Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Sobotni poranek, wydawałoby się, że dzień odpoczynku. Jednak nie, my pędzimy na interwencje z której wracamy z kilkoma psami w stanie ciężkim. W między czasie dzwoni telefon: znalazłam psa, leżał pod naszym domem, cały się trzął - wziełam go do domu. Niestety nei moze u nas zostać. Proszę o pomoc.


Oczywiście psa przyjmujemy, ale to co widzimy nas przeraża. Pies w typie rasy shih-tzu praktycznie cały łysy. Do tego praktycznie zerowy poziom tkanki tłuszczowej. Raczej nie widzi i nie słyszy. Nie rusza się. Leży nie daje znaku życia, ale żyje.


Pomimo tego, że wiele już widzieliśmy, to stan psa budzi w nas emocje strachu. Na gwałt szukamy mu domu tymczasowego. Znajdujemy dla niego idealną opiekę. Organizujemy pomoc medyczną i specjalistyczną karmę.
Dalsze badania pokazują nam, że stan psa jest wynikiem po prostu zaniedbania. Skrajna niedowaga, stan zapalny skóry wynikający z inwazji pasożytów to tylko jedno z wielu problemów zdrowotnych, na które cierpi ten mały piesek.
Sunia dochodzi do siebie w domu tymczasowym. otrzymuje specjalistyczną terapię skóry oraz odżywiamy jej wątłe ciałko. Jednocześnie prowadzimy pogłębioną diagnostykę jej stanu skóry oraz prowadzimy śledztwo. Ktokolwiek doprowadził ją do takiego stanu, srogo za to odpowie! Obiecujemy! Na chwile obecną prosimy o pomoc w spłacie faktur za leczenie, diagnostykę i specjalistyczne produkty odżywcze.
Możecie nam zaufać! Sunia pod naszą opieką ma się coraz lepiej, ale nie możemy oszczędzać na jej zdrowiu. Musimy przeprowadzić wszelkie niezbędne badania i zabiegi, które kosztują :(

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
