Julia Sikorska
Niestety muszę zakończyć zbiórkę. Kotka miała zrobione dzisiaj badania w przychodni weterynaryjnej Letweg w Legionowie. Jest to prawdopodobnie nowotwór, ale nie robiliśmy biopsji, ponieważ narośl i tak nie nadaje się do operacji ze względu na umiejscowienie. Zalecona została eutanazja z przyczyn humanitarnych, gdyż kotka nie może nawet otworzyć pyska bardziej niż 1,5cm i ciężko jej przyjmować pokarm stały. Dostała leki przeciwbólowe na wszelki wypadek. Na razie Tika jest z nami w domu, nic ją nie boli, a jedzenie jest rozwadniane żeby łatwiej jej było wylizać miske. Decyzję o eutanazji podejmiemy, gdy zrobi się gorzej. Biorąc pod uwagę jak szybko to rośnie wydaje mi się że to kwestia 2 może 3 tygodni. Zbiórka pokryła dzisiajsze badania i da radę pokryć przyszłą eutanazję. Dziękuję wszystkim za wsparcie.







Kasia
Trzymam kciuki!