Zbiórka Na pomoc choremu podhalanowi. - zdjęcie główne

Na pomoc choremu podhalanowi.

1 727 zł  z 1 000 zł (Cel)
Wpłaciło 29 osób
Grażyna Sommerfeld - awatar

Grażyna Sommerfeld

Organizator zbiórki

Ludwika Barańska, to moja znajoma na FB. Nie znamy się osobiście, ale od roku rozmawiamy ze sobą o naszych psach. Najcudowniejszej polskiej rasie Polskim Owczarku Podhalańskim. Mój Albert to pieszczoch, który od urodzenia żyje jak król w puchach i poduchach. Jej Kubuś jest adoptowanym bezdomnym bidulem, który jest bardzo chory. Ludwika biorąc go, miała świadomość, jak bardzo jest chory. Ma nużeńca, jest alergikiem i wymaga specjalnej, drogiej karmy. Ma  też bardzo chore uszy. Niestety to, co przeszedł w swoim życiu, pozostawiło też trwały ślad w jego psychice. Dlatego też wymaga jeszcze więcej miłości i uwagi. Na ten moment, chore uszy Kubusia, pochłaniają praktycznie cały domowy (bardzo skromny) budżet Ludwiki. Okazało się, że katastrofalny stan uszu, to choroba przewlekła. Kosztowna i męczy Kubusia. Wyjście z tej choroby będzie długotrwałe i kosztowne. Wiem, że Ludwika zrobi wszystko dla Kubusia. Jest bardzo skromną osobą i nigdy nie poprosi o pomoc, ale moją propozycję przyjęła ze łzami w oczach. Ktoś krótko po adopcji, którą (instytucja która wyadoptowala psa) Ludwika poprosiła o pomoc, posłała ją do diabła. Dlatego już nie miała odwagi prosić o pomoc. Kubuś porzucony i sponiewierany przez człowieka, ma wreszcie kochający dom, Kubusiową Chatkę, zabawki i miłość swojego człowieka. Pomóżmy Kubusiowi cieszyć się tym cudem, miłością i oddaniem Ludwiki, która miała odwagę wziąć bardzo chorego psa i dać mu to, na co żaden chory, duży pies nie ma najmniejszych szans w bidulu. Ludwika o moim działaniu wie i dziękowała mi zanim cokolwiek zrobiłam. Ja nie wiem, czy miałabym w sobie tyle odwagi, co ona. Wielka, drobna kobietka, o wielkim sercu z wielkim psem po przejściach. I niech Was moi mili, nie zwiedzie zdjęcie. To jak Kubuś wygląda teraz, to wyłącznie zasługa Ludwiki i jej determinacji i gigantycznej miłości. Ja go widziałam na początku jego nowego życia. Nużeniec, to bezlitosna bestia, a Ludwice udało się okiełznać to paskudztwo. Twarda z niej baba. 

Pomagajmy sobie wzajemnie, bo nigdy nie można być pewnym jutra. Pomagajmy sobie, my zwierzolubni. Bo jak nie my, to kto? My pomożemy, to nam pomogą. Oby nie było takiej potrzeby. Oby... Ale...

1 727 zł  z 1 000 zł (Cel)
Wpłaciło 29 osób
Grażyna Sommerfeld - awatar

Grażyna Sommerfeld

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 29

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100 ZŁ
Bianka - awatar
Bianka
50 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy
Cirilla - awatar
Cirilla
37 ZŁ
Ania - awatar
Ania
20 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100 ZŁ
David Wishowsky - awatar
David Wishowsky
100 ZŁ
Albercik - awatar
Albercik
109 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy
Dagmara Modzelewska - awatar
Dagmara Modzelewska
20 ZŁ

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail