Posesja na uboczu, z dala od innych domostw, miejsce idealne, by wyrzucić zwierzę… Właściciel działki przyjmuje pod swoją opiekę każde kolejne, ale też nie stroni od alkoholu i nie jest w stanie dać każdemu z nich prawdziwego domu. Jest ich tam już kilka, a wśród nich on - Leo - młody, niespełna kilkumiesięczny pies, który już w tak młodym wieku przeszedł bardzo wiele… Stracił nie tylko dom, niewiele również brakowało, by stracił łapkę.


Wolontariuszki Chełmskiej Straży Ochrony Zwierząt zauważyły poważnie kulejącego psiaka przy okazji odwiedzin u pozostałych zwierząt na posesji. Dlaczego chłopak nie stawał na tej łapce? Wpadł pod samochód? A może z pędzącego samochodu został wyrzucony? Tego nie wiemy, wiemy jednak, że nie było na co czekać, bo psiak bardzo cierpiał. Nasze dziewczyny natychmiast udały się z nim do pobliskiego weterynarza. Diagnoza? Stare złamanie. Jeden z lekarzy mógł zaproponować jedynie amputację, drugi twierdził, że samo się zagoi. Decyzja? Nie zostawimy tego tak, walczymy o łapę. Leozostał przewieziony do przychodni w Lublinie, gdzie czekał już na niego chirurg.

Złamanie okazało się bardzo problematyczne ze względu na odległość w czasie i przebudowę, która do tej pory zdążyła nastąpić. Zabieg był bardzo trudny, a zespolenie delikatne. Leo musi mieć cały czas opatrunek unieruchamiajacy i bardzo restrykcyjne ograniczenie ruchu. Dodatkowym problemem jest miękkość jego kości. Prawdopodobnie wynika ze złego żywienia w początkowych miesiącach życia.


Jakie są rokowania? Jaka czeka go przyszłość? Trudno powiedzieć. Po takim czasie zespolenia zwykle nie są idealne. Istnieje ryzyko uszkodzenia zespolenia przez samego psa - jest mądry, ale to dziecko. Poza tym mogą rozwinąć się zwyrodnienia skutkujące bólem w dorosłym życiu :(

Wiemy jedno – nie poddamy się łatwo. Chcemy by chłopak miał w końcu szczęśliwe życie i zapomniał o przykrościach, które spotkały go już na początku jego drogi.

Nasz podopieczny to niezwykle dzielny psiak. Błagamy, pomóżcie nam doprowadzić go do pełnej sprawności. Bardzo prosimy! Bez Was jak zwykle nie damy rady :(


Tak naprawdę to dzięki Państwu możemy pomagać tym biednym zwierzętom...

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij