Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

GRUBY - to cudowny kot znaleziony kilka lat temu na ulicy. Kot, który był żywą tarczą i do dziś nosi w sobie śrut. Kot, który ciągle ma nawracający koci katar, problemy z oczami, tarczycę do kontroli co kilka miesięcy i kilka innych dolegliwości.
Nie liczymy na cud znalezienia domu bo ten koci senior to mała skarbonka.
Staramy się dbać o niego z własnych środków czasem dokładając jakąś nadwyżkę z psich zbiórek jak tylko nam cokolwiek zostanie.
Takich kocich Podopiecznych mam kilku...bo mimo, że ratuję psy, nie jestem w stanie przejść obojętnie wobec kociej krzywdy.
Pół roku temu Grubcio miał dokładne badania o których nawet nie pisaliśmy z braku czasu... Mogę nie mieć czasu o tym pisać ale zawsze dbam o zdrowie i aktualne badania zwierząt, które stają na mojej drodze.



Teraz jednak sytuacja jest pilna i groźna.
Potrzebujemy NA CITO POMOCY żeby zdiagnozować Grubego.
Wczoraj miał słabszy apetyt a dzisiaj rano drastycznie zaczęła mu spadać temperatura, poniżej 36 stopni. Natychmiast pojechał do lecznicy gdzie został poddany wstępnej diagnostyce, jednak ponieważ zaczął się u niego zbierać płyn w klatce piersiowej nieznanego pochodzenia i wystąpiła silna duszność musiałam go przewieźć na sygnale do lecznicy całodobowej. Tam trwa dalsza diagnostyka, zostało wykonane rtg, usg, zbadana krew ale nadal nie mamy przyczyny jego ciężkiego stanu.






Rano trzeba wykonać badania serca. Grubcio jest bardzo słaby, nie je.
A my płaczemy z bezsilności i strachu, że nie mamy za co go ratować.
W lecznicy całodobowej gdzie Grubcio jest w komorze tlenowej na szpitalu wczoraj zostawiłam 500 zł.

W pierwszej lecznicy jeszcze nie uregulowałam rachunku bo chciałam jak najszybciej zawieźć kota do całodobówki. Teraz weekend, wszystko będzie droższe.
Jestem przerażona ale co mam powiedzieć kotu?
On się boi bardziej niż ja. W dodatku bardzo cierpi.
A ja....ja mogę tylko błagać o pomoc dla niego. Jeśli nie będziemy mieć środków czeka go eutanazja bo trzymanie go w tym stanie będzie nieludzkie...
Proszę pomóżcie Grubemu. Bardzo Was proszę.
Ja wiem, że Koty są raczej niewidzialne i nie budzą takiego współczucia jak Psy ale przecież czują i cierpią tak samo......
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Anonimowy Darczyńca
Trzymaj się mały