Jacek Barczak
Bardzo dziękuję za pomoc Marcelowi.

Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Jestem Marcel. Tak wyglądałem 3 września 2016 roku.
Byłem psem domowym, potem zostałem oddany na gospodarkę, w takim stanie pilnowałem pola kukurydzy. Mówili o mnie agresywny, a ja bardzo cierpiałem, mówili o mnie stary z nowotworem, a ja po prostu umierałem z głodu, z braku właściwej opieki. Zabrano mnie z pola. Pojechałem do lecznicy, w której byłem kilkanaście dni. Potem trafiłem do domu tymczasowego, gdzie dochodziłem do siebie. Zostałem adoptowany, ale musiałem wrócić bo ugryzłem, byłem głodny, pilnowałem swojej miski. Głód sprawił, że myślałem tylko o jedzeniu. Nie mogłem wrócić do domu tymczasowego, nie było miejsca, pojechałem do hotelu. Bardzo dużo osób mi wtedy pomogło. Interesowano się mną. Teraz od 5 lat czekam w hotelu na dom. Nikt już o mnie nie pamięta, o moim dramacie, o mojej tragedii. O tym, że chciałbym mieć swój własny dom, który nigdy mnie nie porzuci. Ludzie mi już nie pomagają, bo jestem grubiutki, mam długie futerko i dobrze wyglądam. Nie cierpię, nie potrzebuję już ratunku na szybko. Starzeję się jednak i nie chcę do końca życia mieszkać w hotelu, w boksie. Wiem co to kanapa, tęsknię za nią. Ktoś podaruje mi kawałek swojej kanapy, może przypomni sobie o mnie, moją historię, pomoże mi w szukaniu domu i utrzymaniu.
Nie wiem, który raz zwracam się do Was z prośbą o pomoc Marcelowi. Nie ma po prostu chętnych go adoptować. Jest za stary, za bardzo okrągły, ma za długie futro, nie ten kolor? Nie wiem. Po prostu nie wiem dlaczego Marcel nie może znaleźć domu. Co jakiś czas ktoś się nim zainteresuje, ale kończy się na rozmowach, obietnicach, pustych słowach. Chyba nie tak Marcel wyobrażał sobie swoje życie. A jest to życie psa bez opiekuna, psa zapomnianego.
Może tym razem, ale ile tych razy już było...
Zaległość w opłatach sięga 6 miesięcy. Może uda się zebrać choć trochę. Może...
Bardzo dziękuję za pomoc Marcelowi.

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
