku godzin Kozi znów przestał wstawac, piszczal z bólu i kładł się na spacerach. Stan zapalny znów zwiekszony. Dziś jest na silnych lekach niesterydowych, przeciwzapalnych i przeciwbólowych, funkcjonuje lepiej choć dalej nie jest sobą. Te leki może w jakiś sposób zmniejszą zapalenie, ale nie zlikwidują bakterii, która je powoduje. Jesli po odstawieniu leków niesterydowych bedzie gorzej i ciagle nie będzie w takim stanie jak dawniej, czeka go operacja. Operacja ma przede wszystkim odbarczyc korzenie nerwowe, ale tez pozwolić pobrać próbki do badania bakteriologicznego i założyć gąbkę gentamycynowa.

„Bardzo chciałbym wstać, ale nie mogę...” :(((

CEL ZBIÓRKI 

Badania, tony leków, kroplówki, pobyty w szpitaliku, diagnozy, różni lekarze specjalisci, to już ogromne pieniądze. Na dzień dzisiejszy leczenie wyszło ponad 4 tysiace. Powoli kończą nam się oszczędności... a przed nami ciągle ogromne koszta.. bardzo chcemy pomóc naszemu psiakowi, już tak wiele przeszedł w swoim życiu... Przed nami szczegółowe badanie krwi, kontrola u kardiologa (Koziołek ma wadę serduszka), tym razem rezonans magnetyczny (1300zl) , operacja (ok 2500zl ), szpital po operacji (+/- 500zl), i najprawdopodobniej długi proces regeneracji, którego kosztów nie znamy... 

PROSIMY O WSPARCIE

Bardzo prosimy o wsparcie na leczenie Koziołka.. choć jest z nami krótko, bardzo go kochamy i nie pozwolimy mu cierpieć 😞 przez te pare miesięcy miał cudowne życie.. był wesołym i aktywnym psiakiem.. dziś większość czasu leży.. 😞 jeśli cokolwiek ze zbiórki nie zostanie przez Koziołka wykorzystane, przekażemy te pieniążki na schronisko z ktorego Koziolek pochodzi. 

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualności


  • Jagoda Jęcikowska - awatar

    Jagoda Jęcikowska

    04.03.19
    04.03.19

    Duzo osob pyta jak Koziolek, w koncu moge was poinformowac 🙂 na dzien dzisiejszy jestesmy po badaniach krwi i wizycie u kardiologa. Wyniki krwi sa prawie doskonale, jedynie parametry watrobowe sa podwyzszone, ale najprawdopodobniej ze wzgledu na ilosc lekow, ktore przyjmuje i ich sile dzialania. Kardiologicznie niestety troszke gorzej, do jednej wadliwej zastawki dolaczyla druga i juz na stale dostaje leki kardiologiczne. Plus jest taki ze pierwsza zastawka jest w takim samym stanie jak 7 miesiecy temu, nie gorszym. Dzis juz wiemy, ze rezonans zostanie wykonany 13.03, podczas jednego znieczulenia uda nam sie pobrac plyn rdzeniowo- mozgowy do badania oraz wprowadzic iniekcje nadoponowa ze sterydu. Jeszcze raz dziekujemy za dobre serducha i ogromna pomoc ❤️

    Zdjęcie aktualności 27 297

Komentarze


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    23.02.19
    23.02.19

    Trzymam kciuki za całe stado!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    22.02.19
    22.02.19

    🥰

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    22.02.19
    22.02.19

    Zdrowiej piesku.

  • Grazyna Petela - awatar

    Grazyna Petela

    22.02.19
    22.02.19

    Zdrowia, Koziolku !

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    21.02.19
    21.02.19

    Trzymam kciuki !

5 305 zł z 5 000 zł (Cel)
Wpłaciło 149 osób
Wpłać teraz
 
Jagoda Jęcikowska - awatar

Jagoda Jęcikowska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 149

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1
Ewelina Migalska - awatar
Ewelina Migalska
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Sylwia Sabadasz - awatar
Sylwia Sabadasz
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Dorota - awatar
Dorota
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
3
Izabela Wrobińska - awatar
Izabela Wrobińska
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij