FUNDACJA PRZYJACIELE PALUCHA
7 stycznia pożegnaliśmy Melotrona. Dziękujemy Wam za wsparcie <3
Melotron trafił pod opiekę Fundacji niespełna dwa miesiące temu w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Z koniecznością transfuzji, z dramatycznymi wynikami nerkowymi, zanikami mięśniowymi, skrajnie wychudzony. Od początku wiedzieliśmy, że czasu może być niewiele. Mimo to zrobiliśmy wszystko, aby ten czas był dla niego dobry.
I mamy ogromną nadzieję, że właśnie taki był 🤍
W domu Melotronek przytył aż kilogram, co szokowało wszystkich, bo koty w terminalnym stadium choroby nerek zazwyczaj tracą masę ciała. On natomiast odzyskał energię. Bawił się z kocimi kolegami 🐾, szalał, spał w mięciutkich posłankach. Bez najmniejszego problemu znosił kroplówki, podawanie leków, wszystkie zabiegi. Był dzielny, spokojny i ufny.
Wiemy, że gdyby odpowiednie leczenie zostało wdrożone wcześniej, być może mielibyśmy więcej czasu. Ale jesteśmy wdzięczni za to, że chociaż te dwa miesiące mógł spędzić w cieple, spokoju i poczuciu bezpieczeństwa 🏠✨
Kilka dni temu jego stan się pogorszył – wtedy już wiedzieliśmy, że ten moment nadchodzi.
Melotron był fantastycznym kotem. Dobrym, kochanym, cudownie funkcjonującym w stadzie 💔
Zostawił po sobie ogromną pustkę.
Biegaj szczęśliwie, Wąsiku, za Tęczowym Mostem 🌈
Nie zapomnimy o Tobie 🕯️















Anonimowy Darczyńca
Dużo siły dla kocurka 🩷
Od Apofci
Zdrowia Melotroniku