Zbiórka Gromek ma parwo i babeszję! Help - miniaturka zdjęcia

Gromek ma parwo i babeszję! Help

Zbiórka Gromek ma parwo i babeszję! Help - zdjęcie główne

Gromek ma parwo i babeszję! Help

880 zł z 1 000 zł (Cel)
Wpłaciły 23 osoby
Wpłać teraz
57 udostępnień

!!!!! ALARM ! MAMY PARWO :(( !!!

 Udało się je uratować przed Wojtyszkami;
 Udało się je uratować przed śmiercią z powodu zasypania norek;
 Błagamy, pomóżcie je uratować przed PARWOWIROZĄ !

Edit. 21.03. Pech nie opuszcza tej trójki! Poza koniecznością dokładnego odrobaczenia tej trójki pod kątem giardii i kokcydiów, pojawiły się problemy z jedną z suń (z dropiatymi plamkami). Sunia ostatnio zaczęła się drapać, okazało się że ma nużeńca :/ Przy okazji wizyty w lecznicy po leki na pasożyty, mała dostała od razu bravecto i olej z łososia na odporność.

Dalej prosimy Was o wsparcie dla maluchów! Mamy wreszcie dokładne podsumowanie z lecznicy wszystkich wydatków na tę trójkę:

370-pierwsza wizyta (przegląd, chipowanie, I szczepienia)

747,90- leczenie parwo i babeszji

397-giardia/kokcydia i nużeniec ; w sumie leczenie wyniosło 1514,9 zł (stan na 20.03) +

300zł to koszt surowicy

To ogromne koszty, zwłaszcza że pod naszą opieką są również maluchy po nosówce oraz inne, których profilaktyka generuje kolejne wydatki.

Będziemy wdzięczne za chociażby symboliczne wpłaty!

Edit 19.03. Po lekach na babeszję Gromek stanął na nogi !  Szalał razem z siostrami, miał mnóstwo energii. Ale od wczoraj ma bardzo brzydką kupkę, z biegunką. W badaniu kały wyszła giardia i kokcydia :( DT pojedzie dziś po leki dla całej trójki.
Miejmy nadzieję że to już ostatnia niespodzianka dotycząca tej trójki ;)

Edit.14.03. Wczoraj Gromek czuł się dużo lepiej, znów sam zaczął jeść i pić. Dostał antybiotyk w tabletkach do domu. Niestety krótko nacieszyłyśmy się poprawą :( Niestety doszła gorączka, która nie chciała spaść. Dziś zrobiłyśmy testy pod kątem nosówki (wyszły negatywne) oraz badania pod kątem babeszjozy- niestety tutaj nie mamy dobrych wieści. Badania potwierdziły babeszjozę.

Normalnie kumulacja nieszczęść w tym małym ciałku :(( Trzymajcie mocno kciuki za Gromka, musi walczyć i wygrać tę walkę ! Robimy wszystko żeby mu się udało. Prosimy Was również o dalsze wsparcie, niestety koszty leczenia przerosną szacunki :/

Zamówiłam już surowicę (CanglobP i dodatkowo choć odrobinę na nosówkę), na razie 6 fiolek zwykłej i 2 tej droższej. Mam nadzieję że się wyrobimy z finansami.  Surowica będzie z Czech i w Warszawie będzie z końcem marca. 

Edit.11.03. 

Dziś nastąpiło pogorszenie u Gromka:( Znów od rana DT siedział z nim w lecznicy na kroplówce, dostał kolejne leki. Wczoraj już tak ładnie jadł sam, normalnie pił, miał sporo energii. Dziś nie miał siły na nic, jest bardzo osłabiony, widać że boli go brzuszek:( Jedyny plus że obecnie biegunka ustąpiła.
 Jego siostrzyczki są w bardzo dobrym stanie, maja mnóstwo energii, normalnie jedzą i piją, codziennie dostają surowicę i na razie nie ma żadnych niepokojących objawów.

 Trzymajcie dalej kciuki za Gromka! Musi wydobrzeć, po prostu musi!

******************************

Pod koniec lutego pod naszą opiekę trafiły 3 szczeniaki, które żyły w jamkach w ziemi w lesie, na terenie podlegającym pod Wojtyszki. Decyzja o pomocy dla nich mogła być tylko jedna, nie mogły zostać ani tam gdzie były, nie mogły też trafić do tego schroniska.

Sytuacja była tym groźniejsza, że maluchów nie udało się normalnie złapać, zaś jamki zaczęły się zapadać. Groziło im zasypanie żywcem :( Gdyby nie pomoc dzielnych strażaków nie wiadomo jak skończyłaby się ta historia :/

Wydawało się że z chwilą złapania i przewiezienia do DT wszystko co złe już za nimi. Zaczęły ufać ludziom, nadrabialiśmy profilaktykę zaś maluchy uczyły się zasad panujących w domu. 

I nagle bach! W nocy z piątku na sobotę (z 8 na 9.03) Gromek poczuł się źle, był apatyczny. Rano opiekunka pojechała z nim do lecznicy, niestety testy na parwo potwierdził najgorsze przypuszczenia :( Maluch od razu dostał kroplówkę, leki podawane przy tej chorobie, szybko organizowaliśmy również przewiezienie ostatniej surowicy, jaką mieliśmy w zapasach.

Zarówno Gromek, jak i jego siostry przez najbliższe 5 dni muszą przyjmować surowicę. Mamy ogromną nadzieję, że szybka reakcja pozwoli zatrzymać chorobę i nie rozłoży obu suń, które są sporo mniejsze i drobniejsze niż braciszek. Przez najbliższe dni przed nim wizyty w lecznicy, ale jesteśmy dobrej myśli- Gromek ładnie reaguje na leki  (tffu żeby nie zapeszać !)

 Błagamy o wsparcie! Niestety leczenie parwowirozy jest kosztowne :/ Czekam na informację z lecznicy o dotychczasowych kosztach. Ponadto maluszki dostały cały nasz zapas surowicy (zakupiony dzięki akcji kalendarzowej), nie mamy już nic :/ Jeśli za moment pojawi się kolejny przypadek- będziemy miały ogromny problem:(

Musimy zakupić surowicę! To wiąże się z kolejnymi kosztami :( Mamy już namiar na dobrą surowicę z Czech (CanglobP i ten drugi, podawany również przy nosówce), w bardzo dobrej cenie. Do środy musimy się tylko określić jaką ilość fiolek uda się opłacić.

 Potrzebne wsparcie zarówno na leczenie maluchów jak i na zakup surowicy. Prosimy o pomoc- każda złotówka się liczy ! Zarówno Gromek,  jego siostry, a także kolejne maluchy w potrzebie liczą na nasze wsparcie.

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualności


  • "PIES NA ZAKRĘCIE" Wolontariat na Rzecz Zwierząt Dotkniętych Bezdomnością - awatar

    "PIES NA ZAKRĘCIE" Wolontariat na Rzecz Zwierząt Dotkniętych Bezdomnością

    21.03.19
    21.03.19

    Edit. 21.03. Pech nie opuszcza tej trójki! Poza koniecznością dokładnego odrobaczenia tej trójki pod kątem giardii i kokcydiów, pojawiły się problemy z jedną z suń (z dropiatymi plamkami). Sunia ostatnio zaczęła się drapać, okazało się że ma nużeńca :/ Przy okazji wizyty w lecznicy po leki na pasożyty, mała dostała od razu bravecto i olej z łososia na odporność. Dalej prosimy Was o wsparcie dla maluchów! Mamy wreszcie dokładne podsumowanie z lecznicy wszystkich wydatków na tę trójkę: 370-pierwsza wizyta (przegląd, chipowanie, I szczepienia) 747,90- leczenie parwo i babeszji 397-giardia/kokcydia i nużeniec ; w sumie leczenie wyniosło 1514,9 zł (stan na 20.03) + 300zł to koszt surowicy To ogromne koszty, zwłaszcza że pod naszą opieką są również maluchy po nosówce oraz inne, których profilaktyka generuje kolejne wydatki. Będziemy wdzięczne za chociażby symboliczne wpłaty!

880 zł z 1 000 zł (Cel)
Wpłaciły 23 osoby
Wpłać teraz
57 udostępnień

Wpłaty: 23

Tinka Pinczerek - awatar
Tinka Pinczerek
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Michał - awatar
Michał
20
Tinka Pinczerek - awatar
Tinka Pinczerek
27
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Misza - awatar
Misza
10
Katarzyna - awatar
Katarzyna
20
Zuzanna Wasiluk - awatar
Zuzanna Wasiluk
100
Klaudia - awatar
Klaudia
10

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij