
❤️ "Dla moich synów – o spokojny dom i szansę na rozwój"
Witam serdecznie i dziękuję, że zatrzymałeś się przy naszej historii. Nazywam się Sylwia, mam 38 lat i samotnie wychowuję dwóch wspaniałych synów, u których zdiagnozowano autyzm – Michał (15 lat) i Mikołaj (13 lat).
Każdego dnia walczę o ich przyszłość, o spokój, rozwój i bezpieczny dom. Ich świat jest często głośny, nieprzewidywalny i pełen lęku. Każdy, nawet najmniejszy krok naprzód, to nasz ogromny sukces.
Z codziennej walki rodzi się książka. Z tej codzienności, ze wzlotów, upadków i chwil bezsilności, powstaje moja książka. Opisuję w niej nasze życie – nasze lęki, ale i ogromną miłość, która nas napędza.
Piszę ją z nadzieją, że kiedyś da nam stabilizację i niezależność. Szukam Waszej pomocy dziś, ale w pewnym sensie, ja również chcę pomóc i dać coś od siebie. Dzieląc się moją szczerą i osobistą drogą, wierzę, że:
• Pokażę, jak piękna i trudna jest miłość bezwarunkowa.
• Wielu z Was znajdzie w niej część swojej historii, podobne odczucia i siłę do dalszej walki.
• Nasza opowieść stanie się światłem dla innych rodziców na podobnej drodze.
Jednak potrzeby moich synów są tu i teraz – nie mogą czekać, aż postawię ostatnią kropkę.
Nasi bohaterowie :
👦 Michał (15 lat), starszy syn, mówi pojedyncze słowa i sygnalizuje niektóre potrzeby. Jest pogodny, ale wymaga stałej pomocy przy jedzeniu, ubieraniu czy higienie. Ma silne natręctwa i nie dostrzega żadnych zagrożeń, więc wszędzie chodzimy za rękę.
👦 Mikołaj (13 lat) porozumiewa się lepiej, ale zmaga się z nagłymi napadami lęku, agresji i autoagresji. Hałas go przeraża – dlatego często nosi słuchawki wyciszające. Jest pod stałą opieką psychiatry i psychologa.
Nasza codzienność :
Chłopcy uczą się w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym. Mieszkamy w wynajętym mieszkaniu.
Natomiast największym problemem jest brak bezpiecznego miejsca na zewnątrz. Zwykły plac zabaw jest dla nas polem bitwy – nadmiar bodźców, hałas i brak zrozumienia ze strony innych wywołują u chłopców ataki paniki i agresji. Zrezygnowałam z pracy zawodowej, by być przy nich 24 godziny na dobę.
🎯
Nasz Cel: Dwa filary naszej walki :
Potrzebujemy Twojej pomocy, aby dać chłopcom szansę na normalne funkcjonowanie:
1. Bieżąca terapia i leczenie: Pokrycie kosztów terapii, leczenia, które są absolutnie kluczowe dla ich rozwoju i poprawy stanu zdrowia.
2. Własny, bezpieczny azyl (Nasze Marzenie) Naszym największym celem jest zebranie środków na zakup małej działki, i budowę docelowo domku, w którym mieliby zapewnione odpowiednie warunki dostosowane do swoich potrzeb. Każdy z synów potrzebuje osobnego pokoju, by móc się wyciszyć i uniknąć wzajemnych konfliktów.
To dla nas nie kwestia komfortu. Przede wszystkim fundamentalna potrzeba, która zapewni im bezpieczeństwo i przestrzeń do rozwoju. Własny, ogrodzony kawałek podwórka to jedyne miejsce, gdzie chłopcy mogliby bezpiecznie biegać, bawić się, częściej przebywać na powietrzu. Bez strachu, przeciążenia bodźcami i ryzyka ucieczek. To nasza szansa na ich bezpieczny, mały świat i najlepsza forma terapii.
Z całego serca pragnę, by ich życie – pomimo wszystkich ograniczeń i trudności – było przepełnione prawdziwą, dziecięcą beztroską i poczuciem swobody, której tak bardzo potrzebują.
Każda wpłata, każde udostępnienie, każdy gest dobrej woli daje nam ogromną siłę. 💛
Z całego serca dziękujemy za wsparcie. Dzięki Wam mamy MOCne wsparcie.
Sylwia, Michał i Mikołaj
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.